Historie trzech start-upów

Eugeniusz TwarógEugeniusz Twaróg
opublikowano: 2026-02-10 09:00

Genotic, Riffsec, iYoni – trójka zwycięzców ubiegłorocznego konkursu Puls Up. Jak sobie radzą, co zmieniło się w ich modelach biznesowych, jakie mają plany?

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Od finału Puls Up 2025 minęło ledwie kilka miesięcy, ale dla start-upu może to być okres długi jak wieczność, bo czasem trzeba na nowo przemyśleć model biznesowy, zrobić pivot lub poprawić produkt. Tak było w przypadku trójki finalistów konkursu. Prześledźmy ich historie z ostatnich kilku miesięcy.

Sukces technologiczny, ale na razie nie biznesowy

Technologia działa, jej skuteczność została zweryfikowana, potencjał rynkowy jest olbrzymi, a jednak Genotic utknął w miejscu. Start-up, który wykorzystuje AI do prac nad przeciwciałami, zdobył w cuglach pierwsze miejsce w konkursie Puls Up. I była to już kolejna nagroda w kolekcji, bo Genotic od dłuższego czasu postrzegany jest jako wschodząca gwiazda polskiej biotechnologii.

Potencjalni klienci spółki to laboratoria analityczne. Grzegorz Warzecha, założyciel, który w projekt zainwestował duże pieniądze uzyskane ze sprzedaży innego biznesu, mówi, że wejście na rynek medyczny okazało się daleko trudniejsze, niż zakładał. To specyficzna branża, mocno regulowana i zdominowana przez potężne korporacje. Czas oczekiwania na certyfikaty liczony jest w latach. Laboratoria są związane umowami z konkretnymi dostawcami - nie są więc zainteresowane innymi produktami, nawet jeśli kosztują ułamek ceny płaconej obecnie.

- Genotic jest sukcesem technologicznym. Czy zbudujemy skalę? W obecnej formie - nie. Spodziewaliśmy się, że szybciej pójdzie nam zdobycie kontraktów. Rynek innowacyjnych terapii w dużych firmach jest jednak mniejszy, niż oczekiwaliśmy – mówi Grzegorz Warzecha.

Żeby zwiększyć skalę biznesu ,Genotic zaczął pracować nad własnymi terapeutykami. Niebawem podzieli się szczegółami.

Produkt do przemyślenia na nowo

Drugie miejsce w konkursie Puls Up zajął Riffsec, start-up dostarczający narzędzia z zakresu cyberbezpieczeństwa dla dużych firm. Do Rzeszowa przejechał z pomysłem na nową markę - Goose Alert - adresowaną do małych i średnich przedsiębiorców dysponujących skromniejszymi zasobami na cyberochronę. Zrobił na scenie niezły show - była to jedna z najciekawszych prezentacji, dobrze opracowana graficznie, a pitch w wykonaniu Konrada Latkowskiego, jednego z trzech założycieli, był sugestywny i przyciągał uwagę.

Na jakim etapie rozwoju jest obecnie Goose Alert? Konrad Latkowski przyznaje, że oczekiwania co do szybkiego wdrożenia usługi okazały się nadmiernie optymistyczne.

- Wewnętrzne wersje testowe były bardzo obiecujące, ale testy z użytkownikami wykazały zbyt małą skuteczność. Jesteśmy na etapie przepisywania programu. W marcu, kwietniu będziemy gotowi do ponownych testów produktu – mówi Konrad Latkowski.

Riffsec wciąż mocno wierzy, że jest rynek dla stosunkowo niedrogich, abonamentowych produktów cybersecurity dla małych i średnich firm. W sektorze większych przedsiębiorstw zaczyna sobie radzić. Jesienią 2025 r. podpisał umowę z PZU, a Konrad Latkowski mówi, że na podpis prezesa czeka kontrakt z inną znaną na rynku marką. Start-up prowadzi też rozmowy z dwiema kolejnymi dużymi firmami.

Pivot w kierunku marketplace'u

iYoni App to jeden z wielu start-upów medycznych, które zgłosiły się do Puls Up. Wszedł do ścisłego finału i ostatecznie zajął trzecie miejsce, a dodatkowo został wybrany przez InCredibles do programu mentoringowego. Wyróżniał się pomysłem biznesowym o sporym potencjale skalowalności na różnych rynkach. Poza tym miał już pierwsze przychody z działalności. Oferuje aplikację medyczną wspierającą kobiety w staraniach o ciążę i dbaniu o zdrowie hormonalne.

Według pierwotnego pomysłu model biznesowy opierał się na subskrypcji. Katarzyna Goch, współzałożycielka i prezeska iYoni App, mówi, że czas szybko zweryfikował te założenia - iYoni, jak wiele innych firm, przekonało się, że użytkownicy nie są specjalnie chętni do opłacania abonamentu.

- Zrobiliśmy duży pivot i skupiliśmy się na budowaniu platformy, która nawiguje użytkowniczki i łączy je z dostawcami usług medycznych. Z jednej strony aplikacja pomaga zrozumieć złożone tematy zdrowotne i wykorzystuje AI do oceny ryzyka chorób, z drugiej służy jako marketplace ze starannie wyselekcjonowaną ofertą partnerów: klinik, laboratoriów, lekarzy, firm medycznych. Jesteśmy pierwszym punktem kontaktu dla użytkownika, który szuka informacji i wsparcia, a także pośrednikiem, który ułatwia znalezienie profesjonalnej pomocy, kiedy jest taka potrzeba – mówi Katarzyna Goch.

iYoni ma spora grupę użytkowników – aplikacja została pobrana już 250 tys. razy. Start-up rozwija się za własne pieniądze i dzięki grantom. Rozmawia o wsparciu z funduszami i prywatnym inwestorem.

Cała trójka finalistów Puls Up 2025 wystąpi w krótkim panelu podczas inauguracji tegorocznej edycji festiwalu.