O defektach został poinformowany Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Akcję przywoławczą objęte są 223 samochody tej marki. Jej celem jest naprawa pomp hamulcowych, w których potencjalnie może dojść do odkształcenia się uszczelki, co z kolei doprowadzić może do niewielkiego wycieku płynu hamulcowego. Choć poziom płynu jest monitorowany przez systemy pojazdu to ignorowanie kontrolki sygnalizującej zbyt niski poziom płynu, może doprowadzić do zapowietrzenia układu i wydłużenia drogi hamowania.
Koszty kontroli i ewentualnej naprawy zostaną w całości pokryte przez producenta samochodu.