Hortex kupuje Jurajską

Producent mrożonek i soków zabiera się za budowę trzeciej nogi. Marek Jutkiewicz natomiast ze sprzedaży napojowego biznesu chce sfinansować kolejne inwestycje w tej branży.

To pierwsza akwizycja w branży spożywczej w tym roku. Hortex, którego właścicielem od ponad roku jest fundusz MidEuropa, właśnie podpisał warunkową umowę nabycia Jurajskiej, producenta wody mineralnej i napojów. Transakcja wymaga jeszcze zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po jej uzyskaniu koncern będzie mógł rozpocząć budowę trzeciej biznesowej nogi — w dwóch pierwszych, czyli sokach i mrożonkach, jest gigantem.

Podczas listopadowej rozmowy z „PB” zarządzający Horteksem Paweł
Gurgul (z lewej) i Dawid Borowiec twierdzili, że na razie Hortex ma sporo do
zrobienia w kategoriach, w których już jest obecny, co nie oznacza, że nie
rozgląda się za przejęciami. Zapewniali wówczas, że żadne rozmowy się nie
toczą.
Wyświetl galerię [1/2]

TRANSAKCJA BŁYSKAWICZNA:

Podczas listopadowej rozmowy z „PB” zarządzający Horteksem Paweł Gurgul (z lewej) i Dawid Borowiec twierdzili, że na razie Hortex ma sporo do zrobienia w kategoriach, w których już jest obecny, co nie oznacza, że nie rozgląda się za przejęciami. Zapewniali wówczas, że żadne rozmowy się nie toczą. Fot. Marek Wiśniewski

Plany akwizycyjne

— Wejście w segment wody to dla nas ogromna szansa dalszego zwiększania skali naszej działalności — mówi Paweł Gurgul, prezes Horteksu.

— Wykorzystanie siły dystrybucyjnej i know-how grupy Hortex na pewno pomoże w zwiększaniu udziału [Jurajskiej — red.] w rynku — dodaje Dawid Borowiec, wiceprezes Horteksu.

Koncern nie ujawnia wartości nabytku. Czy należy się spodziewać kolejnych przejęć w tym segmencie?

— Na razie chcemy sfinalizować tę transakcję — ucina Beata Łosiak, rzecznik Horteksu.

Co ciekawe, gdy w maju 2018 r. „PB” informował, że Marek Jutkiewicz zaczął rozglądać się za inwestorami dla swoich aktywów, biznesmen zaprzeczał, jakoby na sprzedaż była woda.

— Ten biznes mam zamiar dalej rozwijać i poszukuję akwizycji w segmencie napojowym — twierdził wówczas Marek Jutkiewicz, zaznaczając, że mile widziany jest inwestor dla biznesu szpitalnego.

— Uznałem, że nie ma lepszej ścieżki rozwoju dla Jurajskiej niż taki właściciel jak Hortex. Bewa [druga spółka biznesmena produkująca wodę butelkowaną pod markami własnymi — red.] na sprzedaż nie jest, a ja podtrzymuję swoje zapowiedzi odnośnie dalszych inwestycji i akwizycji w sektorze napojowym. Dzięki tej transakcji pozyskam też na nie pieniądze — mówi teraz Marek Jutkiewicz.

On również nie ujawnia wartości transakcji. Wiadomo jedynie, że gdy w 2016 r. kupił Jurajską, spółka miała ponad 99 mln zł przychodów i 3,7 mln zł zysku netto. Miniony rok był dla branży rekordowy. Wysokie temperatury wywindowały sprzedaż, a produkcja, według GUS, zwiększyła się o 18,2 proc.

— Przed nami jeszcze mnóstwo pracy — niezależnie od zmian właścicielskich przygotowujemy się do sezonu i robimy wszystko, by zwiększyć skalę sprzedaży — zaznacza Marek Jutkiewicz.

Każdy w swojej specjalności

Piotr Grauer, ekspert firmy KPMG, która była wyłącznym doradcą finansowym sprzedającego przy tej transakcji, przekonuje, że z punktu widzenia Horteksu to strategiczna inwestycja, umożliwiająca dołożenie kolejnej nogi biznesowej oraz debiut na bardzo dużym i perspektywicznym rynku.

— Do tego to woda markowa, a właśnie markami Hortex jest najbardziej zainteresowany. Marek Jutkiewicz był krótko właścicielem Jurajskiej i nie rozstaje się z biznesem napojowym, bo transakcja nie obejmuje Bewy. To inwestor, który od wielu lat działa na rynku private label. Obie strony transakcji zostają z tymi aktywami, które w ich rękach wydają się mieć najlepsze perspektywydalszego rozwoju — podsumowuje Piotr Grauer.

Wydatki na wodę butelkowaną przekraczają 6 mld zł rocznie (dane Euromonitora) i choć to wciąż rosnący rynek, próżno dopatrywać się tu większych zmian wśród najważniejszych marek. Karty rozdają ci sami gracze od lat — Żywiec Zdrój (koncernu Danone), Cisowianka i Nałęczowianka (znajdująca się w portfolio Nestlé). Na skalę ogólnopolską widać jeszcze Kroplę Beskidu (należącą do Coca-Coli) i Muszyniankę. Pod względem przejęć i akwizycji bardziej aktywne są jednak mniejsze podmioty. Fundusz Avallon nabył Wosanę (do której należą marki Mama i ja oraz Słowianka), zaś FoodCare kupił Ostromecko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy