IKE i IKZE mają swoje niuanse

opublikowano: 24-11-2019, 22:00

Funduszowe konta emerytalne czasem mocno się różnią od produktów TFI sprzedawanych na zasadach ogólnych. Odmienność dotyczy opłat, ale również dostępności poszczególnych funduszy

Trzecia w ostatnich 20 latach poważna zmiana powszechnego systemu emerytalnego rozbudziła zainteresowanie indywidualnymi formami oszczędzania na starość.

dyrektor banku, odpowiedzialnyza oszczędności i inwestycjew ING Banku Śląskim
Zobacz więcej

DANIEL SZEWIECZEK

dyrektor banku, odpowiedzialnyza oszczędności i inwestycjew ING Banku Śląskim

Na pierwszy rzut oka boomu na indywidualne konta emerytalne (IKE) oraz indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) nie widać, bo statystki zaburzają produkty ubezpieczeniowe, które w obu segmentach mają wciąż około 50-procentowy udział w rynku, ale tracą na znaczeniu.

Coraz więcej klientów instytucji finansowych dostrzega, że łączenie ubezpieczeń z inwestowaniem nie jest najlepszym pomysłem i szuka produktów o „czystym” charakterze.

Nowymi wpłatami zasilane są głównie fundusze inwestycyjne, rachunki maklerskie i bankowe. Dwie ostatnie grupy to w zasadzie kopie zwykłych produktów z tych segmentów, ze wszystkimi ich zaletami i wadami. Inaczej ma się sprawa z funduszami inwestycyjnymi. Oparte na nich IKE i IKZE mają często znacząco inne parametry niż produkty sprzedawane na zasadach ogólnych.

Funduszowych IKE i IKZE jest przy tym najwięcej. Łącznie około 40. Można je znaleźć nie tylko w ofercie TFI, ale także powszechnych towarzystw emerytalnych (PTE), znanych z zarządzania otwartymi funduszami emerytalnymi (OFE). Na fali przymiarek do rozbiórki OFE rząd Donalda Tuska pozwolił im tworzyć dobrowolne fundusze emerytalne (DFE), w ramach których mogą oferować właśnie IKE i IKZE.

Opłaty i fundusze

Pierwsze, co się rzuca w oczy przy porównaniu IKE i IKZE ze standardową ofertą TFI, to podejście do opłat manipulacyjnych. Mniej więcej w połowie przypadków otwarcie IKE lub IKZE wiąże się z jednorazową opłatą na rzecz instytucji finansowej. Wynosi ona od 50 zł w TFI PZU do 800 zł w AgioFunds TFI i Rockbridge TFI. Jeśli klient nie wycofa szybko pieniędzy, potem nie ponosi już z reguły opłat za nabycia, konwersje czy zamiany między subfunduszami i funduszami (choć TFI PZU akurat opłaty za nabycie pobiera). W Metlife PTE i PKO BP Bankowy PTE mechanizm ma też pewien niuans — PTE pobierają 50 proc. wpłacanej kwoty, ale tylko do czasu, gdy nie zainkasują 300-500 zł. W praktyce może to więc oznaczać, że — mimo formalnie innej konstrukcji — opłatę pobierają wyłącznie od pierwszej wpłaty.

Przykłady grupy PKO Banku Polskiego i ubezpieczeniowego Allianza pokazują też, że nawet w ramach jednej grupy kapitałowej pomysły na opłatę wstępną i późniejsze w produktach emerytalnych mogą się różnić między TFI i PTE.

Nietypowe rozwiązanie przyjęło Pekao TFI. Nie pobiera opłaty wstępnej przy otwarciu IKE lub IKZE. Pobiera jednak opłaty manipulacyjne przy kupowaniu jednostek. Maleją one z czasem i po ósmym roku oszczędzania w ogóle zanikają. Investors TFI nie pobiera opłaty wstępnej, ale nie zrezygnowało z opłat manipulacyjnych przy sprzedaży jednostek funduszy. Opłat jednak już nie ma, jeśli klient zdecyduje się przenieść oszczędności między funduszami.

Investors TFI nie pobiera opłat w ogóle, o ile umowa na prowadzenie IKE (IKZE nie oferuje) zostanie podpisana w jego siedzibie. Zróżnicowanie opłat w zależności od kanału obsługi nie jest przy tym ewenementem. PKO BP Bankowy PTE obniża opłatę wstępną o 100 zł w przypadku posłużenia się w celu zawarcia umowy systemem internetowym lub infolinią.

