FT: działania Gazpromu ws. Ukrainy świadczą o jego słabnącej pozycji

PAP
opublikowano: 01-02-2013, 09:48

Rachunek na 7 mld USD, jaki Gazprom wystawił Ukrainie za nieodebrany gaz, może sugerować, że rosyjski monopol trwa w najlepsze, w istocie świadczy jednak o słabnącej pozycji Gazpromu w Europie oraz o malejącej dominacji Rosji w energetyce, pisze "FT".

Gazprom żąda zapłaty 7 mld dolarów od ukraińskiej spółki państwowej Naftohaz za to, że nie odbiera ona od Rosji takich ilości gazu, jakie przewidziano w kontraktach. Naftohaz broni się, że uprzedził rosyjskich partnerów, iż zmniejszy odbiór gazu oraz że jego cena dla Ukrainy jest niesprawiedliwie ustalona na wyższym poziomie niż dla bardziej odległych odbiorców z Europy Zachodniej.

"Mocowanie się Gazpromu z jego największym zagranicznym klientem świadczy o wyzwaniach natury prawnej (...) oraz o zagrożeniu ze strony konkurencji w Europie, czyli na jej najbardziej dochodowym rynku" - ocenia publicysta "Financial Timesa" Neil Buckley w piątkowym wydaniu gazety. Według niego "poważne konsekwencje" dla Gazpromu może mieć też dochodzenie antymonopolowe, jakie Komisja Europejska wszczęła wobec niego we wrześniu 2012 r.

Chociaż zagrożenie dla dominującej pozycji Rosji na rynku surowców energetycznych to jeszcze pieśń przyszłości, to Gazprom już teraz pośrednio odczuwa konsekwencje boomu na gaz łupkowy w Ameryce Północnej - zauważa Buckley. Dostawy płynnego gazu ziemnego, pierwotnie przeznaczone na rynek amerykański, teraz trafiają do Europy, osłabiając popyt na rosyjskie surowce.

"Kilkanaście dużych krajów z Europy Zachodniej oraz Polska wykorzystały tę zmianę na rynku, by wymusić od Gazpromu ustępstwa. (...) Teraz takich ustępstw domaga się Ukraina" - pisze publicysta.

Buckley przywołuje opinię Alana Rileya, eksperta od prawa energetycznego z londyńskiego City University, który uważa, że "skutki wydobycia gazu łupkowego i dochodzenia antymonopolowego wieszczą koniec (dotychczasowego) sposobu działania Gazpromu w Europie". Riley przewiduje, że długoterminowe kontrakty zawierane z państwowymi koncernami energetycznymi zostaną wyparte przez "jednolity połączony rynek gazu w Europie", oparty na konkurencji między różnymi centralami sprzedaży gazu.

Jak przekonuje za ekspertem publicysta, mądrą reakcją ze strony Moskwy byłoby podzielenie Gazpromu na mniejsze spółki, wydzielenie jednej odpowiedzialnej za infrastrukturę przesyłową i pozwolenie na konkurencję między nimi w ubieganiu się o dostawy do Europy. Wprawdzie Rosja nie mogłaby wtedy używać gazu jako narzędzia do politycznych rozgrywek, ale najlepiej przygotowałaby rosyjski przemysł gazowy do konkurowania z innymi koncernami na zliberalizowanym rynku europejskim - dodaje.

Tymczasem dotychczasowa reakcja Moskwy na unijne dochodzenie - uchwalenie dekretu, który miał je zablokować - to "prawny ekwiwalent odwracania się plecami i zatykania uszu". Jeśli Gazprom w przyszłości nie zastosuje się do wyników dochodzenia KE, niemal na pewno doprowadzi to do konfrontacji z UE i przyspieszy jej poszukiwania alternatywnych źródeł dostaw - pisze publicysta "Financial Timesa".

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane