GPW: oczekiwanie na sygnały z zachodu

Sebastian Gawłowski
19-03-2003, 09:11

Pomimo wzrostów na amerykańskich giełdach dzisiejsza sesja na warszawskiej giełdzie rozpocznie się bez większych zmian. Inwestorzy będą czekać na sygnały z giełd zachodnioeuropejskich. Oczekiwaniu powinna towarzyszyć niska aktywność handlujących. Przebieg ostatnich notowań zarówno na GPW jak i rynkach światowych przypomina karuzelę. Rynki znają już termin upłynięcia ultimatum dla Saddama Husaina i po zniknięciu niepewności z tym związanej, skupiły się na dyskontowaniu błyskawicznego i spektakularnego zwycięstwa w Iraku. Jeszcze poniedziałek przyniósł silne sygnały przewagi sprzedających. Tymczasem już kolejna sesja stała pod znakiem mocnego kupna. Z dnia na dzień sytuacja na warszawskiej giełdzie uzależniona jest reakcji giełd zachodnioeuropejskich na zakończenie sesji za oceanem. Mimo to rynek zachowuje się relatywnie słabiej od największych parkietów kontynentu oraz giełdy węgierskiej, która chociażby ze względu na efekt konwergencji jest mocno skorelowana z GPW. Ta sytuacja jest tłumaczona niestabilną sytuacją polityczną w kraju, od rozpadu koalicji począwszy na osobie ministra finansów kończąc. Natomiast w dłuższym terminie sytuacja na rynku nie ulega zmianie od końca stycznia. Indeks WIG 20 konsoliduje się w obszarze 1064 - 1135 pkt. Po zbliżeniu się do dwuletniej linii łączącej roczne minima z ostatnich lat indeks odbił się dynamicznie zapoczątkowując przedwojenną korektę. Ostatnie sesje to kroczenie bez przekonania w obszarze trendu bocznego. SG

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW: oczekiwanie na sygnały z zachodu