Sytuacja na giełdach może mieć w najbliższych dniach kluczowe znaczenie dla sytuacji na rynku walutowym. Silniejsza korekta po wielu tygodniach systematycznych wzrostów byłaby czymś naturalnym. Jeśli do niej dojdzie, to wywoła umocnienie jena do głównych walut, dolara do europejskich walut oraz osłabienie walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących. O tym, czy dojdzie do korekty na giełdach, zdecydują głównie wyniki kwartalne spółek z Wall Street.
Inwestorzy nadal powinni też bacznie przyglądać się sytuacji Grecji i innych słabych gospodarek strefy euro. Umiarkowany wpływ natomiast powinny mieć dane makroekonomiczne. Wśród najważniejszych raportów należy wymienić dane o sprzedaży domów w USA, indeks zaufania amerykańskich konsumentów oraz wstępne szacunki brytyjskiego PKB w I kwartale tego roku. Sytuacja techniczna na wykresach EUR/USD, GBP/USD, EUR/JPY i USD/JPY wskazuje, że w tym tygodniu bardziej prawdopodobne są spadki niż wzrosty.
Marcin Kiepas