FT: Słowacy zarzucają Bankowi Światowemu mieszanie się w wewnętrzną politykę

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-10-2005, 10:07

Słowaccy politycy zarzucają Bankowi Światowemu, że wtrącał się w wewnętrzną politykę ich państwa - pisze czwartkowy "Financial Times". Jak wyjaśnia brytyjski dziennik, miało to polegać na sfinansowaniu amerykańskich specjalistów, którzy doradzali premierowi Mikulaszowi Dzurindzie, jak obronić jego ekonomiczne reformy przed przyszłorocznymi wyborami.

Słowaccy politycy zarzucają Bankowi Światowemu, że wtrącał się w wewnętrzną politykę ich państwa - pisze czwartkowy "Financial Times". Jak wyjaśnia brytyjski dziennik, miało to polegać na sfinansowaniu amerykańskich specjalistów, którzy doradzali premierowi Mikulaszowi Dzurindzie, jak obronić jego ekonomiczne reformy przed przyszłorocznymi wyborami.

"FT" powołuje się przy tym na raport konsultacyjny, do którego dotarł i przewodniczącego słowackiej partii Smer Robert Fico. Dziennik dodaje, że Fico jest faworytem przyszłorocznych wyborów parlamentarnych, które odbędą się jesienią.

Jak twierdzi gazeta, raport zaleca rządowi, by podkreślał "intencje opozycji do obalenia ogólnie chwalonych, choć niepopularnych reform". Cytowany przez dziennik Fico mówił natomiast, że "Bank Światowy karygodnie ingerował w słowacką politykę poprzez doradzanie jednej grupie politycznych partii jak walczyć z opozycją".

"FT" opisuje też, jak miało dojść do sfinansowania konsultacji. Według gazety, w zeszłym roku Bank Światowy przekazał Słowacji 350 tys. dolarów na pomoc prawicowemu rządowi w promowaniu reform wolnorynkowych.

"Rząd wykorzystał większość dotacji na finansowanie strategii informowania o reformach" - podkreśla "FT", dodając, że doradzała w tej sprawie amerykańska firma.

Zarzuty Fico odpierają jednak, zarówno Dzurinda, jak i sam Bank. Premier podkreślił, że jego konsultacje z reprezentantami Banku nie miał politycznego kontekstu i nie były wymierzone w jakąkolwiek partię.

Przedstawicielka Banku Światowego w Europie Środkowej, Daniela Gressani zaznaczyła natomiast, że konsultacje miały jedynie pomóc w budowie społecznego poparcia dla reform. "Naszym zamiarem nie było wykorzystanie ich do politycznych manipulacji" - tłumaczyła na łamach "FT".

Patrycja Rojek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane