Gomułka: plan Tuska jest mało wiarygodny

JKW
opublikowano: 2011-03-11 10:53

Rząd w liście przesłanym do Komisji Europejskiej twierdzi, że deficyt spadnie z 7,9 proc. PKB w 2010 r. do 3 proc. w 2012 r. Większość tego ścięcia (4,4 pkt proc.) to skutek celowych działań rządu, pozostałe 0,5 pkt proc. PKB ma po prostu wynikać z ożywienia gospodarczego – kiedy koniunktura się nasila, przychody podatkowe rosną. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, uważa, że plan jest mało wiarygodny. Oto największe zastrzeżenia ekonomisty:

Zmiany w OFE
To główny punkt planu, tymczasem oparty jest jedynie na kreatywnej księgowości. Zadłużenie państwa się nie zmniejsza, tylko po przeniesieniu do ZUS przestaje być liczone przez GUS i Eurostat.

Reguła wydatkowa
Kolejny ważny element planu, ma dać budżetowi około 17 mld zł oszczędności. To kilkakrotnie więcej od szacunków rynkowych. Rząd nie tłumaczy, jak to wyliczył, a założenia przy takiej prognozie są absolutnie kluczowe.

Kaganiec na samorządu
Rząd chce nałożyć na samorządy restrykcyjne limity deficytu do dochodów – mają obniżyć deficyt o 5 mld zł. Przełoży się to jednak na cięcie inwestycji i niewykorzystanie miliardów funduszy UE, a więc obniży wzrost gospodarczy i zmniejszy dochody budżetu. Tego już rząd nie zakłada w swoich obliczeniach.

Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC
Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC
None
None