Gracze nieufnie patrzą na akcje

Marek Druś
05-09-2002, 00:00

Tokijski wskaźnik Nikkei nadal pogłębia 19-letnie minimum. Dziewiątą sesję z rzędu spadały indeksy w Hongkongu i Singapurze. Ponownie przeceniono papiery największych eksporterów: Hondy, Toyoty i Canona.

Obniżka prognoz banku Lehman Brothers dla Intela odbiła się na notowaniach producentów chipów. W Korei do spadku wskaźnika Kospi przyczynił się taniejący Samsung Electronics. Na Tajwanie głęboka przecena dosięgła papiery Taiwan Semiconductor Manufacturing. W Hongkongu indeks zmalał pod wpływem banku HSBC, który ma 400 oddziałów w USA.

Zdecydowanie lepsze nastroje panowały na europejskich rynkach. Po nieudanym otwarciu giełdy zaczęły odrabiać straty, skala wzrostów była jednak bardzo wyważona. Zwyżkom przewodziła Axa. Ubezpieczyciel poinformował dzień wcześniej, że nie zamierza podwyższać kapitału mimo spadku wartości portfela posiadanych akcji.

Po publikacji satysfakcjonujących wyników finansowych za pierwsze półrocze i informacji o podpisaniu listu intencyjnego w sprawie produkcji i dystrybucji swoich marek na rynku chińskim i rosyjskim, silnie rosła wycena papierów giganta tytoniowego Gallaher. Nie wiodło się za to koncernowi piwnemu, Interbrew, za co winę ponosi słabszy od prognoz półroczny zysk. Poprawie nastrojów sprzyjał wzrost kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd, który zapowiadał dodatnie otwarcie na rynkach USA.

Tak też w istocie było. O euforii trudno jednak było mówić. Klimat inwestycyjny tonowały nie najlepsze dane makroekonomiczne, sugerujące przedłużającą się dekoniunkturę w amerykańskiej gospodarce. Szczególnie niepokojące są dane o spadku aktywności w sektorze wytwórczym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gracze nieufnie patrzą na akcje