PB Po Godzinach
Partnerem cyklu EKO jest logo Provident

Gdy sztuka ma się zmienić w biznes

opublikowano: 27-08-2021, 13:45

Przez 14 lat w łódzkiej Fabryce Sztuki udało się zrealizować ponad 1,5 tys. koncertów, spektakli, wystaw, szkoleń i przyznać kilkadziesiąt grantów o wartości kilku milionów złotych. Częścią tej inicjatywy jest Art_Inkubator dla przedsiębiorców z branży kreatywnej. Przez siedem lat z jego wsparcia skorzystało ponad 80 rezydentów — filmowców, fotografów, rękodzielników.

Dobre miejsce, by tworzyć
Dobre miejsce, by tworzyć
Obraz Agaty Gansiniec, właścicielki marki Buziwarte, rezydentki łódzkiego Art_Inkubatora
K.Jarczewski

W ceglanych murach przy ulicy Tymienieckiego w Łodzi przez ponad sto lat działały fabryki łódzkiego króla bawełny Karola Scheiblera. Po wojnie w jego imperium utworzono zakłady Uniontex. Kiedy przemysł włókienniczy upadł, zabytkowe budynki, opuszczone, stopniowo niszczały. 1 stycznia 2007 r. powstała tu Fabryka Sztuki – instytucja kultury stworzona przez Fundację Łódź Art Center, Stowarzyszenie Teatralne Chorea i Urząd Miasta Łodzi na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego. Wtedy to był nowatorski pomysł, instytucji tego typu działało w Polsce zaledwie kilka. Na jej czele stoi Maciej Trzebeński, całe zawodowe życie związany z kulturą i sztuką.

Fabryka w fabryce

Artyści pod opieką
Artyści pod opieką
Staramy się zapewnić rezydentom jak najlepsze warunki, dostosowane do ich potrzeb. Każdego traktujemy indywidualnie, więc ustalamy, czy ktoś potrzebuje samodzielnego lokalu, czy może go z kimś współdzielić, a może wystarczy mu biuro wirtualne lub możliwość korzystania z przestrzeni coworkingowej – mówi Maciej Trzebeński, dyrektor Fabryki Sztuki.
K.Jarczewski

– Miałem konkretne zadanie: przygotowanie gruntu pod prowadzenie centrum kreatywnego, stworzenie jego struktury i zrewitalizowanie przestrzeni. Pofabryczne tereny mają ogromny potencjał wystawienniczy, eventowy, umożliwiają też realizację działań w plenerze – wspomina dyrektor Fabryki Sztuki.

Za najważniejsze wydarzenia, które dotąd zrealizowano, uważa międzynarodowe festiwale organizowane przez partnerów: Fotofestiwal, Łódź Design Festival, Festiwal Teatralny Retroperspektywy oraz wydarzenia organizowane przez instytucję, m.in. muzyczne – LDZ Alternatywa, biznesowe – Modopolis. W tym roku na Tymienieckiego po raz trzeci gości również Festiwal Łódź Czterech Kultur.

Fabryka Sztuki jest członkiem dwóch międzynarodowych sieci współpracy kulturalnej: Trans Europe Halles i Culture Action Europe. Jej częścią jest powstały w 2014 r. Art_Inkubator, pierwsza w kraju instytucja wspierająca branżę kreatywną.

Artyści na biznesowych torach

Trudne zadanie
Trudne zadanie
Agata Gasiniec, która m.in. maluje deseczki w stylu ludowym, nadając nowe życie odpadom stolarskim, za wyzwanie w działalności artystycznej uważa ustalanie cen. Przedmioty użytkowe, które są unikatami, wycenia się znacznie trudniej.
Krzysztof Jarczewski

To też był nowy pomysł, bo 13 lat temu, kiedy pojawiła się myśl o utworzeniu Art_Inkubatora, a nawet siedem lat temu, gdy został otwarty, w Polsce nie było instytucji łączących światy kultury i biznesu, działalności artystycznej i przedsiębiorczości. Rezydentem może zostać każdy, kto ma pomysł na biznes z branży kreatywnej, prowadzi własną działalność gospodarczą (nie dłużej niż trzy lata) lub planuje ją założyć. Podczas rozmowy konkursowej musi przedstawić argumenty, dlaczego warto go wesprzeć. Rezydent otrzymuje przez dwa lata pomoc niefinansową – wsparcie merytoryczne, księgowe i prawne, dostaje też przestrzeń na biuro lub pracownię. Art_Inkubator bowiem to także infrastruktura: cztery galerie na parterze, sześć pracowni na pierwszym piętrze, 10 biur na drugim piętrze, dwie sale konferencyjne, pokój do spotkań biznesowych, fotoatelier, cztery sale wielofunkcyjne.

– Staramy się zapewnić rezydentom jak najlepsze warunki, dostosowane do ich potrzeb. Każdego traktujemy indywidualnie, więc ustalamy, czy ktoś potrzebuje samodzielnego lokalu, czy może go z kimś współdzielić, a może wystarczy mu biuro wirtualne lub możliwość korzystania z przestrzeni coworkingowej – wylicza Maciej Trzebeński.

Wszyscy mają dostęp do pakietu wirtualnego umożliwiającego wynajem sal konferencyjnych, rezydenci mogą też korzystać z warsztatów i szkoleń. Jedynym ponoszonym przez nich kosztem jest czynsz za lokal: 300-400 zł. Ostatni konkurs ruszył 15 lutego, zgłoszenia były przyjmowane do 30 czerwca. Pierwszy etap polegał na wysłaniu formularza online, w którym trzeba było opisać swój pomysł na biznes i doświadczenie. Do drugiego etapu – prezentacji i rozmowy kwalifikacyjnej – zostali zaproszeni wybrani kandydaci. W 2021 r. złożono 23 wnioski.

– Profil rezydenta przez te lata delikatnie się zmienił. Na początku byli to głównie artyści, dla których działania biznesowe były nieco drugorzędne. Przy trzecim konkursie uznaliśmy, że podczas rozmów większą uwagę będziemy zwracali na pomysł na biznes – podkreśla Maciej Trzebeński.

Taką drogę przeszła projektantka tkanin Agata Gansiniec, właścicielka marki Buziwarte.

– Zmiana regulaminu naboru rezydentów, dopuszczająca wcześniejsze prowadzenie działalności gospodarczej, umożliwiła mi wzięcie udziału w konkursie. Dla mnie największym atutem tego miejsca jest możliwość korzystania z pracowni – wyjaśnia artystka, która firmę otworzyła tuż po zrobieniu licencjatu na łódzkiej ASP.

Wychodzące spod jej ręki dywany wymagają przestrzeni, zwłaszcza że do maszyny do techniki tuftingu, którą się posługuje, niezbędny jest kompresor.

– Tworzę dywany z różną długością włosia, różnych kształtów i rozmiarów w zależności od krosna, którego używam – mówi Agata Gansiniec.

Nowa rezydentka uważa, że bardzo dużym atutem Art_Inkubatora jest też kontakt z innymi twórcami.

– Na uczelni mieliśmy zajęcia z marketingu, ale szczerze mówiąc, mało kto z nas wtedy myślał o zakładaniu firmy, skupialiśmy się raczej na twórczości. Na pewno po takim kursie jest łatwiej, chociaż tylko kilka osób z całej grupy poszło w tym kierunku, a to trudna droga – często trzeba decydować, czy w danej chwili jesteś artystą czy przedsiębiorcą. Trzeba też opanować sprawy podatkowe i księgowość, a najwięcej dają rozmowy z osobami, które mają doświadczenie w tych dziedzinach – twierdzi artystka.

Zdrowy ferment

Pierwsze kroki w biznesie
Pierwsze kroki w biznesie
Teraz jestem na etapie rozwijania mediów społecznościowych, co jest bardzo ważne dla małych marek. Przygotowuję zdjęcia, buduję stronę internetową i sklep. Zapisałam się na pierwsze targi w Warszawie we wrześniu, na które trzeba przygotować towar, stoisko – wylicza Agata Gansiniec, właścicielka marki Buziwarte.
K.Jarczewski

Kilku rezydentów tworzących bardzo ciekawe produkty nie potrafiło się odnaleźć w sprawach związanych z ich sprzedażą.

– Jedna z naszych podopiecznych z pierwszego naboru powiedziała, że pobyt w Art_Inkubatorze umożliwił jej podjęcie decyzji, że przedsiębiorcą nie będzie. Dzięki temu, że spędziła tu dwa lata rezydentury, dowiedziała się tego z mniejszymi stratami dla siebie i swojego portfela – uważa Maciej Trzebeński.

Zespół Art_Inkubatora śledzi dalsze losy rezydentów. Toczą się różnie – niektórzy zawiesili firmy, inni skorzystali z dodatkowych programów wspierających działalność gospodarczą, część wróciła do bycia freelancerami. Są też tacy, którzy odnieśli wymierne sukcesy, np. Maciej Cypryk, jeden z założycieli 366 Concept – Retro Furniture czy Agata Serge, znana fotografka mody.

– Zawsze mieliśmy świadomość, że wspieramy niewielkie biznesy, jednoosobowe firmy powstałe z pasji i umiejętności twórczych. Uważam, że naszym atutem jest skupienie w jednym miejscu różnych twórców. Dzięki temu tworzy się zdrowy ferment pozwalający rezydentom na budowanie partnerstwa i wymianę doświadczeń – mówi szef Fabryki Sztuki.

– Siedziałam w pociągu i zastanawiałam się nad chwytliwą nazwą dla firmy, co jest jednym z warunków powodzenia. Wiedziałam, że chcę tworzyć piękne rzeczy, w słowniku synonimów wpisałam słowo piękne i tak znalazłam: buziwarte. Pomyślałam – to jest właśnie to! Teraz jestem na etapie rozwijania mediów społecznościowych, co jest bardzo ważne dla małych marek. Przygotowuję zdjęcia, buduję stronę internetową i sklep. Zapisałam się na pierwsze targi w Warszawie we wrześniu, na które trzeba przygotować towar, stoisko – wylicza Agata Gansiniec.

Obraz autorstwa Agaty Gasiniec
Obraz autorstwa Agaty Gasiniec
K.Jarczewski

Za wyzwanie w działalności artystycznej uważa ustalanie cen. Przedmioty użytkowe, które są unikatami, wycenia się znacznie trudniej.

– Staram się, by były jak najpiękniejsze. Tworzenie to długi i wyczerpujący proces, w który wkładam wiele serca. Każdy dywan wyceniam indywidualnie, w zależności od jego kształtu, rozmiaru i projektu. Tworzę z wełny, którą najbardziej lubię. Nadaję też nowe życie odpadom stolarskim. Maluję deseczki w stylu ludowym. Każda z nich to niepowtarzalny, ręcznie wykonany mały obraz. Chciałabym, żeby wnosiły do domu moc koloru – mówi artystka.

Niedawno zaczęła też robić girlandy ze szklanych korali.

– To bardzo przyjemna, medytacyjna praca, ale niezwykle czasochłonna. Inspiracją do ich tworzenia był magiczny portal koralikowy w kuchni mojej babci. Był brązowy, więc postanowiłam to nieco zmienić, ponieważ jedną z nadrzędnych wartości produktów Buziwarte jest kolor – podkreśla Agata Gansiniec.

Jej plan na przyszłość zakłada m.in. rozwój biznesu w duchu rzemiosła.

Maciej Trzebeński zdaje sobie sprawę, że rezydenci postrzegają wygraną w konkursie jako nobilitację, a Art_Inkubator uważają za prestiżowe miejsce.

– Rezydentura to dla nich możliwość poznania samego siebie, lecz także trudnego życia przedsiębiorcy w Polsce. Dwa lata pobytu w inkubatorze pokazują początkującemu twórcy, a zarazem artyście, czy da radę okrzepnąć i w przyszłości np. płacić realne stawki rynkowe za wynajem lokalu – mówi dyrektor Fabryki Sztuki.

W Art_Inkubatorze można zmienić perspektywę i złapać większy oddech. Po tym, co było, i przed tym, co będzie. Każdy nabór i każdy rezydent jest inny. Dyrektor podkreśla, że choć mają już bagaż doświadczeń, wciąż są otwarci na nowe wyzwania. Wierzą, że dialog jest kluczem i to właśnie on jest najważniejszy w kontekście rozwoju Art_Inkubatora.

– Nasze plany? Tylko w dobrych kolorach: dalsze wspieranie przedsiębiorców z branży kreatywnej i organizacja wydarzeń artystycznych i biznesowych pozwalających rozwijać zarówno zespół, jak i rezydentów – podkreśla Maciej Trzebeński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane