Resort skarbu wybrał doradcę prywatyzacyjnego dla Katowickiego Holdingu Węglowego. Spółka chce inwestora z branży.
Doradcą prywatyzacyjnym Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), w którego skład wchodzi 9 kopalń wydobywających węgiel energetyczny, została spółka A&C Consult w konsorcjum ze stołeczną firmą BAA.
W najbliższych dniach ma być ustalony harmonogram i zakres jego prac. Natomiast w ciągu kilku miesięcy powinna zapaść decyzja, czy i jak będzie prywatyzowany KHW.
— Oczekujemy wzmocnienia inwestorem branżowym lub z branży pokrewnej, który zapewni nam inwestycje i stabilną przyszłość — mówi Stanisław Gajos, prezes KHW.
Kopalnie z grupy mają duże zasoby węgla energetycznego, w sumie 790 mln ton, z tego 590 mln ton to tzw. łatwo dostępne złoża. Zdaniem specjalistów, udziałem w prywatyzacji KHW mogą być zainteresowane zagraniczne koncerny energetyczne, które dzięki temu mogą zapewnić sobie stabilność dostaw.
Większy eksport...
Strategia zarządu KHW zakłada poprawę jakości węgla, obniżkę kosztów, a w konsekwencji osiągnięcie dodatnich wyników finansowych.
— W 2004 r. planujemy wydobycie 18,7 mln ton oraz uzyskanie ponad 40 mln zł zysku — mówi prezes Gajos.
Wyniki za styczeń wskazują, że plany zostaną zrealizowane. Średnia cena sprzedaży węgla wynosiła 164 zł i była o 10 zł wyższa niż przed rokiem. Natomiast w eksporcie uzyskano 178,66 zł, a przed rokiem tylko 109,93 zł. Wynik finansowy brutto sięgnął 10,7 mln zł.
...i wyższe ceny
Prezes KHW zalicza rok do udanych, choć nie obyło się bez wpadek.
— Trzy nasze kopalnie miały problemy techniczne. Wspierały je inne kopalnie i w efekcie zysk netto grupy wyniósł 38,1 mln zł — wyjaśnia Stanisław Gajos.
Przy uwzględnieniu umorzeń wynikających z ustawy górniczej wynik netto KHW wyniósł 1,4 mld zł.
— Ze względu na wyczerpanie złoża na przełomie III i IV kwartału zakończymy wydobycie w kopalni Katowice-Kleofas, która zatrudnia 1800 osób. Górnicy przejdą do pracy w innych naszych kopalniach — dodaje szef KHW.