Fuzja przez podział, czyli zamieszanie z Getinami

Jacek Iskra
opublikowano: 31-01-2012, 00:00

Inwestorzy nie powinni zbytnio przywiązywać się do GetBanku. W perspektywie czeka ich bowiem szybka fuzja ze „starym” Getin Noble Bankiem

Skomplikowany podział, wydzielenie akcji jednego podmiotu i przeniesienie ich na inny, gwałtowne przeceny i równie raptowne skoki kursów — to wszystko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zafundował inwestorom swoich spółek Leszek Czarnecki. A wszystko to w imię „większej przejrzystości” grupy Getin.

Do Getin Holdingu i Getin Noble Banku, spółek kontrolowanych przez tego znanego wrocławskiego biznesmena, zajmujących się działalnością bankową, na warszawskim parkiecie doszła jeszcze jedna. To GetBank, powstały na bazie przejętego przez Leszka Czarneckiego Allianz Banku Polska, którego akcje zadebiutowały na GPW 20 stycznia. Czym jest nowy twór?

— GetBank powstał przez wydzielenie 94 proc. akcji Getin Noble Banku z Getin Holdingu — wyjaśnia Iza Rokicka, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Dla osób na co dzień nieśledzących giełdowych notowań te wyjaśnienia zapewne niewiele wyjaśniają. By nieco wyjaśnić genezę GetBanku, musimy się cofnąć o prawie 11 lat.

W 2001 r. Leszek Czarnecki za blisko miliard złotych odsprzedał francuskiemu gigantowi Credit Agricole założony przez siebie 10 lat wcześniej Europejski Fundusz Leasingowy. Była to wówczas największa firma z tej branży w Polsce. Po krótkiej współpracy z Francuzami Leszek Czarnecki zdecydował się odpocząć. Zamierzał oddać się swojej pasji — nurkowaniu jaskiniowemu.

Mówiło się także, że jako drugi Polak, po Mirosławie Hermaszewskim, ma polecieć w kosmos. Zrezygnował jednak z międzyplanetarnych wojaży i wrócił do biznesu. Z powodzeniem. W 2003 r. założył Getin Holding, który miał się zajmować inwestowaniem w spółki z sektora finansowego. Rok później Getin przejął Górnośląski Bank Gospodarczy, który został przekształcony w Getin Bank — jedną z najszybciej rozwijających się instytucji finansowych w kraju.

W 2005 r. przejął Wschodni Bank Cukrownictwa. Na jego bazie powstał Noble Bank, pierwszy w kraju bank dla zamożnych klientów. W tym czasie Leszek Czarnecki poprzez Getin Holding kupował mniejsze i większe polskie i zagraniczne firmy, zajmujące się leasingiem, pośrednictwem kredytowym czy doradztwem finansowym (w tym także notowany obecnie na GPW OpenFinance) oraz spółkę ubezpieczeniową Europa. W 2007 r. akcje Noble Banku zadebiutowały na giełdzie, a trzy lata później oba banki Czarneckiego połączyły się w Getin Noble Bank.

W tym samym roku Getin Holding kupił od Allianza, niemieckiego ubezpieczyciela, jego bank w Polsce. W ubiegłym roku Czarnecki postanowił wydzielić z Holdingu akcje Getin Noble Banku, co wraz ze sprzedażą akcji Europy ma sprawić, że w macierzystej spółce pozostaną akcje jedynie mniejszych spółek finansowych. To oczywiście skutkowało gwałtowną przeceną akcji Holdingu, którego walory zostały nawet przejściowo wyłączone z WIG20, indeksu warszawskich blue chipów.

W zamian za to akcjonariusze Getin Holdingu dostali akcje nowego podmiotu, GetBanku, którego głównym aktywem stały się z kolei akcje Getin Noble Banku. Jednak inwestorzy nie powinni zbytnio przywiązywać się do nowego podmiotu. W planach jest bowiem szybkie połączenie GetBanku z Getin Noble Bankiem, przy czym po fuzji obowiązywać ma ten drugi szyld.

Nota: By dodatkowo nie komplikować życia czytelnikom „PB”, autor powyższego tekstu pominął w nim takie nazwy, jak DomBank, Idea Bank czy MetroBank, czyli kolejne marki, którymi posługuje lub posługiwał się Getin Holding.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Iskra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu