Fiskus tępi ukryty zysk, firmy mają problem

opublikowano: 25-08-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Spółki objęte estońskim CIT borykają się z definicją ukrytych zysków podlegających opodatkowaniu. Przepisy są niejasne, a skarbówka różnie je interpretuje.

Przeczytaj tekst, a dowiesz się:

  • co to są ukryte zyski według ustawy,
  • jak je traktuje organ wydający interpretacje podatkowe,
  • na co powinny uważać spółki i ich wspólnicy.

Plusy tzw. estońskiego CIT, których zresztą przybyło po jego tegorocznych zmianach, przyćmiewają ostatnio dość liczne niekorzystne dla przedsiębiorców wykładnie przepisów dokonywane przez fiskusa. Zgodnie z główną zaletą tego zryczałtowanego podatku od osób prawnych, nie trzeba go płacić, dopóki spółka przeznacza uzyskiwane dochody na inwestycje. Natomiast wraz z wypłatą dywidendy powstaje obowiązek podatkowy. Jednak nie tylko wtedy, ale również w przypadku ukrytych zysków. To właśnie one stają się przedmiotem najczęstszych wątpliwości i kontrowersji.

Ustawa o CIT tłumaczy je tylko częściowo. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) często, szczególnie w niejednoznacznych przypadkach, uznaje w wydawanych na wniosek podatników indywidualnych interpretacjach, że analizowane sytuacje wiążą się z zapłatą CIT.

Fiskus liczy inaczej:
Fiskus liczy inaczej:
Według ekspertów czasami nawet wypłata dywidendy może okazać się korzystna dla podatników, choć z założenia estoński CIT jest opłacalny, dopóki spółka przeznacza zyski na inwestycje. Ale zarazem niejasność jego przepisów sprawia, że gdy fiskus bierze się za ich interpretację, podatnik zwykle na niej traci.
Adobe Stock

– Organ ten nieczęsto przychyla się do stanowiska podatnika i zajmuje profiskalne stanowisko. Ewentualne odwrócenie sytuacji będzie możliwe najprawdopodobniej dopiero po wyrokach sądów administracyjnych – mówi Kamil Karamański, starszy konsultant w Crido.

Nieoczywiste regulacje

Wyjaśnia, że w systemie estońskiego CIT opodatkowane są nie tylko wspomniane dywidendy. Podlegają mu też pewne świadczenia spółki na rzecz m.in. jej wspólników czy udziałowców, które w ocenie ustawodawcy mają charakter równoważny dywidendzie i określane są mianem ukrytych zysków.

– Ustawa zawiera otwarty katalog przypadków kwalifikowanych w ten sposób. Ustawodawca użył przy tym pojęć nieostrych i niedookreślonych. Sprawia to liczne problemy i często uzasadnione wątpliwości podatników co do stosowania tych przepisów. Rosnąca liczba interpretacji wydawanych w tych sprawach dość wyraźnie pokazuje, że przepisy są dalekie od oczywistych – podkreśla przedstawiciel Crido.

W jednej z ostatnich interpretacji Dyrektor KIS uznał za ukryty zysk wypłatę wynagrodzenia na rzecz wspólników w związku z dobrowolnym umorzeniem udziałów spółki, pochodzącego nie z zysku, lecz z obniżenia kapitału zakładowego pokrytego wkładami pieniężnymi. Organ argumentował swoje stanowisko m.in. otwartym charakterem katalogu ukrytych zysków i twierdził, że jako takie należy rozumieć wszelkie świadczenia związane z funkcjonowaniem podatnika w grupie podmiotów powiązanych, których beneficjentem jest wspólnik (interpretacja nr 0111-KDIB1-3.4010.217.2022.1.IM). W ocenie ekspertów Crido uznanie takiej płatności za dystrybucję zysku nie jest takie oczywiste.

– Po pierwsze, z uwagi na literalne brzmienie przepisu. W szczególności może on rodzić wątpliwości, czy wynagrodzenie pochodzące z takiego źródła, jak będące przedmiotem wydanej wykładni, faktycznie należy uznać za ukryty zysk. W ustawowym katalogu świadczeń definiujących to pojęcie jest bowiem mowa o: „wypłaconym z zysku wynagrodzeniu z tytułu umorzenia udziału (akcji)”. Po drugie, znaczenie ma sam charakter wypłaty. Wydaje się bowiem, że intencją ustawodawcy było opodatkowanie jedynie tych świadczeń, które wiążą się z użyciem czy zmaterializowaniem przez udziałowca spółki jego praw do udziału w zysku. Pomijam przy tym kwestię, że wkłady mogły zostać wniesione, zanim spółka zaczęła w ogóle osiągać zyski objęte estońskim CIT – zauważa Kamil Karamański.

Wskazuje też, że organy podatkowe za ukryte zyski uznają np. inne płatności dokonywane na rzecz udziałowców, jak chociażby czynsze z tytułu najmu nieruchomości udostępnianych spółce przez wspólnika, mimo że transakcje są dokonywane na warunkach rynkowych. W tym przypadku skarbówka argumentuje, że udziałowcy nie zadbali o wyposażenie spółki w aktywa niezbędne dla prowadzonej działalności gospodarczej. Jednak stanowisko fiskusa w takich sprawach nie jest jednolite. Są rozstrzygnięcia – zauważa przedstawiciel Crido – w których organ przyjmował bardziej liberalne podejście i nie uznawał takich płatności za spełniające definicję ukrytych zysków.

Apel o ostrożność

– Przepisy o estońskim CIT są względnie nowe i praktyka ich stosowania z pewnością będzie się rozwijać, niemniej obecne podejście fiskusa wydaje się dość restrykcyjne. Podatnikom korzystającym z tej formy rekomendujemy ostrożność przy dokonywaniu wszelkich płatności na rzecz nie tylko udziałowców, ale również innych podmiotów powiązanych – mówi Kamil Karamański.

Podobny apel wystosowuje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy w firmie doradczej inFakt. Przy czym kieruje go również do wspólników świadczących usługi na rzecz swoich spółek. Zwraca uwagę, że w przypadku zakwalifikowania transakcji jako ukrytego zysku spółka będzie zobowiązana do zapłaty podatku w wysokości 10 proc. (jeśli jest małym podatnikiem) lub 20 proc. (jeśli jest dużym podatnikiem), ale wspólnik nie będzie miał prawa odliczyć go od swojego przychodu. Takie świadczenie nie będzie bowiem kosztem spółki.

– Przykładowo, jeśli wspólnik jest opodatkowany ryczałtem 15 proc., to tyle podatku zapłaci on od takiej transakcji, a 20 proc. spółka będąca dużym podatnikiem. Łączne zobowiązanie wobec fiskusa wyniesie zatem 35 proc. – wylicza doradca z inFakt.

Wskazuje przy tym, że gdyby jednak wypłacono dywidendę, podatek nie przekroczyłby 25 proc., czyli łączne obciążenie byłoby niższe. Nie zawsze zatem taka wypłata okazuje się niekorzystna. W innej przykładowej sytuacji za ukryty zysk może być uznane np. wynajęcie spółce mieszkania należącego do jej udziałowca. Piotr Juszczyk podaje, że z racji najmu wspólnik zapłaci 8,5 proc. ryczałtu. Jeśli spółka byłaby małym podatnikiem, zapłaciłaby 10 proc. estońskiego CIT. Łączne opodatkowanie w tej sytuacji wynosi 18,5 proc., natomiast w razie wypłaty zysku jest to już 20 proc.

– Dywidendy podlegają PIT według stawki 19 proc., ale magią estońskiego CIT jest to, że wspólnik może od tego odliczyć podatek zapłacony przez spółkę. W efekcie efektywne opodatkowanie jest mniejsze niż na zasadach ogólnych. Niemniej trzeba mieć świadomość, jak różnie do tego podchodzi skarbówka – wyjaśnia Piotr Juszczyk.

W interpretacjach Dyrektora KIS początkowo pojawiał się pogląd, że wspólnik nie może odliczyć podatku należnego od spółki. To wiąże się z zapłatą PIT w pełnej wysokości 19 proc. bez możliwości jego pomniejszenia o daninę odprowadzoną przez spółkę. Ostatnio organ zaczyna uznawać, że przy zaliczkach na poczet zysku można jednak skorzystać z odliczenia.

Ustawodawco, doprecyzuj

– Czy taka linia interpretacji przetrwa? Miejmy nadzieję, bo dotychczasowe stanowisko przekreśla korzystanie z estońskiego CIT. Niestety, w innych sprawach związanych z ukrytymi zyskami wciąż pozostaje wiele niejasności i należy być ostrożnym, świadcząc spółce usługi – podkreśla doradca.

Uważa za słuszne zapobieganie fikcyjnym transakcjom, co w systemie estońskiego CIT może polegać na wypłacaniu zysków w inny sposób niż w formie dywidend. Regulacje te nie mogą jednak budzić wątpliwości.

– To jasne, że spółka, biorąc w leasing samochód, który będzie używany prywatnie, nie może opłat z tego tytułu zaliczyć do kosztów. Takie przepisy są potrzebne, ale ich obecna treść, stwarzająca różne możliwości interpretacji, a także wydane do nich objaśnienia resortu finansów rodzą ogromne ryzyko dla podatników – mówi Piotr Juszczyk.

Jego zdaniem ustawodawca powinien jak najszybciej te kwestie doprecyzować.

Co to za katalog

Według przepisów o estońskim CIT ukryte zyski to świadczenia pieniężne, niepieniężne, odpłatne, nieodpłatne, wykonane na rzecz udziałowców, akcjonariuszy, wspólników lub podmiotów z nimi powiązanych. Ustawa wylicza te świadczenia w otwartym katalogu, na który składają się m.in.:

  • pożyczka od spółki,
  • nadwyżka wartości rynkowej transakcji kontrolowanej ponad jej ustaloną cenę,
  • nadwyżka zwróconej dopłaty wniesionej do spółki,
  • wypłacone z zysku wynagrodzenie z tytułu umorzenia udziału (akcji) lub ze zmniejszenia jego wartości, z wystąpienia wspólnika ze spółki, ze zmniejszenia jego udziału kapitałowego,
  • równowartość zysku przeznaczonego na podwyższenie kapitału zakładowego,
  • darowizny, w tym wszelkiego rodzaju prezenty i ofiary,
  • wydatki na reprezentację.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane