Czytasz dzięki

Inflacja rośnie, koniunktura słabnie

opublikowano: 01-10-2020, 22:00

Najświeższe dane z polskiej gospodarki rozczarowały. W III kwartale spadek PKB powinien być mniejszy, a ceny przystopują w przyszłym roku

Nie sprawdziły się prognozy ekonomistów dotyczące ważnych wskaźników gospodarczych. Inflacja, zamiast nieco spaść z poziomu 2,9 proc. odnotowanego w sierpniu, wzrosła do 3,2 proc., natomiast wskaźnik koniunktury PMI dla przemysłu, który miał skoczyć z 50,6 proc. do 51,9 pkt, zwiększył się do tylko 50,8 pkt. Pytanie brzmi, czy to sygnał do niepokoju, czy jedynie jednorazowy wyskok w bezproblemowym powrocie gospodarki do normalności.

Koniunktura ciągle się boi

W przypadku odczytu PMI na plus można odnotować pierwszy od czerwca 2019 r. wzrost zatrudnienia deklarowany przez firmy, a także większy optymizm co do koniunktury w ciągu najbliższych 12 miesięcy wśród spółek z branży przetwórstwa przemysłowego. Na minus jednak trzeba spisać wyraźne spowolnienie tempa wzrostu produkcji i nowych zamówień w sektorze. Powodem jest niepewność co do przyszłości w związku z rosnącą liczbą zachorowań na COVID-19 — firmy obawiają się, że przynajmniej niektóre rządy mogą powrócić do restrykcji gospodarczych.

— Szerokie spektrum wskaźników koniunktury na koniec III kw. pokazuje, że w trakcie minionych trzech miesięcy nastąpiła w bardzo dużym stopniu normalizacja aktywności gospodarczej, szczególnie w przemyśle i handlu. Wcześniej wskazały to też „twarde” dane za lipiec i sierpień. Nasze tygodniowe proxy [roboczy wskaźnik uprzedzający oficjalne odczyty robiony w oparciu o dane wewnętrzne — red.] aktywności gospodarczej także ustabilizowało się ostatnio w okolicach„normalnych” poziomów. W związku z tym spodziewamy się, że spadek PKB w III kw. został mocno ograniczony, do ok. -1,9 proc. r/r, wobec spadku o 8,2 proc. w najgorszym II kw. tego roku — zauważa Michał Rot, ekonomista PKO Banku Polskiego.

Według Grzegorza Maliszewskiego, głównego ekonomisty Millennium Banku, nieco rozczarowujący odczyt PMI oznacza, że polska gospodarka w ożywieniu przemysłowym wyprzedza zachodnich sąsiadów.

— Wskaźnik PMI dla Polski w całym III kw. kształtował się poniżej analogicznych indeksów dla Niemiec i całej strefy euro. Wynika to z faktu, że polski przemysł wybudził się nieco szybciej z częściowego uśpienia w lockdownie. Szybszej odbudowie przemysłu pomogła także struktura powiązań w ramach łańcucha dostaw. Wzrost produkcji np. w Niemczech został poprzedzony wzrostem zamówień u dostawców w Polsce. Sądzimy zatem, że w najbliższym czasie indeksy PMI dla Niemiec i całej strefy euro, które wyniosły — odpowiednio — 56,4 pkt i 53,7 pkt, będą stopniowo zbliżać się do wyliczeń dla Polski. Dane PMI za wrzesień potwierdzają nasze oczekiwania dotyczące wzrostu produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym w Polsce we wrześniu. Biorąc pod uwagę dodatnie odczyty dynamiki r/r dla lipca i sierpnia, wartość dodana brutto w przemyśle w III kw. powróci do rocznych zwyżek po spadku o 11,8 proc. w okresie kwiecień-czerwiec, najsilniejszym w historii dostępnych danych, zaczynającej się w 2003 r. — zaznacza Grzegorz Maliszewski.

Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
×
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Uparta inflacja

Poziom cen we wrześniu znowu zaczął rosnąć, głównie z powodu rosnących cen paliw. To żadne zaskoczenie, wziąwszy pod uwagę rekordowe spadki cen ropy odnotowywane w szczycie pandemii na giełdach na całym świecie. Od minionegomiesiąca paliwa podrożały o 1,6 proc. i tej podwyżki nie udało się zbić spadkiem cen żywności o 0,4 proc. Inflacja bazowa niespodziewanie dla wszystkich znowu wzrosła: z 4 proc. do 4,3 proc. Czwartkowy odczyt to tak zwany szybki szacunek. Na pełen odczyt, który pozwoli głębiej zanalizować dane, trzeba poczekać dwa tygodnie. Igor Łapkiewicz, ekonomista mBanku, uważa, że wrześniowa inflacja sygnalizuje wolniejszy niż przewidywany powrót dynamiki cen do celu NBP.

— Kolejne miesiące powinny przynosić spowolnienie inflacji, choć w mniejszej skali niż wcześniej zakładaliśmy. Z biegiem czasu jednorazowych efektów może zbierać się coraz więcej, dlatego podnieśliśmy prognozowaną ścieżkę inflacji na 2021 r. nieco powyżej 2 proc. Wyższa inflacja nie zmieni nastawienia RPP — pierwszych podwyżek można się spodziewać dopiero w końcówce 2022 r. Temat zacieśnienia polityki pieniężnej będzie jednak rynkowo rozgrywać się zapewne już wcześniej, po osiągnięciu przez inflację punktu zwrotnego w I połowie 2021 r. oraz po okrzepnięciu ożywienia. RPP jednak poczeka. Będzie gonić inflację na wzór innych banków centralnych — podkreśla Igor Łapkiewicz.

Jakub Rybacki, ekonomista Polskiego Instytutu Ekonomicznego, spodziewa się tymczasem, że mimo wszystko istotny spadek inflacji CPI czeka nas na początku przyszłego roku.

— Nadchodzące miesiące przyniosą stosunkowo małą zmienność inflacji. Część bazowa będzie powoli się obniżać, ale zmiany powinny równoważyć rosnące ceny paliw. Silniejsze zmiany nastąpią dopiero w I kw. 2021 r. — oczekujemy krótkotrwałego spadku CPI nawet do 1,7 proc. r/r — głównie z uwagi na niekorzystne efekty statystyczne. Prognozujemy, że inflacja będzie kształtować się nieco powyżej celu NBP [2,5 proc. r/r — red.] w kolejnych kwartałach — twierdzi Jakub Rybacki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane