Handlowy chce być inteligentny

opublikowano: 23-10-2013, 00:00

Bank znowu zmienia model biznesowy. Zamyka część starej sieci i buduje placówki przyszłości. Zapowiada, że inni pójdą w jego ślady.

Kolejna wolta Citi Handlowego. Wczoraj rano bank wydał komunikat, że zwolni 792 osoby. To trzecia fala grupowych redukcji w ostatnich kilku latach. Poprzednia objęła 590 osób i zakończyła się raptem kilka miesięcy temu i związana była z redukcją o 60 oddziałów sieci placówek i planem wychodzenia z mniejszych miejscowości i koncentracji na dużych aglomeracjach. Tym razem do wycięcia idzie „tylko” 19 oddziałów, ale skala zwolnień jest znacznie większa. Handlowy wdraża bowiem zupełnie nowy model bankowości — smart banking.

Na początku września Citi otworzył w Katowicach nowy oddział, który bardziej kojarzy się z App Store niż placówką bankową. Miał to być pilotaż, w ramach którego jeszcze w tym roku planowano budowę bliźniaczego obiektu w stołecznej Galerii Mokotów. Wczoraj bank ogłosił, że to nie są już testy, ale pełne wdrożenie sieci typu smart banking. — Do końca przyszłego roku otworzymy 25 takich oddziałów. Docelowo, czyli do 2016 r., cała sieć będzie działała w tym modelu — mówi Brendan Carney, szef bankowości detalicznej Citi Handlowy, odpowiedzialny za cały projekt.

To śmiała decyzja, ponieważ nigdzie na świecie nie został on dotąd wdrożony w takiej skali. Citigroup prowadzi pilotaże smart bankingu w USA, Malezji, Filipinach, Singapurze i Rumunii, ale zasadniczo na razie buduje pojedyncze placówki tego typu.

— Jesteśmy przekonani, że to jest nowy model bankowości, że nasza decyzja stanowi cezurę w rozwoju sektora bankowego — zapewnia Sławomir Sikora, szef Handlowego. Przypomina, że gdy w ubiegłym roku Handlowy zamykał placówki i wychodził z niestrategicznych dla siebie rynków, część obserwatorów uważała, że to ruch niezrozumiały i przedwczesny. Jak się okazało, po wycięciu połowy sieci bank zachował 95 proc. bazy klientów sprzed redukcji.

— W ciągu sześciu miesięcy wiele banków powtórzyło nasz ruch. Za 3-4 lata inne banki pójdą w nasze ślady — twierdzi Sławomir Sikora. Sławomir Sikora jest przekonany o słuszności zmiany strategii w kierunku smart bankingu. Zasadniczo zmienia się mentalność klientów i sposób komunikowania z bankami. Citi przywołuje prognozy dla amerykańskiego rynku, według których liczba wizyt w oddziale spadnie do 1-2 rocznie. Liczba transakcji za pomocą telefonu komórkowego wzrośnie do 20 miesięcznie.

Bank nie ujawnia, ile wyda na przebudowę sieci. Od 1 stycznia przyszłego roku widać będzie natomiast efekty obniżenia bazy kosztowej, które w ciągu 12 miesięcy mają wynieść 100 mln zł. Na poczet odpraw dla pracowników oraz z tytułu rozwiązywania umów najmu likwidowanych placówek bank przeznaczył 64 mln zł. Michał Konarski, analityk DI BRE Banku, komentując nową strategię Handlowego zwraca uwagę, że smart banking nastawiony jest na akwizycję klientów, a nie na sprzedaż, tymczasem podstawowym problemem banku jest spadający wolumen kredytów detalicznych.

— Obniża się systematycznie od IV kwartału 2009 r. Bank powinien bardziej skupić się na podstawowej działalności i sprzedaży niż na akwizycji — uważa Michał Konarski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu