Goldman Sachs: przecena ropy zbyt mocna

opublikowano: 17-10-2014, 08:46

Przecena ropy poszła za daleko, bo nie ma nadprodukcji, która by ją uzasadniała, twierdzą analitycy Goldman Sachs.

- Nie ma dziś nadpodaży ropy, ona występuje jedynie w oczekiwaniach – głosi najnowszy raport analityków Goldman  Sachs.

Zwracają uwagę, że im niżej spada cena ropy, tym niższa jest zachęta do jej składowania. W efekcie w krótkim terminie można spodziewać się spadku zapasów, który potencjalnie może spowodować wzrost ceny. Goldman Sachs wyliczył, że spadek ceny ropy o 10 proc. powoduje wzrost jej konsumpcji o 0,15 proc. Od szczytu w czerwcu ropa Brent staniała o prawie 30 proc., co może spowodować wzrost popytu o prawie 500 tys. baryłek dziennie.
 
Goldman Sachs jest kolejnym bankiem, który przewiduje koniec spadku notowań ropy. Wcześniej sygnalizowały to m.in. BNP Paribas i Bank of America. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Goldman Sachs: przecena ropy zbyt mocna