Czytasz dzięki

HRE Investments: ceny mieszkań mogą pozostać stabilne

  • PAP
opublikowano: 21-05-2020, 15:42

Ceny mieszkań w perspektywie najbliższego roku z mogą pozostać stabilne, z możliwością kilkuprocentowych odchyleń zarówno w dół jak i w górę, wynika z analizy HRE Investments.

Jak pisze analityk HRE Investments Bartosz Turek, opierająć się na danych NBP za pierwszy kwartał 2020 roku, ceny transakcyjne zakupu mieszkań w największych miastach przed epidemią wzrosły o 13,6 proc. w skali roku. Liderami wzrostów były Zielona Góra (wzrost cen o 27,4 proc. w ciągu roku) i Wrocław (16,8 proc.) Na drugim biegunie znalazło się Opole, gdzie w ciągu roku mieszkania używane zdrożały tylko o 5,4 proc.

Zaznaczył jednak, że dane banku centralnego uwzględniają tylko okres do końca lutego. "Mamy tu więc do czynienia z danymi, które w żaden sposób nie zostały jeszcze zaburzone wprowadzonymi przy okazji epidemii ograniczeniami w poruszaniu się czy świadczeniu usług" - pisze Turek.

Wskazał też, że w perspektywie najbliższego roku spodziewa się stabilizacji cen mieszkań z możliwością kilkuprocentowych odchyleń zarówno w dół jak i w górę. "Przeceny są możliwe jeśli górę weźmie kryzys, a koronawirus zostanie z nami na dłużej, przez co banki mocniej zakręcą kurki z kredytami, wzrośnie bezrobocie i spadnie optymizm Polaków" - argumentuje ewentualne spadki cen.

Dodał jednak, że nie można również wykluczyć podwyżek cen nieruchomości, gdy górę weźmie stymulacja fiskalna i monetarna, czyli np. Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzje o kolejnym cięciu stóp procentowych. Przypomniał, że to właśnie ostatnie obniżki sprawiły, ze spadło oprocentowanie kredytów mieszkaniowych, lokat bankowych i obligacji skarbowych. "Każdy z tych elementów stymuluje popyt na nieruchomości" - napisał.

Powołując się na dane napływające z portali internetowych takich jak np. Otodom czy Nieruchomości-online, ekspert zauważa jednak tendencję do stabilizacji cen, a nawet ( np. firmie Sonar Home) "bardzo skromne przeceny w gronie nowych mieszkań trafiających do oferty" . Generalnie - jak wskazał - obecnie okazją rynkową są mieszkania przecenione o 5-10 proc., a chętnych do udzielania większych upustów nie ma.

Wyjaśnia, że "skromne przeceny" mogą też być związane z faktem, że na rynku nieruchomości od pierwszych dni epidemii działali inwestorzy szukający przecenionych mieszkań, ale w miarę jak sytuacja wraca do normy, wraca też popyt. Dodaje, że ostatnich danych płynących z rynku wynika, że zainteresowanie tematem mieszkań w tygodniu rozpoczętym 17 maja, niemal powróciło do sytuacji sprzed epidemii.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane