Fiskus skończy z optymalizacją

opublikowano: 28-08-2012, 00:00

Podatki: Spółki komandytowo-akcyjne staną się podatnikami CIT od 1 stycznia 2013 r. Nawet te, u których rok obrotowy właśnie się zaczął

Już oficjalnie potwierdziły się nasze zapowiedzi, że spółki komandytowo-akcyjne (SKA) otrzymają status podatników i będą podlegały takiemu samemu podatkowi dochodowemu jak spółki kapitałowe, czyli od osób prawnych (CIT). Wszystkie mają zostać podatnikami CIT z datą 1 stycznia 2013 r. — wynika z projektu nowelizującego ustawę o CIT, a także o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) oraz niektóre inne ustawy, przekazanego wczoraj przez Ministerstwo Finansów (MF) do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Na zgłaszanie opinii wyznaczono czas do 7 września 2012 r., a więc mniej niż 2 tygodnie.

Stop optymalizacji

Nowela według projektu MF ma na celu wyeliminowanie tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej — m.in. przez objęcie SKA ustawą o CIT, ale nie tylko. Inne rozwiązania to m.in.: wyłączenie zwolnienia z podatku wypłat dywidend i innych należności z udziału w zyskach osób prawnych podlegających odliczeniu w spółce wypłacającej (tzw. pożyczka partycypacyjna) rozciągnięcie stosowania przepisów o tzw. cienkiej kapitalizacji na powiązania pośrednie, czyli podmioty posiadające w kapitale podatnika oraz podmiotu udzielającego pożyczki udział pośredni w wysokości minimum 25 proc. uregulowanie określenia wartości przychodów i kosztów świadczeń w naturze — punktem wyjścia ma być wartość rynkowa przekazywanych rzeczy i praw doprecyzowanie przepisów dotyczących cen transferowych i dokumentacji podatkowej z tym związanej — powiązania, które mogą powodować zaniżanie dochodów będą dotyczyć także spółek niebędących osobą prawną oraz jej wspólników

MF mówi: dość…

Zmiany w podatkowym potraktowaniu spółek komandytowo-akcyjnych są najistotniejsze ze wszystkich, które zawarto w projekcie. Przyznaje to sam jego autor. Daje też wyraz swojej determinacji co do ograniczenia korzyści dla tych spółek. Korzyści polegają na tym, że SKA są obecnie spółkami osobowymi i w związku z tym same nie płacą podatku dochodowego, a ich akcjonariusze odprowadzają go od otrzymanych dywidend dopiero po ich wypłacie.

MF obszernie to opisuje w uzasadnieniu do projektu, przytaczając m.in. historię sporu o to, kiedy dywidendy te powinny być opodatkowane,pokazując wyroki sądowe w tej sprawie i ostatecznie uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 stycznia tego roku. Określono ją jako wyłom w systematyce opodatkowania dochodów uzyskiwanych z działalności prowadzonej przez spółki nieposiadające osobowości prawnej.

Resort wskazuje nawet na wątpliwości natury konstytucyjnej, zrodzone przez przyjęty w orzecznictwie pogląd, którego skutkiem jest przyznanie preferencji akcjonariuszom, czyli postawienie tej grupy podatników w sytuacji uprzywilejowanej zarówno w stosunku do komplementariuszy SKA, jak i wspólników innych spółek osobowych. MF wskazuje też, że o atrakcyjności tej preferencji świadczy dynamiczny wzrost liczby działających SKA. W 2003 r. było ich 13, w pierwszym półroczu 2012 r. — 2100.

Od 1 stycznia 2010 r. do 30 czerwca br. powstało ich ok. 1,4 tys., co ma być efektem korzystnych orzeczeń sądów administracyjnych. Dodaje też, że działanie jako SKA jest instrumentem wykorzystywanym przez wszystkie kategorie podmiotów bez względu na ich wielkość. W ten sposób optymalizacji podatkowej dokonują spółki publiczne, jest ona szczególnie popularna w branży deweloperskiej, finansowej i doradczej. W każdym razie, w ocenie resortu, zaistniała konieczność ingerencji ustawodawcy w system opodatkowania SKA. MF nie wspomina natomiast słowem, że w tym roku wydał w maju interpretację ogólną, równie korzystną dla podatników, jak wspomniane orzecznictwo.

2 x podatek

Korzyści ze SKA zakończą się dzięki prostemu zabiegowi. Będą one podatnikami CIT, chociaż nie zostaną osobami prawnymi. Projektowana nowelizacja tego nie zapowiada, nie wprowadza zmian w kodeksie spółek handlowych, co byłoby konieczne, jeśli miałyby zostać także spółkami kapitałowymi.

Zachowają więc obecny status jako przedsiębiorstwo, ale we wszelkich rozwiązaniach podatkowych będą traktowane jako podatnicy CIT, co wynika z wielu innych zmian zawartych w obszernym, liczącym ponad 30 stron projekcie. W ten sposób projektodawca zadbał o to, aby nowe lub zmodyfikowane regulacje nie znalazły się w kolizji z przepisami odnoszącymi się wyłącznie do osób prawnych. W „PB” wskazywaliśmy na taką ewentualność, pisząc np., że zagraniczni udziałowcy SKA nie mogliby korzystać z przywileju zwolnienia z opodatkowania dywidend (wynikającego z umów o unikaniu podwójnego opodatkowania) przysługującego np. udziałowcom spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, gdyż tego nie przewiduje ani unijna dyrektywa, ani polska ustawa o CIT, którą wdrożyła prawo wspólnotowe („PB” z 24 sierpnia br.). MF wprowadził jednak wiele odpowiednich zastrzeżeń i uzupełnień do obowiązujących przepisów, które takim sytuacjom powinny zapobiec.

W konsekwencji nadania SKA podmiotowości w ustawie o CIT dochód wypracowany przez tę spółkę będzie opodatkowany na dwóch poziomach — sama spółka będzie płacić podatek dochodowy od swojej działalności, a jej wspólnicy od dochodu z uczestnictwa w zysku takiej spółki. SKA, działające przed 1 stycznia 2013 r., będą stosowały te zasady już od początku przyszłego roku, czyli z chwilą wejścia w życie nowelizacji. Zaproponowane przepisy przejściowe zapowiadają, że dla tych spółek będzie to ich pierwszy dzień roku podatkowego. To wyjątek od reguły, że podatnicy decydują o tym, czy rok podatkowy pokrywa się z kalendarzowym. Dzisiejsze SKA takiego wyboru będą mogły dokonać w przyszłości. Tworzone po 1 stycznia 2013 r. także.

Teraz nie dano takiej możliwości, bo jak wyjaśnia MF, może powstać wątpliwość, kiedy w istniejących już spółkach miałby zakończyć się rok obrotowy rozpoczęty przed 1 stycznia 2013 r. — czy z końcem okresu sprawozdawczego (czyli w 2013 r.), czy też będzie on podlegał połączeniu z rokiem następnym. Dla niektórych SKA pierwszy rok podatkowy może zatem trwać krócej niż 12 miesięcy.

OKIEM EKSPERTA

Zmiany zapowiadane, lecz zaskakujące

MARIA KUKAWSKA

doradca podatkowy partner Stone & Feather Tax Advisory

Zmiany zaproponowane przez MF dotkną przedsiębiorców prowadzących działalność w formie spółek komandytowo- -akcyjnych. MF wprowadza tę zmianę bez przepisów, które umożliwiłyby im dostosowanie się do nowej sytuacji. Nowe przepisy wymuszają, aby SKA, których rok obrotowy zaczął się przed 1 stycznia 2013 i kończy się po 1 stycznia 2013 r., musiały przyjąć jako swój pierwszy rok podatkowy, rok rozpoczynający się 1 stycznia 2013 r. Oznacza to, że podmioty te staną się podatnikami CIT praktycznie od dnia obowiązywania nowej ustawy. W dodatku przepisy przejściowe dotyczą głównie sytuacji komplementariusza — sytuacja podatkowa akcjonariusza jest wobec tego nie do końca jasna. Przepisy te z pewnością zostaną skrytykowane na etapie przedstawienia nowelizacji do konsultacji społecznych. MF sprawia jednak wrażenie zdeterminowanego do wprowadzenia ich w zaprezentowanym kształcie. Może to dziwić, tym bardziej że szacowane dochody budżetowe z uznania SKA za podatnika CIT wyniosą ok. 260 mln zł — nie jest to kwota porażająca w skali np. deficytu budżetowego. Ponieważ resort wydaje się postępować w sposób bezpardonowy, podatnikom nie pozostaje nic innego jak wykorzystanie do cna możliwości optymalizacyjnych dostępnych w tym roku. W najgorszym wariancie trzeba być przygotowanym na zakładane wejście zmian od 1 stycznia 2013 r.

OKIEM EKSPERTA

System jeszcze bardziej skomplikowany

PIOTR AUGUSTYNIAK

doradca podatkowy, partner K&L Gates

Niezrozumiałe jest przyjęcie w uzasadnieniu projektu założenia, że na „opłacalność optymalizacji podatkowej" ze względu na wysokie koszty pozwolić sobie mogą jedynie podmioty duże, a to stawia je w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do pozostałych podatników. Faktycznie punktem wyjścia dla zmian przepisów powinien być powszechny obowiązek ponoszenia ciężaru podatkowego. Jednakże włączenie SKA do grona podatników CIT uznać należy — zupełnie odwrotnie, niż przedstawia się w uzasadnieniu projektu — za próbę wprowadzenia przepisów ukierunkowanych wyłącznie na zwiększanie obciążeń podatkowych. Obecne regulacje nie stawiają

SKA w pozycji uprzywilejowanej względem innych podatników. Zasady opodatkowania wspólników takich spółek wynikają z hybrydowego charakteru tej formy prawnej — właściwego dla akcjonariuszy w spółkach akcyjnych i komplementariuszy w spółkach komandytowych. Każdy z nich zapłaci podatek na swoim poziomie w odpowiednim momencie. Czy zatem — pytając przewrotnie — z zasadą równości nie będzie kłóciło sie objęcie SKA podatkiem CIT, a nieobjęcie innych spółek osobowych? Jedno jest pewne: wszyscy podatnicy — bez względu na rozmiar prowadzonej działalności — poniosą dodatkowe koszty, ponieważ mogą ich przestać chronić już wydane interpretacje indywidualne, a nowe wątpliwości będzie trzeba rozwiewać, zadając kolejne pytania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu