Handel zagraniczny Eurolandu pod kreską pierwszy raz od 2014 r.

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 14-01-2022, 12:11

Od ogromnej nadwyżki przed rokiem handel zagraniczny Eurolandu przeszedł na stronę deficytu. Wszystko przez drożyznę importowanych surowców, informuje Reuters.

Fot. Gerd Fahrenhorst/Wikimedia Commons/CC BY-4.0

Według zaprezentowanych w piątek danych przez Eurostat, deficyt w handlu zagranicznym strefy euro w listopadzie 2021 r. zamknął się kwotą 1,3 mld EUR wobec sięgającej 1,8 mld EUR nadwyżki w październiku (dane wyrównane sezonowo i skorygowane z 2,4 mld). Odczyt zaskoczył negatywnie, gdyż mediana prognoz ekonomistów zakładała nadwyżkę rzędu 1,6 mld EUR.

Tymczasem rok wcześniej, w listopadzie 2020 r. nadwyżka sięgała… 26,2 mld USD.

Był to pierwszy ujemny wynik w handlu strefy euro od stycznia 2014 r.

Eksport wzrósł w listopadzie o 3,0 proc. zaś import o 4,5 proc.

W ujęci nie wyrównanym o czynniki sezonowe deficyt w listopadzie minionego roku wyniósł 8,3 mld EUR podczas gdy w październiku bilans był na plusie, sięgającym 3,6 mld EUR.

Główną przyczyną ujemnych wartości w wymianie handlowej był drastyczny wzrost kosztów importowanej ropy i gazu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane