Grubo ponad 7 mld zł w PPK

opublikowano: 11-01-2022, 15:39

W Pracownicze Plany Kapitałowe uwierzyło blisko 31 proc. pracowników. Zmiany podatkowe i inflacja mogą wpłynąć na skłonność do oszczędzania, ale zarządzający nie tracą nadziei.

7,63 mld zł – tyle pieniędzy zgromadziliśmy w Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) od chwili uruchomienia programu do końca grudnia 2021 r. Kwota zawiera dopłaty od pracodawcy oraz państwa, a także zysk wypracowany przez instytucje zarządzające oszczędnościami emerytalnymi, który wyniósł 425,28 mln zł.

Do programu emerytalnego dołączyła niespełna jedna trzecia uprawnionych osób (30,8 proc.), co oznacza, że niewiele się zmieniło przez ostatni rok, jeśli chodzi o zainteresowanie tą formą oszczędzania na emeryturę. Najbardziej doceniono ją w województwie mazowieckim – w ten sposób pieniądze gromadzi 41,56 proc. pracowników. Najmniej zwolenników ma ona w świętokrzyskim (18,92 proc.). Do ogólnopolskiej partycypacji przekraczającej 80 proc., o której marzą rządzący (porównują PPK do bliźniaczego rozwiązania brytyjskiego), wciąż daleka droga. Cel ten mamy osiągnąć w ciągu dekady. Nadziei nie tracą instytucje zarządzające oszczędnościami.

- Optymistycznie patrzymy na rozwój rynku PPK. Początkowe poziomy partycypacji były poniżej założonych, ale wierzymy, że z czasem będą rosły, podobnie jak to się działo w innych krajach - mówi Tymoteusz Paleczny, wiceprezes Aviva Investors TFI.

Zdaniem eksperta najlepszymi promotorami PPK są jego uczestnicy.

- Dostrzegają już, że w funduszach gromadzą konkretne oszczędności. Ci bardziej świadomi są również pod wrażeniem stóp zwrotu z inwestycji wypracowanych przez fundusze. W skali ostatnich dwóch lat przeciętna stopa zwrotu sięga od ok. 15 proc. w funduszach o krótszym horyzoncie inwestycyjnym [2030-red.] do ponad 30 proc. w przypadku funduszy z większym zaangażowaniem w akcje [2060-red.]. Z tej perspektywy należy uznać, że z czysto inwestycyjnego punktu widzenia początek programu PPK trafił na dość korzystny okres – analizuje wiceprezes Aviva Investors TFI.

Nad programem zbierają się ciemne chmury wywołane trudną sytuacją gospodarczą. Wysoka inflacja i zmiany podatkowe, zafundowane przez rządzących pod postacią Polskiego Ładu, w najbliższym czasie mogą wpływać na dochody gospodarstw domowych, a tym samym na sytuację finansową uczestników programu emerytalnego.

- Mamy jednak nadzieję, że klienci rozumieją i doceniają znaczenie PPK jako długoterminowej formy oszczędzania na emeryturę. Szczególnie, że wspomniane wyżej stopy zwrotu funduszy PPK są atrakcyjne i dużo wyższe od poziomu inflacji – komentuje Tymoteusz Paleczny.

Podkreśla, że sytuacja na rynku pracy jest wciąż relatywnie dobra, a firmy konkurują o wykwalifikowanych pracowników.

- Widzimy już pierwsze przykłady firm, które fundują pracownikom składkę dobrowolną [chodzi o dobrowolne zwiększenie części składki płaconej przez pracodawcę - red.], dostrzegając potencjał PPK jako dodatkowego benefitu zwiększającego ich atrakcyjność na rynku pracy. Mamy nadzieję, że prowadzone przez regulatora i instytucje finansowe akcje edukacyjne odniosą skutek i z czasem poziom zaufania do systemu będzie wzrastał – dodaje Tymoteusz Paleczny.

280,8 tys.

... tyle podmiotów oferuje pracownikom dostęp do Pracowniczych Planów Kapitałowych...

2,27 mln

... tyle osób skorzystało z tej możliwości. Aż 96 proc. tej liczby stanowią Polacy. Wśród osób innej narodowości dominują Ukraińcy (51,21 tys.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane