Inflacja będzie niższa niż przewiduje budżet

Marek Matusiak
opublikowano: 05-07-1999, 00:00

Inflacja będzie niższa niż przewiduje budżet

Wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych nadal utrzymuje się na stosunkowo niskim poziomie. W styczniu ceny wzrosły o 1,5 proc., w lutym o 0,6 proc., a w następnych trzech miesiącach odpowiednio o 1,0 proc., 0,8 proc. i 0,7 proc.

TYM SAMYM po pierwszych pięciu miesiącach inflacja roczna (maj br. w porównaniu z majem 1998 r.) wyniosła 6,4 proc. wobec 13,3 proc. przed rokiem, co jest jeszcze dobitniejszym potwierdzeniem wyraźnej poprawy sytuacji.

NAJWIĘKSZYM nośnikiem inflacji są usługi. Od początku roku towary i usługi zdrożały o 4,6 proc. Najmniejszą dynamikę wykazały ceny żywności i napojów bezalkoholowych (wzrost o 1,9 proc.), podwyższając wskaźnik cen konsumpcyjnych ogółem jedynie o 0,58 pkt. Najbardziej natomiast wzrosły ceny usług (o 8,1 proc.), co podwyższyło omawiany wskaźnik aż o 2,57 pkt. Towary nieżywnościowe podrożały w omawianym okresie o 3,6 proc., a napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe — o 5,3 proc.

MAJOWY WSKAŹNIK rocznej inflacji wysokości 6,4 proc. oceniać trzeba pozytywnie, choć nie można przemilczać faktu, iż w lutym kształtował się on na poziomie 5,6 proc. i od tego czasu z miesiąca na miesiąc rośnie. Nie jest to jednak niepokojące. Zdaniem specjalistów, ten wzrost inflacji był oczekiwany i w najbliższych miesiącach można się spodziewać kolejnego, choć powolnego, windowania jej wskaźnika w górę. Z drugiej jednak strony trzeba pamiętać, że tradycją jest obniżanie się cen żywności w miesiącach letnich — w poprzednich latach mieliśmy do czynienia nawet z deflacją.

POTWIERDZAJĄ TO wstępne wyliczenia Głównego Urzędu Statystycznego z drugiej dekady czerwca: żywność i napoje bezalkoholowe były o 1 proc. tańsze niż w pierwszej dekadzie tego miesiąca i o 1,6 proc. tańsze niż w drugiej dekadzie maja. Wprawdzie w tym czasie minimalnie (o 0,1-0,2 proc.) wzrosły ceny pieczywa, mleka i produktów mleczarskich, tłuszczów roślinnych i napojów bezalkoholowych, ale pozostałe produkty były tańsze niż w końcu maja — najbardziej spadły ceny warzyw (o 1,8 proc.), cukru i wyrobów cukierniczych (o 4,0 proc.), jaj (o 7,5 proc.) oraz owoców (o 17,2 proc.).

ZE STUPROCENTOWYM prawdopodobieństwem założyć można, iż na dalszy wzrost inflacji największy wpływ będą miały — podobnie jak dotychczas — ceny usług. Tendencja ta obserwowana jest zresztą od dawna — w 1997 roku usługi zdrożały o 18,7 proc., a w ubiegłym roku o 14,6 proc. w stosunku do okresów poprzednich. Dotychczasowy tegoroczny wzrost cen usług w pełni potwierdza wcześniejsze obserwacje.

W SUMIE JEDNAK, mimo przewidywanych wzrostów, presja inflacyjna jest wyraźnie niższa niż zostało to zapisane w ustawie budżetowej. Po wypracowanym w ubiegłym roku jednocyfrowym wskaźniku inflacji — licząc grudzień do grudnia 9,5 proc. — określenie w budżecie tegorocznej inflacji na poziomie 8,1 proc. rzeczywiście wydawało się ambitnym celem. Tymczasem już dziś główni animatorzy życia gospodarczego zgodnie twierdzą, że rzeczywista inflacja będzie jeszcze niższa. Różnią się jedynie oceną jej wielkości — podczas gdy optymiści mówią o 6 proc. w skali roku, pesymiści dodają dwa punkty procentowe.

WYDAJE SIĘ, że takie precyzyjne określanie wysokości całorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych przed upływem pierwszego półrocza mija się z celem, bo nawet najlepsze symulacje nie są w stanie uwzględnić wszystkich zmian — i tych na lepsze, i tych na gorsze — jakie zajdą w gospodarce do końca grudnia. Jedno wszakże wydaje się rzeczywiście przesądzone — pobity zostanie kolejny rekord inflacyjny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inflacja będzie niższa niż przewiduje budżet