Paleta inwestycji

W co właściwie można zainwestować, otwierając funduszowe IKE lub IKZE? W przypadku PTE sprawa jest prosta. Prowadzą one tylko jeden DFE i tam trafiają pieniądze klientów. PTE według swojego uznania kształtują strukturę lokat DFE. W przypadku TFI sprawa się komplikuje. Wcale nie jest tak, że w ramach każdego IKE lub IKZE dostępne są wszystkie fundusze, jakie prowadzi dane TFI. Investors TFI pozwala inwestować w dziewięć z 23 subfunduszy jakie prowadzi w ramach Investor Parasol FIO i Investor Parasol SFIO. W przypadku żadnego z funduszy nie są to wszystkie subfundusze. Podobnie jest w TFI PZU. Wpłaty mogą trafiać do sześciu z 11 subfunduszy PZU FIO Parasolowego. PZU FIO Globalnych Inwestycji czy inPZU SFIO nie wchodzą w skład produktów emerytalnych.

Pieniądze trafiające do PKO TFI są inwestowane wyłącznie w PKO Zabezpieczenia Emerytalnego SFIO, niedostępny w wolnej sprzedaży. Odrębną sprawą jest podział wpłat pomiędzy subfundusze. Dla wielu osób może to być problem, dlatego część instytucji finansowych przygotowała specjalne schematy strategii inwestycyjnych. Najprostszą gotową strategię ma Esaliens TFI. Jego strategia podstawowa sprowadza się do przekazywania wszystkich wpłat do funduszu z grupy stabilnego wzrostu. Poza tym Esaliens TFI ma jeszcze trzy strategie tzw. cyklu życia. W ich ramach dzieli wpłaty klientów na trzy subfundusze, o różnej skali wahań jednostek uczestnictwa. Sprowadza się to do tego, że im klient młodszy, tym więcej akcji ma w portfelu. Po tym, jak oszczędzający osiągnie określony wiek, zmienia się zarówno alokacja nowych wpłat, jak i struktura już zgromadzonych aktywów. Model cyklu życia wykorzystują również Alior TFI, BNP Paribas TFI, TFI PZU, Skarbiec TFI, Pekao TFI oraz PKO TFI. W tym ostatnim nie jest to jednak jedna z opcji, ale jedyna dostępna możliwość oparta na subfunduszach cyklu życia. Orientacyjny czas zakończenia oszczędzania jest częścią nazwy każdego z nich. Takie fundusze znajdują się również w ofercie NN Investment Partners TFI. IKE i IKZE oferowane przez tę ostatnią instytucję nie przewidują jednak żadnego automatyzmu w wyborze funduszy. To klient musi zdecydować, czego chce.

Model zbliżony do strategii cyklu życia oferują AgioFunds TFI, Generali Investments TFI oraz Skarbiec TFI. W dostępnych tam strategiach domyślny podział wpłat między subfundusze można uzależnić nie od swojego wieku, ale akceptowanej skali wahań wartości inwestycji. I tak można się stać np. uczestnikiem strategii konserwatywnej czy dynamicznej.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W pakiecie

Odrębną kwestią są elementy sprzedaży wiązanej. W PKO TFI domyślnie przystępuje się tam do całego pakietu emerytalnego obejmującego IKE, IKZE i rejestr prowadzony na zasadach ogólnych. I choć z IKE lub IKZE można zrezygnować — jeśli np. korzysta się z usług innej instytucji finansowej — to 200 zł opłaty wstępnej obejmuje cały pakiet. Jeśli jest on skonfigurowany według domyślnych założeń, to wpłaty dokonywane przez klienta TFI trafiają nie tylko do z góry określonych subfunduszy, ale też do z góry określonych produktów zawierających te subfundusze. Na pierwszy ogień idzie IKZE. Dopiero po wyczerpaniu rocznego limitu wpłat objętego zwolnieniem podatkowym pieniądze trafiają na IKE. Jeśli klient przekroczy również ten limit, wpłaty trafiają na rejestr bez preferencji podatkowych. Podobnie jest w Skarbcu TFI, z tym że tam można wybrać, czy rejestrem, na który wpłaty trafiają w pierwszej kolejności, jest IKE czy IKZE.

14 295 zł Taki jest limit wpłat na IKE w 2019 r.

5718 zł zł Taki jest limit wpłat na IKZE w 2019 r.

Czym są IKE i IKZE

IKE i IKZE to dwie w pełni dobrowolne formy oszczędzania na starość, wspierane jednak przez państwo ulgami podatkowymi. W przypadku IKE ulga jest bardzo prosta. Sprowadza się do braku podatku od zysków kapitałowych przy wypłacie po osiągnięciu 60 roku życia. Na rachunek IKE w 2019 r. można wpłacić 14 295 zł. Roczny limit wpłat na IKZE jest mniejszy — w 2019 r. wynosi 5718 zł. Pieniądze te można odliczyć od podstawy opodatkowania w rocznym zeznaniu PIT. Oszczędności z IKZE można wypłacić pięć lat później niż w przypadku IKE, czyli po osiągnięciu 65 roku życia. Nie płaci się wtedy typowego „podatku Belki” (19 proc.), bo wypłata objęta jest 10-procentowym podatkiem. Co ważne, podatek obejmuje całą wypłatę, a nie tylko zysk z inwestycji. Główna korzyść z inwestycji w IKZE sprowadza się bowiem do odliczenia w rocznym zeznaniu PIT.

