Firmowy testament jak w banku

Materiał partnera strony
opublikowano: 22-10-2014, 13:22

Przekazanie dorobku życia następnym pokoleniom nie jest łatwe. Na szczęście formalności prawne i finansowe mogą załatwić specjaliści.

Budującemu od podstaw i w pocie czoła własny biznes przedsiębiorcy też kiedyś należy się odpoczynek - i zasłużona emerytura. Ćwierć wieku po upadku centralnie planowanej gospodarki polscy przedsiębiorcy, którzy zakładali firmy w latach przełomu, coraz częściej stają przed dylematem, co zrobić z dorobkiem życia, by nie poszedł na zmarnowanie. Nie są jednak w rozwiązywaniu tego problemu osamotnieni - w ramach usług private bankingu instytucje finansowe oferują im kompleksowe doradztwo w zakresie międzypokoleniowego transferu aktywów. Jako pierwsi, już w 2007 r., zaczęli to robić specjaliści z BRE Banku, dziś funkcjonującego pod szyldem mBanku, który oferuje usługi Private Banking & Wealth Management. Nic dziwnego, bo duży popyt na takie rozwiązania to tylko kwestia czasu – wśród polskich klientów bankowości prywatnej aż czterech na pięciu jest aktywnymi przedsiębiorcami.

Michał Parkowski - dyrektor ds. zarządzania majątkiem w mWealth Management
Michał Parkowski - dyrektor ds. zarządzania majątkiem w mWealth Management

Bezpieczna sukcesja

Statystyki i doświadczenia krajów Europy Zachodniej ze znaczne bardziej rozwiniętą tradycją indywidualnej przedsiębiorczości (Niemiec czy Francji) są bezlitosne - zbudowany przez głowę rodziny majątek najczęściej przechodzi w obce ręce lub jest tracony już w trzecim pokoleniu. W Polsce jednak nadal większość przedsiębiorców woli przekazać firmy potomkom, niż szukać na nie branżowego lub funduszowego kupca. A to wcale nie jest takie łatwe, zwłaszcza jeśli majątek jest duży i mocno zróżnicowany. Tym bardziej, że dzieci czy wnuki, które mają dziedziczyć aktywa, często trzeba chronić przed nimi samymi.

Z zaplanowaniem międzypokoleniowego transferu aktywów nie warto czekać, zwłaszcza, że procedury ich porządkowania i przystosowania do funkcjonowania w nowych ramach prawnych bywają skomplikowane. Mogą trwać kilka-kilkanaście miesięcy - nie licząc oczywiście czasu, jaki przedsiębiorca musi mieć na podjęcie niełatwej decyzji, jak i komu przekazać dorobek życia. Cały proces transferu aktywów potrafi trwać nawet kilka lat.

W polskim systemie prawnym brakuje konstrukcji, pozwalających na przekazanie majątku następcom na z góry określonych warunkach i z katalogiem zastrzeżeń, dotyczących np. sposobu zarządzania firmą. Na szczęście na ratunek przychodzą rejestrowane za granicą trusty czy fundacje lub też polisy ubezpieczeniowe – i dobierani przez mBank doradcy z firm zewnętrznych, którzy specjalizują się w obsłudze prawno-podatkowej takich przedsiębiorstw. To przy międzypokoleniowym transferze aktywów sprawa kluczowa, bo polskie przepisy spadkowe są skomplikowane i niewystarczające, a podatki, które trzeba przy takiej okazji odprowadzić – często bardzo wysokie.

Indywidualne przypadki

Nie ma jednej, uniwersalnej recepty na przeprowadzenie sprawnego transferu aktywów – każdy przypadek jest indywidualny i zależy m.in. od formuły prawnej prowadzonej działalności gospodarczej. Transfer można przygotować jedynie na gruncie polskich przepisów, ale przy większych majątkach może opłacać się np. stworzenie prywatnej fundacji rodzinnej w bardziej przyjaznych podatkowo krajach, jak choćby Holandia. Na starcie na założenie takie fundacji trzeba wydać ponad 6 tys. EUR, a potem co roku ponosić kilka tysięcy EUR kosztów utrzymania. W zamian zyskuje się przejrzystą strukturę, do której można wnieść rodzinny majątek i mieć pewność, że będzie on zarządzany w jasno określony sposób. Możliwe jest też wykorzystanie funduszy inwestycyjnych zamkniętych, trustów czy inwestycyjnych polis ubezpieczeniowych.

– Odnotowujemy wyraźny wzrost zainteresowania usługą transferu międzypokoloniowego.  Nasi klienci dostrzegają potrzebę przygotowania się pod skuteczne przekazanie steru swoim następcom lub wynajętym managerom.  Wśród preferowanych rozwiązań, uznaniem cieszą się formuła fundacji, a także polisy ubezpieczeniowe – mówi Michał Parkowski, dyrektor ds. zarządzania majątkiem w mWealth Management.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera strony

Polecane