Forfaiting czy faktoring

Martyna Mroczek
opublikowano: 22-01-2010, 12:43

W czym tkwi różnica?

Forfaiting jest formą nabycia wierzytelności przez instytucję, która przejmuje ryzyko wypłacalności dłużnika. Przedmiotem tej metody finansowania są przede wszystkim wierzytelności średnio- i długoterminowe.

— Faktoring i forfaiting są często porównywane. Różnica między obiema formami finansowania polega na tym, że transakcje forfaitingowe są bardzo silnie powiązane z wymianą międzynarodową i dotyczą przede wszystkim wierzytelności o terminach od 6 miesięcy do 10 lat. Faktoring natomiast dotyczy wierzytelności krótkoterminowych, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Firmy faktoringowe najchętniej obsługują powtarzające się transakcje z wybranymi kontrahentami, a te, które zajmują się forfaitingiem stawiają na jednorazowe transakcje, ale o znacznej wartości — wyjaśnia Andrzej Żbikowski, wiceprzewodniczący Komitetu Wykonawczego Polskiego Związku Faktorów, prezes ING Commercial Finance.

Forfaiter wykupuje całą wierzytelność, która przyjmuje formę weksla, jako zabezpieczenie ustanowione przez importera, a w zamian wypłaca eksporterowi całą należność pomniejszoną o koszty usługi. Podmiot finansujący przejmuje wierzytelności bez prawa regresu.

— W praktyce polega to na dyskoncie zabezpieczeń zapłaty udzielonych przez bank importera, które mogą przyjąć formę weksla własnego lub trasowanego poręczonego przez bank, nieodwołalnej akredytywy dokumentowej lub odrębnej gwarancji bankowej. Eksporter zleca zdyskontowanie zabezpieczonych wierzytelności importera, a koszt dyskonta wlicza w cenę eksportowanego towaru — opowiada Witold Bartniak.

Chociaż zasada działania obu usług jest podobna, przedsiębiorcy na razie wolą korzystać z faktoringu.

— O ile faktoring cieszy się w Polsce coraz większą popularnością, forfaiting nie jest jeszcze zbyt dobrze znany. Mimo to uważam, że w dzisiejszych niepewnych czasach obie formy finansowania mogą stanowić świetną alternatywę dla kredytu obrotowego. Oba produkty pomagają utrzymać płynność finansową i zwiększyć bezpieczeństwo obrotu — sumuje Andrzej Żbikowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane