Impexmetal chce więcej Zawiercia

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2000-05-09 00:00

Impexmetal chce więcej Zawiercia

Giełdowy holding obejmie akcje zadłużonej spółki, a potem ją odsprzeda

STALOWE POROZUMIENIE: Edward Szlęk, szef Huty Zawiercie, i Dariusz Krawiec, prezes Impexmetalu, zdecydowali, że spółka, zamiast spłacić zobowiązania wobec warszawskiego holdingu, zaoferuje giełdowej firmie swoje akcje. fot. Grzegorz Kawecki

Impexmetal, kontrolujący oko ło 71 proc. akcji Huty Zawiercie, dokapitalizuje firmę ponad 34 mln zł. Holding zgodził się przejąć dodatkowe akcje stalowej spółki w zamian za jej zobowiązania. W trzecim kwartale zaś zamierza pozbyć się swojego pakietu w hucie.

29 maja walne zgromadzenie akcjonariuszy Huty Zawiercie podejmie decyzję o podwyższeniu kapitału akcyjnego spółki o 34,17 mln zł. Zwiększy się on tym samym do 174,17 mln zł. Dzięki dokapitalizowaniu, Impexmatal, do którego należy obecnie około 71 proc. akcji huty, zwiększy swój pakiet do około 77 proc.

Zarówno Edward Szlęk, prezes Huty Zawiercie, jak i Sławomir Jędrzejczyk, członek zarządu i dyrektor finansowy giełdowego holdingu, podkreślają, że podwyższenie kapitału firmy z Zawiercia stanowi realizację porozumienia zawartego w 1998 r. Kwota zaś jest równowartością nie spłaconych zobowiązań huty wobec Impexmetalu. Inwestor przedpłacił bowiem wcześniej stalowemu przedsiębiorstwu pieniądze na budowę drugiej linii do ciągłego odlewania stali.

Jesienna transakcja

Jednocześnie od kilku miesięcy warszawski holding deklaruje, że zamierza sprzedać swoje akcje w Hucie Zawiercie.

— Sprzedaż akcji Huty Zawiercie planujemy na trzeci kwartał tego roku. Jeśli dojdzie do podwyższenia kapitału firmy, sprzedamy zarówno stare, jak i nowe akcje. W przeciwnym wypadku zaś, dojdzie do zbycia walorów które juź posiadamy, jak i wierzytelności— deklaruje Sławomir Jędrzejczyk.

Jako chętni na przejęcie portfela firmy z Zawiercia wymieniani są Stalexport oraz jedna ze spółek zależnych włoskiego Danieli. Zachodni koncern już wcześniej wsparł inwestycję huty w walcownię prętów. Pochłonęła ona około 60 mln DEM (126,6 mln zł).

Analitycy branży dziwią się jednak zainteresowaniu włoskiego koncernu spółką z Zawiercia. Uważają, że jeśli Danieli, zgodnie ze swoimi planami, zaangażuje się w rynek gorącowalcowanych blach w Hucie Katowice, to nie powinien już wchodzić w segment wyrobów długich, a te właśnie wytwarza zawierciańska spółka.

Edward Szlęk twierdzi, że potencjalni inwestorzy wciąż analizują finansową kondycję spółki. Podkreśla jednak, że niezależnie od tego, kiedy firma pozyska nowego strategicznego partnera, zgodnie z planem będzie realizować wcześniejsze inwestycyjne zamierzenia.

Tylko w tym roku firma zamknie jeden wielki piec i dostosuje wydajność drugiego do poziomu, jaki huta osiąga obecnie z dwóch pieców. Zawiercie chce także zlikwidować jeden COS, a po wejściu nowego inwestora zbudować drugą walcownię. Jej koszt szacuje się na 30 mln DEM (63,3 mln zł).

Bilans bez huty

Impexmetal, mimo że jesienią zamierza pozbyć się swojego pakietu w Zawierciu, nie uwzględnia w prognozie wyników przychodów ze sprzedaży akcji tej spółki. Nieoficjalnie liczy się, że firma może uzyskać ze sprzedaży walorów huty 200-250 mln zł. Jednak Sławomir Jędrzejczyk uważa, że na razie jest zbyt wcześnie, by mówić o wartości pakietu Zawiercia. Giełdowy holding zamierza w tym roku zarobić netto 18,1 mln zł. W pierwszym kwartale jego zysk netto sięgnął 3,93 mln zł, a przychody — 377,27 mln zł.