Gazoport zbudujemy nawet bez unijnej kasy

Anna Bytniewska
opublikowano: 13-09-2010, 00:00

Za kilka dni wykonawca terminalu rozpocznie prace. Niemcy nie mają już zastrzeżeń — twierdzą urzędnicy.

Za kilka dni wykonawca terminalu rozpocznie prace. Niemcy nie mają już zastrzeżeń — twierdzą urzędnicy.

W połowie września wykonawcy terminalu LNG wkroczą na tereny świnoujskiego portu. Zaczną się prace nad inwestycją, która zmniejszy uzależnienie od dostaw rosyjskiego gazu.

— Względy finansowe nie są już w stanie zatrzymać tej inwestycji — przekonują przedstawiciele Gaz-Systemu, właściciela spółki Polskie LNG, odpowiedzialnej za budowę gazoportu.

To ważna deklaracja w kontekście ostatnich wypowiedzi w dzienniku "Wall Street Journal Europe" o możliwości zablokowania unijnego wsparcia.

Pieniędzy nie zabraknie

Budżet inwestycji domyka się nawet bez unijnej dotacji, wynoszącej 80 mln EUR (ponad 320 mln zł). To około 10 proc. całości nakładów.

— Za mniej więcej tydzień przekażemy teren pod budowę zbiorników terminalu konsorcjum w składzie: Saipem, Techint Compagnia Tecnica Internazionale, Snamprogetti, PBG i PBG Export. Budowa części morskiej już się rozpoczęła — podkreśla Jan Chadam, prezes Gaz-Systemu.

Ostatnio w mediach zrobiło się głośno o tym, że niemieckie firmy energetyczne i Gazprom — wykorzystując argumenty ochrony środowiska — dążą do opóźnienia budowy kluczowej dla bezpieczeństwa energetycznego Polski inwestycji. Nic dziwnego. Stanowi ona konkurencję dla forsowanego przez nie gazociągu Nord Stream. Niemieckie firmy liczą na to, że będzie on w przyszłości bazą do ekspansji na rynku polskim. Komisja Europejska poinformowała w czwartek, że czeka na opinię Niemiec w sprawie wpływu polskiego gazoportu na środowisko i dopiero po jej otrzymaniu wypłaci nam przyznane dotacje.

— Projekt spełnia wszystkie wymogi kwalifikujące go do dofinansowania z funduszy unijnych, dlatego we wrześniu spodziewamy się pozytywnej decyzji KE w tej sprawie. Nasze plany inwestycyjne na pięć lat mają wartość 8 mld zł. Połowa tych funduszy będzie pochodziła z pieniędzy własnych firmy. Reszta to kredyty i dotacje unijne. Na budowę terminalu pieniędzy nam nie zabraknie — zapewnia Jan Chadam.

Brak unijnej dotacji nie byłby jednak bezbolesny.

— Unijne fundusze mają dla nas duże znaczenie, ponieważ obniżają koszty inwestycji, a w konsekwencji pozwolą na ustalenie taryfy regazyfikacyjnej na niższym poziomie — tłumaczy Jan Chadam.

Czekamy na podpis

Prezes Gaz-Systemu zapewnia, że niemieckiej stronie dostarczane są wszystkie informacje dotyczące polskiego gazoportu.

— Podczas ostatniego spotkania wyjaśniliśmy sobie ze stroną niemiecką wszystkie wątpliwości związane z wpływem terminalu na środowisko. Niemcy nie mają już uwag. W przyszłym tygodniu spodziewamy się podpisania protokołu — mówi Monika Jakubiak, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Terminal w Świnoujściu ma ogromne znaczenie dla PGNiG w walce o rynek gazu w naszym regionie. Obecnie spółka nie ma możliwości wkroczenia na rynki zagraniczne. Z chwilą, kiedy powstaną połączenia gazociągowe z Niemcami, Czechami i Danią, potentat będzie mógł eksportować gaz.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane