Globalny szczyt w greckim cieniu

JACEK ZALEWSKI
04-11-2011, 00:00

G20 W CANNES

Grecja niewątpliwie zepsuła Polsce prezydencję Rady Unii Europejskiej. Drugie półrocze 2011 zapisze się w historii przede wszystkim bezprecedensową szamotaniną Eurogrupy, a państwo akurat kierujące ministerialnymi posiedzeniami nie będzie pamiętane. Ale premier Donald Tusk w tym pechu nie jest sam, podobnie stresuje się prezydent Nicolas Sarkozy. Francja sprawuje przechodnie przewodnictwo grupy G20 i jej szczyt w Cannes miał stać się festiwalem jednego aktora. Sarkozy nadał mu hasło „Nowy świat, nowe idee” i poczuł się prezydentem globu, przyćmiewającym Baracka Obamę, Hu Jintao i Dmitrija Miedwiediewa. Niestety dla jego ambicji, szczyt koncentruje swoją uwagę na Grecji.

Nadchodzące z Aten coraz to nowe wieści potwierdzają, że premier Jeorjos Papandreu za wszelką cenę chce utrzymać władzę partii socjalistycznej.

Dlatego dezorientując unijną klasę polityczną oraz nerwowo reagujące rynki, usiłuje sztukować reputację międzynarodową, a zarazem stawić czoło wzbierającej fali wewnętrznej. Według stanu naszej wiedzy z czwartku, szokujący Eurogrupę pomysł referendum w sprawie pakietu ratunkowego staje się nieaktualny, ustępując bliżej nieokreślonej koncepcji rządu przejściowego. W każdym razie Papandreu kombinuje, aby za wszelką cenę uniknąć przyspieszonych wyborów.

Nadzieje na to, że szczyt G20 zdoła uspokoić rynki, zawsze były bardzo wątłe. Ale ze względu na problem grecki szanse wypracowania wiarygodnego planu ożywienia światowej gospodarki maleją do zera. I chyba coraz bardziej przebija prawda, do niedawna wręcz niewyobrażalna – niewypłacalność Grecji może przekroczyć uzgodniony w ubiegłym tygodniu przez Eurogrupę poziom 50 procent. Po prostu może sięgnąć… 100 procent.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Globalny szczyt w greckim cieniu