Grabarczyk: pierwszy wnioski personalne wobec szefów PKP pozna premier

PAP
opublikowano: 17-12-2010, 15:31

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapowiedział, że jako pierwszy z wnioskami personalnymi wobec zarządów spółek kolejowych zapozna się premier Donald Tusk. Sejm przyjął w piątek informację ministra na temat sytuacji na kolei.

"Wnioski personalne zostaną wyciągnięte. Przedstawię swoim delegatom do rad nadzorczych spółek kolejowych odpowiednie wnioski, ale proszę Wysoką Izbę o chwilę cierpliwości. Te wnioski przedstawię w pierwszej kolejności panu premierowi Donaldowi Tuskowi, gdy dziś wróci z Brukseli" - zapowiedział Grabarczyk.

Nowy roczny rozkład jazdy pociągów obowiązuje od 12 grudnia. Od tego czasu na kolei panuje bałagan - pasażerowie mają problemy z uzyskaniem informacji, rozkłady na dworcach i w internecie różnią się od siebie, podróżni są odsyłani na nieistniejące perony. Na to nałożył się atak zimy. W czwartek resort infrastruktury poinformował, że prezesi 3 spółek z Grupy PKP - PKP SA, PKP Polskie Linie Kolejowe i PKP Intercity - oraz ich zastępcy za bałagan w związku z nowym rozkładem jazdy zostaną ukarani odebraniem nagrody rocznej. Zdaniem premiera, odebranie premii to za mało. Szef rządu tego samego dnia mówił, że czeka na wnioski personalne.

Piątkowe wystąpienie w Sejmie Grabarczyk rozpoczął od ubolewania "za to wszystko, co dotknęło pasażerów kolei". Zaznaczył, że ta sytuacja nie powinna mieć miejsca. Powiedział, że doszło do tego, ponieważ najwięksi przewoźnicy kolejowi - Przewozy Regionalne i PKP intercity - nie ustalili w porę swoich rozkładów. Wyjaśnił, że rozmowy na ten temat rozpoczęły się na początku roku, ale przeciągnęły się do jesieni. Ostateczny rozkład jazdy powinien zostać podany do publicznej wiadomości do 10 listopada, jednak tak się nie stało.

Jak mówił, przewoźnicy wprowadzali zmiany do rozkładu jeszcze w grudniu. Zmiany te dotyczyły 338 pociągów, a przewoźnicy zrezygnowali z uruchomienia 698 składów.

Minister ocenił, że w ostatnich dniach jednym z głównych problemów był brak wiadomości, natomiast szczytem nonsensu było wpisywanie do rozkładu jazdy informacji, że pociąg będzie podstawiony na peron, który jeszcze nie został oddany do eksploatacji. Tak było w Katowicach.

Grabarczyk zauważył, że poza bałaganem związanym z rozkładem, kolej borykała się też z atakiem zimy. "Zima nie jest usprawiedliwieniem dla chaosu i sytuacji, która ma miejsce na kolei; to nie usprawiedliwia braku troski o pasażerów, to wymaga jeszcze większego wysiłku, by sprostać wyzwaniom i tego oczekuję od wszystkich pracowników kolei" - oświadczył.

Minister ocenił, że pracownicy spółek kolejowych i ich kierownictwo nie stanęli na wysokości zadania. W związku z krytyką ekspertów o decyzji odebrania nagród szefom spółek PKP Grabarczyk przyznał, że nagroda roczna nie przysługuje prezesowi PKP Intercity, który pełni to stanowisko od kilku miesięcy. Nagrodę może otrzymać ten, kto pełni funkcję przez pełny rok. "Jeśli chodzi o prezesów dwóch pozostałych spółek, to ta przesłanka została spełniona" - wyjaśnił.

Przepisy mówią, że nagroda przysługuje za osiągnięcie zysku lub zminimalizowanie straty spółki. Minister wyjaśnił, że PKP SA zanotowały w 2009 r. zysk; PKP PLK w 2009 r. miało stratę ponad 350 mln zł, ale już w październiku br. nie przekraczała ona 80 mln zł.

Zdaniem Grabarczyka, rozwiązaniem problemów kolei może być program inwestycyjny i modernizacyjny. Przypomniał, że rząd przeznaczył na modernizację taboru Przewozów Regionalnych 3,5 mld zł. Trwa przebudowa linii na łącznej długości ok. 1,2 tys. km. "Mamy podpisane umowy (...), które będą skutkowały poprawą stanu infrastruktury ponad 1,7 tys. km torów" - powiedział. Remontowane są też dworce. W tegorocznym budżecie zarezerwowano na ten cel ponad 100 mln zł. W projekcie budżetu na 2011 r. ta kwota została podwojona.

Grabarczyk obiecał, że na początku 2011 r. resort przygotuje projekt zmian w przepisach, które wzmocnią pozycję Urzędu Transportu Kolejowego. Posłowie sugerowali, że należy wzmocnić pozycję Urzędu, by realnie mógł sprawować nadzór na rynkiem kolejowym, podobnie jak funkcjonują regulatorzy energetyki czy telekomunikacji.

Grabarczyk jest przekonany, że chociaż bitwa o wprowadzenie nowego rozkładu została przegrana, to rząd wygra wojnę o lepsze usługi kolei.

Według danych przedstawionych przez ministra, w Polsce codziennie wyjeżdża na szlaki 4140 pociągów pasażerskich, w tym 2482 uruchamianych przez Przewozy Regionalne, 300 PKP Intercity i 736 Kolei Mazowieckich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu