Indie w „marsjańskim klubie”

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-09-24 06:55

Indyjska sonda kosmiczna Mangalvaan, co w języku hindi znaczy „marsjański statek” dotarła na orbitę Marsa. Koszt projektu oszacowano na 74 mln USD, co stanowi „zaledwie” 11 proc. kosztów związanych z porównywalną amerykańską sondą Maven, informuje Bloomberg.

Podróż obejmująca odległość około 661 mln km zajęła sondzie niemal rok. Środowe wejście na orbitę Czerwonej Planety nastąpiło w dwa dni po tym, jak dokonał tego amerykański pojazd w ramach misji o wartości 671 mln USD.

Pokrywa lodowa na jednym z marsjańskich biegunów (20.02.2008 r.)
fot. NASA/JPL via Bloomberg News

Tym samym Indie dołączyły do elitarnego klubu państw składającego się z USA, Stanów Zjednoczonych i Rosji, zajmujących się badaniem czwartej od Słońca planety w naszym układzie.

Misja indyjskiej sondy przewiduje stworzenie map powierzchni planety, badanie atmosfery i poszukiwanie metanu, co mogłoby sygnalizować że Mars jest w stanie podtrzymywać życie. Projekt nie przewiduje lądowania na Czerwonej Planecie. Pojazd ma pozostać na orbicie planety przez sześć miesięcy.

Wartym podkreślenia jest fakt, że indyjski projekt został zrealizowany za pierwszym podejściem. Z dotychczasowych 51 misji związanych z badaniem Marsa jakie podjęto na świecie sukcesem zakończyła się mniej niż połowa, zaledwie 21.