Im droższe auto w spółce, tym wyższy podatek

opublikowano: 25-10-2018, 22:00

Od przyszłego roku rozliczanie kosztów podatkowych związanych z leasingiem samochodów osobowych lub ich najmem będzie limitowane.

Już wiadomo, ile będą kosztowały przedsiębiorców nowe regulacje dotyczące rozliczania wydatków ponoszonych na samochody osobowe. Z wyliczeń platformy Carsmile wynika, że po wejściu w życie przepisów dotyczących opodatkowania leasingu i wynajmu takich pojazdów firmy mogą stracić średnio ok. 6 tys. zł na mniejszym aucie i prawie 30 tysięcy zł na dużym.

Nowe limity

Zgodnie z uchwaloną przez Sejm nowelizacją ustaw o podatkach dochodowych, od przyszłego roku będzie obowiązywał limit uprawniający do pełnego rozliczenia kosztów. Wyniesie 150 tys. zł i ma dotyczyć zarówno amortyzacji, jak i leasingu oraz długoterminowego wynajmu samochodów. Do kosztów uzyskania przychodów nie będzie można w całości zaliczyć wydatków z tego tytułu, gdy wartość auta przekroczy tę kwotę. Objęcie limitem rat leasingu oraz abonamentu za wynajem długoterminowy to nowe rozwiązanie.

Obecnie obowiązuje on dla amortyzacji, wynosi ok. 80 tys. zł (20 tys. EUR) i zostanie podniesiony do 150 tys. zł. W konsekwencji, gdy samochód jest wart 300 tys. zł, firma uwzględni w kosztach podatkowych połowę tej kwoty. Dotyczy to amortyzacji, rat leasingowych oraz abonamentu za wynajem, a także powiązanego z ceną auta ubezpieczenia AC, które też trzeba będzie rozliczać proporcjonalnie.

Uchwalona nowelizacja wprowadzi też limity dla rozliczania wydatków eksploatacyjnych — na zakup paliwa, opon, opłaty autostradowe, parkingowe, w myjniach czy serwis. Ci przedsiębiorcy, którzy używają samochodów zarówno w działalności gospodarczej, jak i dla celów prywatnych (czyli w systemie mieszanym), będą mogli wliczyć do kosztów podatkowych 75 proc. takich kosztów. Takich ograniczeń nie będą miały firmy, które wykorzystują auta wyłącznie w biznesie. Wymaga to jednak złożenia takiej deklaracji w urzędzie skarbowym i prowadzenia rejestru przejazdów.

Porównanie kosztów

W serwisie Carsmile przeprowadzono symulację skutków przyszłorocznych zmian podatkowych dla leasingu i wynajmu Skody Octavii 1.5 TSI ACT Ambition z ceną zakupu 74 tys. zł netto, Volvo XC 60 D4 AWD R-Design (173 tys. zł) i Volvo XC 90 T8 AWD Plug-In Hybrid R-Design (341 tys. zł). Założono, że przedsiębiorca wykorzystuje auto w systemie mieszanym (to pozwala zaliczyć do kosztów podatkowych 50 proc. nieodliczonego VAT), a stawka podatku wynosi 19 proc. Analizą, uwzględniającą m.in. serwis, zakup i wymianę opon, ale bez uwzględniania kosztów paliwa, objęto oddzielnie leasingu i wynajem — z trzyletnim okresem umowy i wkładem własnym wynoszącym 10 proc.

Z obliczeń wynika, że w przypadku użytkowania skody zmiana kosztów nie będzie duża. Podniosą się one o niewiele ponad 200 zł, co wynika ze wspomnianego limitu na materiały eksploatacyjne (75 proc.), który ma objąć auta niezależnie od ich wartości. Użytkowanie pozostałych badanych pojazdów, droższych niż 150 tys. zł, obciąży przedsiębiorców zapłatą wyższego podatku dochodowego. W przypadku volvo o modelu XC 60 w wersji D4 AWD R-Design z ceną przekraczającą limit o 23 tys. zł, podatnik będzie musiał liczyć się z dodatkowym kosztem leasingu w kwocie prawie 6 tys. zł. Ten, kto zdecyduje się na najem, straci mniej, bo ok. 2 tys. zł.

Największe różnice odczują oczywiście podatnicy użytkujący dwukrotnie droższe drugie z badanych aut volvo — to nie tylko auto klasy premium, ale też duży i bogato wyposażony SUV. Przedsiębiorca, który w 2019 r. wyposaży firmę w takie auto, straci na zmianie przepisów 28 tys. zł w przypadku leasingu i niemal 9 tys. zł, gdy zdecyduje się na najem.

Nowe zasady mają obowiązywać od początku 2019 r. Przedsiębiorcy, którzy kupią, wyleasingują lub wynajmą samochody wcześniej, mają zachować obecne prawa rozliczania kosztów podatkowych, czyli bez ograniczeń, z racji wydatków ponoszonych na użytkowanie takich aut. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Im droższe auto w spółce, tym wyższy podatek