Gigantyczna kara dla Banku Millennium

UOKiK po raz pierwszy ukarał bank za wprowadzanie konsumentów w błąd przy reklamacjach dotyczących rejestru klauzul abuzywnych.

Ponad 20 mln zł kary dla Banku Millennium za błędne informowanie klientów o skutkach wpisania fragmentów umów do rejestru klauzul abuzywnych. Trafiają tam klauzule umowne, uznane za niedozwolone prawomocnym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), w przypadku których pozwy złożono przed 17 kwietnia 2016 r. W nowych sprawach rozstrzygnięcia dotyczące stosowania niedozwolonych postanowień wzorców umowy wynikają z decyzji prezesa UOKiK i publikowane są w bazie na stronie internetowej urzędu. Postępowanie przeciwko bankowi wszczęto w październiku 2016 r., po tym jak do UOKiK wpłynęło 78 skarg od klientów banku. Kredytobiorcy frankowi, powołując się na wspominany wyżej rejestr (klauzule o numerach 3178 i 3179), reklamowali sposób przeliczania kwoty i rat kredytów hipotecznych. Praktyka trwała w 2015 i 2016 r. Decyzja urzędu została wydana 3 stycznia.

Zobacz więcej

WYRÓWNANIE RACHUNKÓW: Marek Niechciał, prezes UOKiK, ukarał Bank Millennium, mimo że instytucja zaprzestała stosowania kwestionowanych przez urząd praktyk. Swoją decyzję tłumaczy tym, że konsumenci przez wprowadzanie w błąd mogli zrezygnować z walki o swoje prawa. Fot. Marek Wiśniewski

— Naszym zdaniem, wpis klauzuli wobec danego przedsiębiorcy do rejestru oznacza, że każdy konsument, który zawarł z nim umowę i ma w niej takie postanowienie, może dochodzić swoich praw. Taka klauzula nie wiąże konsumentów już od chwili zawarcia umowy. Odpowiedzi udzielane przez bank mogły zniechęcać klientów do dochodzenia roszczeń — tłumaczy Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Bank nie zgadza się z nieprawomocnym wyrokiem i zapowiada apelację. Jak pisze w oświadczeniu przesłanym do redakcji, prezes UOKiK nie miał podstaw, by uznać odpowiedzi banku na reklamacje klientów za działanie wprowadzające w błąd, bowiem ta odzwierciedla jedną z dwóch możliwych interpretacji przepisów.

Z decyzją UOKiK w pełni zgadza się Agnieszka Wachnicka, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w biurze Rzecznika Finansowego. — W przypadku, gdy w umowie znajduje się postanowienie tożsame z tym wpisanym do rejestru postanowień niedozwolonych i dodatkowo dotyczy tego samego podmiotu, nie zachodzi konieczność ponownego badania abuzywności w postępowaniu indywidualnym. Takie postanowienie nie powinno klientów wiązać z mocy prawa. Mam nadzieję, że ta kara przyczyni się do wypracowywania strategii ugodowego załatwiania tego typu sporów przez ten bank, jak i inne pozostające w sporach z klientami — mówi Agnieszka Wachnicka.

To niejedyne postępowanie w takiej sprawie. Obecnie UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie m.in. mBanku, którego klienci składali reklamację w sprawie zapisów umowy, dotyczących ubezpieczenia niskiego wkładu — w rejestrze UOKiK klauzulę można znaleźć pod numerem 6068.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Gigantyczna kara dla Banku Millennium