Gronicki: Nie należy oczekiwać obniżki podatków w najbliższym czasie - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-02-2005, 07:40

W resorcie finansów trwają prace nad reformą i porządkowaniem finansów publicznych. Nie można jednak spodziewać się obniżenia podatków w bliskiej perspektywie - wynika z dyskusji ekspertów z udziałem ministra finansów Mirosława Gronickiego, która odbyła się w "Gazecie Prawnej".

W resorcie finansów trwają prace nad reformą i porządkowaniem finansów publicznych. Nie można jednak spodziewać się obniżenia podatków w bliskiej perspektywie - wynika z dyskusji ekspertów z udziałem ministra finansów Mirosława Gronickiego, która odbyła się w "Gazecie Prawnej".

W Ministerstwie Finansów trwają prace nad reformą i porządkowaniem finansów publicznych. Wymaga tego między innymi program konwergencji, którego pełna realizacja może pozwolić na spełnienie kryteriów z Maastricht, co jest podstawowym warunkiem wejścia Polski do strefy euro.

Według Mirosława Gronickiego, ministra finansów, porządkowanie systemu podatkowego ma zapewnić Polsce lepszą konkurencyjność i stabilność gospodarczą poprzez funkcjonowanie odpowiednich instytucji prawa podatkowego, kiedy będziemy wchodzili do unii monetarnej.

Prace nie zmierzają jednak w kierunku obniżenia podatków. - Raczej idą w kierunku ujednolicenia podatków, eliminacji czegoś w rodzaju arbitrażu podatkowego. Żeby nie było sytuacji takiej jak w tej chwili, że mamy 19 proc. CIT i progresywną stawkę w PIT, co powoduje arbitraż podatkowy, zachęca do tego, żeby wychodzić z PIT do CIT - powiedział minister Mirosław Gronicki podczas debaty w "Gazecie Prawnej".

Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH zaznaczył, że nie ma możliwości obniżenia podatków bez zmniejszenia wydatków. - Bo z punktu widzenia celu, jakim jest obniżenie deficytu, takie działanie byłoby nieodpowiedzialne. W związku z tym nie przewidywałbym w krótkim terminie jakichkolwiek zmian po stronie podatków - powiedział Ryszard Petru. Podkreślił, że Polska ma mało czasu na reformy. Z tej perspektywy byłoby dobrze, żeby wybory odbyły się na wiosnę, żeby nowy rząd mógł przygotować reformy, których skutki pojawiłyby się już w 2006 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane