Groupon zaatakuje rabatem przez komórkę

T-Mobile próbuje uszczknąć kawałek rynku dynamicznie rozwijającego się mobilnego handlu.

Deutsche Telekom podpisał ze znanym z ofert zniżkowych Grouponem umowę o strategicznym partnerstwie. Efekty mają się pojawić w połowie roku. Polski T-Mobile deklaruje, że aplikację Groupona umieści w niektórych smartfonach. Klient zaloguje się do aplikacji i wyskoczy mu oferta z najbliższej pizzerii czy solarium.

— Dzięki naszej współpracy klient otrzyma także więcej możliwości, niż korzystając z obecnie dostępnej oferty. Oprócz łatwiejszego wyszukiwania ułatwiony będzie również proces realizacji zniżki — mówi Andrzej Pomarański z biura prasowego T-Mobile.

Rynek e-commerce był wart w ubiegłym roku ponad 18 mld zł — szacuje firma badawcza Audytel. Rośnie w tempie 30- -35 proc. rocznie. To dynamika, o jakiej telefonia komórkowa, borykająca się z widmem spadku przychodów, nie ma co marzyć. Z drugiej strony handel internetowy to w dużej części rzesza małych firm, nieporównywalna z masą osiąganą przez telekomunikacyjnych gigantów.

Dla telekomu przychody rzędu kilku mln zł rocznie to pestka. Walka o nie może być nieopłacalna, bo wdrożenie nowych rozwiązań sporo kosztuje, choćby ze względu na konieczność przystosowania systemów informatycznych operatora. O skali marginalizowania tego zjawiska przez operatorów mobilnych świadczy fakt, że pytani przez nas o e-commerce sporo mówili o możliwości sprzedaży własnych usług i sprzętu przez internet. Ani słowa o m-handlu, rozumianego jako pośrednictwo w sprzedaży cudzych towarów i usług.

— Operatorzy koncentrują się na działalności podstawowej i nie odnieśli do tej pory spektakularnych sukcesów w stosunkowo niszowych dla nich usługach i aplikacjach m-commerce. Spodziewam się, że operatorzy i twórcy platform sprzedażowych będą raczej wzajemnie się wspierać oraz organizować akcje promocyjne, niż dzielić się przychodami — mówi Grzegorz Bernatek, który szacuje rynek mobilnego handlu, czyli m-commerce, na 2-3 mld zł. E-handel, czy też to dla operatorów zysk pośredni — mogą skuteczniej sprzedawać klientom smartfony, jeśli te będą miały coraz więcej użytecznych aplikacji. A klienci są zainteresowani komórkowymi zakupami, bo aplikacja do mobilnego dostępu do Allegro notuje ponad 100-procentowy wzrost pobrań rok do roku. Tyle że sklepy internetowe same oferują mobilne aplikacje na swoich stronach www i nie potrzebują do tego pośrednictwa telekomów.

— Największym problemem w rozwoju m-commerce jest kwestia płatności mobilnych. Jeśli ona zostanie rozwiązana, czeka nas szybki rozwój handlu na urządzeniach przenośnych, bo one m.in. ułatwiają impulsowe zakupy. Operatorzy mogliby wnieść wartość do tego typu usług, oferując w ramach specjalnego abonamentu dostęp do treści multimedialnych, portali czy bazy muzyki już bez dodatkowych opłat za dostęp — podpowiada Piotr Majcherkiewicz, współzałożyciel Grupera.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu