Idea Bank odwołał szefa sprzedaży

opublikowano: 26-06-2018, 22:00

Członek zarządu odpowiedzialny za sprzedaż stracił zaufanie pracodawcy, dla którego pracował kilkanaście lat.

„Utrata zaufania” — tak Idea Bank lakonicznie uzasadnił odwołanie Dariusza Makosza z funkcji członka zarządu odpowiedzialnego za sprzedaż. Jak na pracownika, który dla grupy Leszka Czarneckiego, głównego akcjonariusza banku, przepracował 14 lat, to kiepskie pożegnanie. Dariusz Makosz to żywa historia pośrednictwa kredytowego w Polsce. Był jednym pierwszych doradców kredytowych w Expanderze, założonym przez Jarosława Augustyniaka i Maurycego Kuhna na początku minionej dekady. Kiedy sprzedali oni biznes i wspólnie z Leszkiem Czarneckim uruchomili konkurencyjną sieć Open Finance, przeszedł do nowej firmy i stał się twarzą pośrednika, występując w kilku jego reklamach. Szybko piął się po szczeblach kariery, dochodząc do funkcji członka zarządu. Później trafił do Noble Banku, założonego przez twórców Opena, gdzie objął posadę dyrektora zarządzającego. Po fuzji Nobla z Getinem, Jarosław Augustyniak odszedł z banku i zaczął budować Idea Bank. Dariusz Makosz poszedł za nim.

Leszek Czarnecki kontroluje Getin Noble Bank i Idea Bank.
Zobacz więcej

Leszek Czarnecki kontroluje Getin Noble Bank i Idea Bank. Fot. Marek Wiśniewski

Ostatnio w zarządzie odpowiadał za sprzedaż. Idea Bank nie wyjaśnia powodów odwołania, ale wiele wskazuje na to, że decyzja ma związek ze sprzedażą obligacji GetBacku. Nieznane są szczegóły dotyczące udziału Idea Banku w procesie oferowania papierów windykatora klientom indywidualnym, niemniej lektura wystąpienia przygotowanego przez Rzecznika Finansowego dla KNF i UOKiK w połowie maja stawia pod znakiem zapytania przejrzystość mechanizmu sprzedaży w banku.

Rzecznik stwierdza, że obligacje były oferowane jako bezpieczna alternatywa dla lokaty bankowej, inwestycja z gwarancją zysku. Idea Bank nie oferował papierów bezpośrednio, gdyż nie miała takich uprawnień — działał jako agent Polskiego Domu Maklerskiego. We wtorek CBA zatrzymało szefa PDM. Zatrzymana została też jedna z dyrektorek GetBacku.

UOKiK prowadzi obecnie postępowanie w sprawie obydwu podmiotów: Idea Banku i Polskiego Domu Maklerskiego.

Z naszych informacji wynika, że sprawa dalszego oferowania obligacji GetBacku przez sprzedawców Idea Banku była żywo dyskutowana jesienią ubiegłego roku, jeszcze za rządów poprzedniego prezesa Jarosława Augustyniaka (odszedł z banku we wrześniu). Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, rada nadzorcza banku w październiku zażądała wstrzymania sprzedaży papierów windykatora. W lutym bieżącego roku na pytanie o relacjez Getbackiem, pion sprzedaży miał powiadomić radę, że realizowane są jeszcze wygasające kontrakty na niewielkie kwoty. Jak twierdzą nasi rozmówcy, w rzeczywistości sprzedaż obligacji była znacznie wyższa.

Wart odnotowania jest fakt, że siostrzana spółka Idea Banku — Getin Bank — przestała sprzedawać obligacje GetBacku dwa lata temu, już w lutym 2016 r. Bank wypowiedział też windykatorowi umowę serwisowania portfeli wierzytelności w jednym z FIZ należącym do Open Finance. GetBack złożył wówczas pozew na 100 mln zł przeciwko bankowi. Działo się to na krótko przed debiutem spółki na giełdzie. Co ciekawe, GetBack zaliczył sobie do dochodów 15 mln zł z tytułu roszczeń wobec Getinu.

Artur Klimczak, prezes banku, w niedawnej rozmowie z „PB” określił roszczenie jako bezzasadne i w związku z tym nie zostały na nie zawiązane rezerwy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Idea Bank odwołał szefa sprzedaży