FUZJE FUNDUSZY SĄ NIEUCHRONNE
Prawdziwy obraz rynku wyłoni się za kilka lat
Konsolidacja towarzystw emerytalnych jest pewna — tak przynajmniej zgodnie twierdzą ich przedstawiciele. Nie sposób jednak na razie przewidzieć przebiegu wydarzeń. Spekulacji na ten temat nie brakuje, sytuację komplikują inne fuzje i przejęcia, które zachodzą na polskim rynku finansowym.
W każdym kraju, który wprowadził reformę emerytalną, na rynku pozostało nie więcej niż 6-15 funduszy emerytalnych. Podobnie będzie w Polsce. Obecnie na rynku działa 21 OFE. Trudno określić, ilu klientów powinien mieć fundusz, by opłacało mu się funkcjonować. Przedstawiciele OFE szacują, że powinno to być od 200 do nawet 500 tys. osób. Fundusze, które do końca roku nie zdobędą minimum 100-150 tys. klientów, będą musiały zastanowić się, co robić dalej.
Zachować konkurencję
Proces konsolidacji i przejęć zgodnie z prawem może rozpocząć się po 1 stycznia 2000 roku. Niektóre z funduszy już teraz mówią o przyszłych fuzjach (Skarbiec-Emerytura, Arka-Invesco, Norwich Union, Pekao/Alliance, PZU czy Kredyt Bank).
— Procesy konsolidacji rynkowej zachodzą w skali globalnej i dotyczą zarówno małych firm, jak i prawdziwych gigantów. Jest to nieuniknione także w Polsce, będzie jednak w długiej perspektywie korzystne dla klientów OFE. W wyniku połączenia powstaną bowiem silniejsze instytucje, o wyższym bezpieczeństwie kapitałowym i lepszym poziomie usług — uważa Andrzej Jacaszek, prezes PTE Norwich Union.
Zdaniem Krzysztofa Szajka, prezesa Pioneer PTE, konsolidacje nastąpią, ale nie będą tak liczne, by w wyraźny sposób zmienić sytuację na rynku. Krzysztof Lutostański, prezes PTE PKO/Handlowy, przestrzega natomiast, że zbyt mała liczba funduszy, a co za tym idzie brak konkurencji, będzie niekorzystna dla członków OFE.
Finansowy labirynt
Na możliwe przetasowania wśród towarzystw emerytalnych ma wpływ to, co dzieje się na całym polskim rynku finansowym. Na pierwszy plan wysuwa się fuzja dwóch banków: BRE (akcjonariusza PTE Skarbiec-Emerytura) i Banku Handlowego (akcjonariusza PTE PKO/Handlowy). Krzysztof Telega, prezes PTE Skarbiec- -Emerytura, nie wyklucza połączenia z PTE PKO/Handlowy. Zaznacza jednak, że wszystko zależy od PKO BP. Banku prawdopodobnie nie usatysfakcjonuje mniejszościowy udział w połączonych towarzystwach. Bliższy mu może się okazać Winterthur PTE, którego akcjonariusze należą do grupy Credit Suisse, mającej już powiązania kapitałowe z PKO BP (m.in. w towarzystwie inwestycyjnym). Bank Handlowy natomiast tworzy wraz z grupą Zurich (udziałowcem PTE Zurich Solidarni) towarzystwo ubezpieczeniowe. Jednak w tym przypadku Zurich odkupi prawdopodobnie udziały należące do Banku Handlowego. Natomiast wkrótce 30 proc. akcji PZU, który tworzy własne, silne pod względem liczby klientów PTE, zostanie sprzedanych inwestorowi zagranicznemu. O ich zakup ubiegała się francuska AXA oraz holenderski holding ubezpieczeniowy Eureko, który posiada udziały w PTE BIG Banku Gdańskiego. Wiadomo już, że akcje PZU znajdą się wkrótce w rękach Eureko. Joao Talone, prezes tego konsorcjum nie wykluczał wcześniej, że w przypadku zakupu akcji PZU, nastąpi połączenie PTE PZU z PTE BIG BG. Są to jednak tylko spekulacje, a ewentualne łączenie się towarzystw i funduszy wymaga zgody każdego ze współudziałowców, przede wszystkim zaś UNFE.
Urząd stopuje
UNFE jest na razie przeciwny łączeniu się największych funduszy (dotyczy to dziesięciu o najliczniejszej grupie członków). W związku z tym każda z wymienionych fuzji byłaby niemożliwa. Poważne rozmowy dopiero się zaczną, a prawdziwy podział rynku będzie widoczny za 2-5 lat.
Katarzyna Ostrowska
ZALEŻNOŚCI: Fundusze będą się łączyć, trudno jednak przewidzieć, w jaki sposób. Ich udziałowcy mają bowiem różnych partnerów.