Sprawdź program "Venture Capital Forum", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

Komentarz partnera sekcji

DANIEL SZEWIECZEK
dyrektor banku, odpowiedzialny za oszczędności i inwestycje w ING Banku Śląskim

Na oszczędzanie nigdy nie jest za wcześnie

Z roku na rok stopniowo, ale wciąż powoli, rośnie liczba osób świadomych koniecz ności samodzielnego zabezpieczenia - na emeryturę. Niestety, wciąż niewiele z nich wykorzystuje do tego instrumenty pozwalające na osiągnięcie dodatkowych korzyści. Na koniec pierwszego półrocza 2019 r. prowadzonych było zaledwie około 1 mln rachunków IKE i 700 tys. rachunków IKZE. Na około 16 mln Polaków aktywnych zawodowo nie jest to wysoka liczba.

1. Dlaczego warto pomyśleć o IKE lub IKZE?
Oszczędzanie na emeryturę to długotrwały proces, a gromadzone pieniądze kuszą, by wydać je np. na przyjemności — przecież do emerytury zostało jeszcze wiele lat i mamy optymistyczne poczucie, że na oszczędzanie jest jeszcze dużo czasu. Tymczasem każda wypłata może zniweczyć dotychczas wypracowany zysk i rodzi ryzyko, że po już zgromadzone pieniądze będziemy sięgać częściej. Konieczna jest samodyscyplina. Dobrym pomysłem jest zatem oddzielenie oszczędności emerytalnych od tych gromadzonych z myślą o innych celach, np. poprzez wykorzystanie do tego dedykowanych produktów emerytalnych, tj. IKE lub IKZE. Wybór IKE lub IKZE pozwoli też nie tracić z oczu celu jakim jest emerytura. Długoterminowy horyzont tych produktów pozwoli nam uniknąć podejmowania decyzji pod wpływem chwilowych emocji i wahania koniunktury.

2. Jakie korzyści dają oba produkty?
Oprócz możliwość uzyskania zysków z oszczędzania bądź inwestowania oba produkty dają dodatkowe korzyści podatkowe. Dla gromadzącego pieniądze na IKE osiągnięte zyski są zwolnione z podatki w przypadku wypłaty po ukończeniu 60 roku życia (lub 55 i uzyskaniu praw emerytalnych). Jeżeli jednak zdarzy się konieczność wcześniejszej wypłaty, zyski będą standardowo obciążone tylko podatkiem w wysokości 19 proc. Szybciej benefity podatkowe można uzyskać oszczędzając na IKZE. Dokonane w danym roku kalendarzowym wpłaty na IKZE można odliczyć od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych i pomniejszyć płacony podatek. Przy rocznym limicie wpłat, który w 2019 r. wynosi 5,7 tys. zł można zatem uzyskać nawet 1830 zł odliczenia od podatku. Wypłaty, które można dokonywać po ukończeniu 65 roku życia nie będą obciążone podatkiem od dochodów kapitałowych, ale zostaną opodatkowane ryczałtowym podatkiem w wysokości 10 proc. wypłacanej kwoty

3. Systematyczność jest ważniejsza niż wysokość wpłat.
Nawet gdy do dnia przejścia na emeryturę pozostaje nam jeszcze sporo lat. to na rozpoczęcie zbierania dodatkowych pieniędzy nigdy nie jest za wcześnie. Na początku tej drogi wystarczy, że zyskamy nawyk regularnego odkładania kapitału na przyszłość. Takie podejście umożliwia zarówno dostępne w ING Banku IKE, na które minimalna wysokość jednorazowej wpłaty to 50 zł oraz IKZE, na którym możemy odkładać nawet 1 zł. Wybierając w dłuższej perspektywie jaką jest emerytura, nawet najbardziej konserwatywny sposób oszczędzania możemy odnieść duże korzyści. Przy takim horyzoncie warto zdecydować się na znacznie bardziej efektywne możliwości zainwestowania kapitału, które dodatkowo dają korzyści podatkowe. Dostępne w formie produktu inwestycyjnego IKE ING zwolnione jest z opłat za otwarcie, prowadzenie i likwidację, a zakup jednostek funduszy nie jest obciążony prowizją za zakup. Jednostki uczestnictwa funduszy zarządzanych w ramach IKE mają też niższe opłaty za zarządzanie. Natomiast oferowane w ING Banku IKZE jest oparte na koncie oszczędnościowym, na którym odkładanie pienię- dzy jest pozbawione ryzyka inwestycyjnego, a zysk jest gwarantowany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu