Grecja musi utworzyć rachunek powierniczy

JKW
opublikowano: 07-02-2012, 00:00

Presja na rząd w Atenach jest coraz silniejsza. „Merkozy” stawia kolejne wymagania.

Niemcy i Francja zaostrzają Grecji warunki ewentualnej pomocy finansowej. Nawet jeśli rząd w Atenach spełni stawiane wymagania, pieniądze z drugiego programu ratunkowego zostaną przelane na rachunek powierniczy — specjalne konto, z którego Grecja będzie mogła jedynie spłacać odsetki od długu. Obecnie pieniądze z pierwszego programu pomocowego trafiają do „jednego worka” z innymi dochodami budżetowymi Grecji.

— Takie rozwiązanie pozwoli upewnić się, że obsługa greckiego długu jest pod kontrolą — przekonywał wczoraj Nicolas Sarkozy, prezydent Francji. Niemcy i Francja w ostatnich dniach otwarcie stawiają Grecji ultimatum: albo rząd Lukasa Papademosa przyjmie wszystkie zalecenia tzw. trójki (Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego), albo nie otrzyma programu pomocowego, co równałoby się bankructwu Grecji (20 marca kraj nie wykupiłby zapadających obligacji). Trójka chce, by rząd w Atenach dokonał kolejnych cięć budżetowych oraz poprawił wydajność pracy przez m.in. obniżenie pensji minimalnej i koszty pracy oraz skrócenie urlopów wypoczynkowych. Grecka koalicja rządowa od tygodni próbuje uzgodnić stanowisko w tej sprawie. Do zamknięcia tego wydania gazety nie osiągnięto porozumienia. Uzgodniono jedynie, że minister finansów przygotuje raport o potencjalnych skutkach bankructwa kraju i zaakceptowano likwidację 15 tys. miejsc pracy w administracji.

— Nie będzie funduszy, jeśli decyzje nie zostaną podjęte. Czas ucieka. Nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy potrzebować kolejnych kilku dni zwłoki — powiedziała Angela Merkel, kanclerz Niemiec.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane