Forte nie załamuje rąk. Ma sposób na kryzys

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 24-07-2009, 07:09

Meblową spółkę ratuje sprzedaż eksportowa. Gdyby oparła się wyłącznie na krajowej, byłoby znacznie trudniej.

Niedawno na łamach "PB" prezes Pagedu informował, że meblowe ramię grupy jeszcze pozytywnie zaskoczy. Mimo że wciąż mówi się o dużych problemach branży meblowej, konkurencyjne Forte też nie załamuje rąk.

— Oczywiście nie będę ukrywał, że jest ciężko. Ale generalnie — co było widać po wynikach z pierwszego kwartału — nie odczuwamy załamania rynku — mówi Maciej Formanowicz, prezes Forte.

Eksport ratuje
Co jest receptą na sukces w przypadku tej firmy? Przede wszystkim struktura przychodów.

— Jeśli ktoś — tak jak my — nastawiony jest na eksport do krajów Europy Zachodniej, to sobie radzi. Znacznie gorzej jest z firmami, które postawiły na Europę Środkową, Południową i Wschodnią, oraz z tymi, dla których podstawą jest sprzedaż krajowa — przyznaje Maciej Formanowicz.

Forte od lat ma przewagę eksportu w przychodach i jest szczególnie dobrze umocowane na rynku niemieckim.

— Sprzedajemy bezpośrednio do sklepów meblowych. Ten model się sprawdza. Dzięki temu chronimy część marży, którą normalnie skonsumowaliby pośrednicy — informuje Maciej Formanowicz.

Tańsze meble w cenie
Nie bez znaczenia jest kompozycja oferty. Forte sprzedaje na rynku niemieckim meble ze średniej półki cenowej, bardziej odporne na kryzys.

— Generalnie lepiej sprzedają się teraz tańsze meble — przyznaje Maciej Formanowicz.

Forte wprowadziło w ostatnich miesiącach kilkanaście nowych kolekcji ze średniej półki cenowej. Jest zadowolone z tego, jak się sprzedają. Prezes Formanowicz zaznacza też, że generalnie spółka nie obniża cen produktów. Stawia raczej na uzupełnianie oferty o tańsze kolekcje, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Zachowawczy prezes
Maciej Formanowicz nie chce mówić o wynikach z drugiego kwartału przed publikacją raportu. Przypomina jednak, że okres od kwietnia do czerwca jest zwykle dla branży kiepski. Tymczasem analitycy spodziewają się, że ten rok będzie dla Forte rekordowy. Radosław Łukaszczuk z Millennium DM w ostatnim raporcie o spółce zalecał kupno akcji. Argumentował, że producentowi mebli sprzyjają kursy walut i spadek cen surowców. Pozytywnym czynnikiem są też zawarte na początku roku transakcje zabezpieczające. Specjalista spodziewa się, że producent mebli zamknie rok przychodami na poziomie 478 mln zł i 51,7 mln zł zysku netto. Prezes zdaje się jednak studzić nieco emocje.

— Trudno przewidywać, jaka będzie druga połowa roku. Jeśli ktoś to potrafi — będzie bogatym człowiekiem. Moim zdaniem, kryzys jeszcze nas nie dotknął i jeszcze wszystko przed nami — mówi Maciej Formanowicz.

Rynek wie jednak swoje. W ciągu pół roku kurs Forte wzrósł o blisko 150 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu