Fuzja krakowskim targiem

GN, KZ
opublikowano: 26-09-2008, 00:00

Nie 3:1, jak chciał Wojciech Kruk, ani 2:1, jak chciał Jerzy Mazgaj, lecz 2,4:1 wyniesie parytet wymiany akcji między VW i W. Krukiem.

Nie 3:1, jak chciał Wojciech Kruk, ani 2:1, jak chciał Jerzy Mazgaj, lecz 2,4:1 wyniesie parytet wymiany akcji między VW i W. Krukiem.

Warunki fuzji W. Kruka i Vistuli Wólczanki (VW) są superkorzystne dla tej pierwszej — tak najwyraźniej uznali giełdowi gracze. Kurs jubilerskiej spółki rósł wczoraj o 34,3 proc., by dzień zakończyć wzrostem o 28 proc. VW spadła o 0,23 proc., przy wzroście WIG o 2,44 proc. Akcjonariusze jubilerskiej spółki dostaną za każdy walor 2,4 akcji VW. To dużo powyżej parytetu, który w dniu publikacji raportu wyznaczał rynek: 1,63.

— Parytet wydaje się być wysoki i niekorzystny dla akcjonariuszy Vistuli Wólczanki. Nie jest przesądzone, że zostanie przyjęty przez akcjonariuszy — mówi Bartosz Arenin, analityk DM PKO BP.

Ogłoszone warunki są kompromisem pomiędzy dwoma głównymi rozgrywającymi fuzję. Na początku sierpnia na łamach "PB" Wojciech Kruk mówił, że satysfakcjonuje go parytet 3:1. Jerzy Mazgaj nazwał te oczekiwania nierealnymi i szacował je na zbliżone do 2:1. Na wyobraźnię inwestorów mogły podziałać wyniki prac audytorów KPMG, którzy wycenili spółki na potrzeby fuzji. Wartość W. Kruka oszacowano na 256 mln, a VW 417 mln zł, podczas gdy w dniu publikacji raportu giełdowe wyceny wynosiły odpowiednio: 133 mln i 355 mln zł. Wycena uwzględniała nowe prognozy na 2008 r. Jubilerska spółka ma zarobić na czysto 19 mln zł, a odzieżowa ma mieć 6 mln zł straty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GN, KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy