Inteligentny handel zaczyna się dzisiaj

opublikowano: 27-06-2019, 22:00

Gdy mężczyzna kupił na Amazonie kij bejsbolowy, algorytm chciał mu wcisnąć jeszcze… kominiarkę. Choć systemy e-commerce zawodzą, nie ma od nich odwrotu

Rozszerzona rzeczywistość coraz częściej trafia ze świata fantazji do tzw. realu. Do liderów tej technologii należy szwedzka sieć handlowa IKEA. Jej klienci z pomocą zestawów AR mogą oglądać pokazowe mieszkania, które zostały wirtualnie wyposażone w meble tej marki. Jeśli kupującemu nie podobają szafki w kuchni, zmienia do woli zestawy, kolory czy gabaryty, aż jego oczom ukaże się idealnie urządzone pomieszczenie. Technologia augmented reality daje wyobrażenie tego, jak będą wyglądać jego cztery kąty z konkretnymi produktami skandynawskiej firmy. To nadaje całkiem nowe znaczenie popularnemu powiedzeniu „wypróbuj, zanim kupisz”. Gruszek w popiele nie zasypia także firma Nike — większość z nas chodzi w źle dopasowanych butach i amerykański gigant chce to zmienić. Zaprojektował aplikację, która mierzy stopy klientów, by dobrać odpowiednie obuwie.

Klient chce robić zakupy na swoich warunkach, w wybranym przez siebie czasie i
za pomocą narzędzia, które akurat ma pod ręką. Jeśli nie może, zmienia sklep i
dostawcę — mówi Grzegorz Ścisło, zastępca przewodniczącego rady nadzorczej
firmy e-point.
Zobacz więcej

OCZEKIWANIE:

Klient chce robić zakupy na swoich warunkach, w wybranym przez siebie czasie i za pomocą narzędzia, które akurat ma pod ręką. Jeśli nie może, zmienia sklep i dostawcę — mówi Grzegorz Ścisło, zastępca przewodniczącego rady nadzorczej firmy e-point. Fot. Marek Wiśniewski

— Wanna Kicks poszedł krok dalej — za pośrednictwem telefonu możemy przymierzyć interesujące nas buty przed zakupem. Z kolei Mago pozwala zwizualizować wybrane produkty na planowanej powierzchni sklepu lub magazynu — zachwyca się Maciej Kapuściński, dyrektor realizacji kampanii w agencji Result Media.

Gdy wydawało się, że rozszerzona rzeczywistość zdominuje głównie rozrywkę, z grami wideo na czele, zdobywa ona kolejne dziedziny biznesu, m.in. architekturę, lotnictwo, edukację, medycynę i turystykę. Wdrożenia AR w sprzedaży nie powinny więc nikogo dziwić. Przoduje w nich e-commerce.

— Jednym z przykładów jest Shopify, który umożliwia klientom mającym urządzenia z systemem iOS wyświetlanie realistycznych i interaktywnych wersji produktów w AR — wskazuje Grzegorz Ścisło, zastępca przewodniczącego rady nadzorczej spółki e-point.

Jakie inne innowacje podbijają retail?

Jak nie zrazić klienta

Wirtualna rzeczywistość, digital signage, a także elektronika ubieralna i analiza dużych zbiorów. Nie wolno pominąć wyszukiwarek internetowych i porównywarekcenowych. Wspomnijmy jeszcze nawigację GPS wymyśloną dla systemów nuklearnych, która dziś pomaga rozwozić przesyłki do paczkomatów… Lista rozwiązań wspierających handel detaliczny nieustannie się wydłuża i do tych narzędzi powoli przekonują się nawet małe sklepy, kioski i punkty usługowe. Grzegorz Ścisło stawia na mobilność. Jego zdaniem już wkrótce zdecydowana większość procesów zakupowych będzie odbywała się przez smartfony. Standardem stają się strony sklepów zgodne z technologią RWD (responsive web design), czyli dopasowane do dowolnej wielkości ekranu konsumenta, m.in. tabletu, telefonu, telewizora czy monitora komputerowego. Aby zdobyć przewagę konkurencyjną, potrzeba czegoś więcej.

— Posiadanie sklepu e-commerce z RWD, tak wartościowe jeszcze rok temu, dziś już nie wystarcza dla zachowania parametrów konwersji z m-commerce — podkreśla przedstawiciel firmy e-point.

Maciej Kapuściński za najważniejszy używa customer experience (CX) — całość wrażeń, jakich doświadcza klient podczas kontaktu z produktem, firmą lub marką. Te zaś zależą przede wszystkim od wygody i szybkości transakcji.

— Prędkość łącza internetowego wzrasta i mamy do niego dostęp niemal z każdego urządzenia podłączonego do sieci. W tej sytuacji oczekujemy, że e-sklep zaoferuje nam najlepsze możliwe rozwiązanie — tłumaczy ekspert z Result Mediów.

Wtóruje mu Grzegorz Ścisło, według którego użytkownicy są coraz mniej cierpliwi. Jeśli muszą czekać na treść dłużej niż dwie sekundy, zrezygnują z zakupów. Aby temu zapobiec, właściciele placówek e-commerce inwestują w narzędzia progressive web apps (PWA), które zapewniają wzrost szybkości, ułatwiają proces zakupu i w efekcie podnoszą konwersję.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Newsletter z najważniejszymi informacjami o rozwoju i finansowaniu nowych technologii.
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Newsletter z najważniejszymi informacjami o rozwoju i finansowaniu nowych technologii.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Dużo zmian w customer experience zmierza do uproszczenia procesów, które wiążą się z przeprowadzaniem testów sprawdzających, co bardziej odpowiada użytkownikowi. Narzędzia do testów A/B już dziś stają się jednym z podstawowych sposobów weryfikacji zmian wiążących się z CX systemu — wyjaśnia menedżer e-pointu.

Im mniej, tym lepiej

Czy zadowolenie konsumenta wzrasta, gdy może korzystać z większej liczby kanałów? Zdaje się to potwierdzać najnowszy raport Izby Gospodarki Elektronicznej „Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2019”, który można podsumować jednym zdaniem: Kowalski chce mieć wybór. Sklepy stacjonarne lubi tylko 22 proc. badanych, a ich popularność spadła o 10 proc. od zeszłego roku. 11 proc. ankietowanych woli korzystać z platform zakupowych, 10 proc. wskazało na e-sklepy, a 7 proc. — na media społecznościowe. Natomiast aż 40 proc. respondentów nie ma ulubionego miejsca zakupów. Grzegorz Ścisło preferencje Polaków widzi inaczej: omnichannel powoli staje się passé. Klienci nie chcą tracić energii i czasu, co rusz zmieniając metody i miejsca zaspokajania swoich konsumenckich potrzeb. Najchętniej wszystkie swoje życiowe sprawy załatwialiby w okamgnieniu i gdziekolwiek akurat się znajdują. Wielość i różnorodność przegrywa w ich oczach z prostotą, szybkością, jednorodnością.

— Współczesny użytkownik coraz rzadziej patrzy na kanały jako na oddzielne byty, które ktoś „sprytnie” zintegrował w omnichannel. Skoro przez całe życie nie rozstaje się z telefonem i codziennie korzysta ze sklepów online, istnieje dla niego tylko onechannel — twierdzi specjalista.

A w jakim stopniu internet rzeczy usprawnia handel i e-handel?

— Automatyczne zamawianie produktów przez lodówkę to ciągle jeszcze pieśń przyszłości. Choć warto przyglądać się inicjatywom potentatów rynku — jak Amazon Go, który uruchomił stacjonarny sklep bez kas. Płacenie za zakupy umożliwia system wykorzystujący Internet of Things zintegrowany z internetowym kontem użytkownika — mówi Grzegorz Ścisło.

Nie ma wątpliwości, że najbliższe lata będą należały do sztucznej inteligencji. Uczenie maszynowe — argumentuje — pozwala firmom e-commerce dostarczać klientom wysoce zindywidualizowaną ofertę. Przyszły konsument będzie komunikował się z ulubioną marką w sposób całkowicie spersonalizowany na każdym etapie interakcji, co nie byłoby możliwe bez włączenia w ten proces SI. Systemy rekomendacyjne już dzisiaj znają nasze upodobania i antypatie. Mówią nam, co zjeść, w co się ubrać, czego słuchać i jak urządzić mieszkanie. Ich podpowiedzi często są trafniejsze niż sugestie, które moglibyśmy dostać od wytrawnych sprzedawców. Nie znaczy to jednak, że programy te się nie mylą. Świadczy o tym anegdota opowiedziana przez jednego z użytkowników serwisu Reddit. Gdy kupił na Amazonie kij bejsbolowy, algorytm złożył mu osobliwą propozycję: „A może zainteresuje cię ta kominiarka?”. Rację mają więc eksperci: SI czeka tuż za rogiem. I dobrze, że handlowcy zaczynają z niej korzystać. Byle tylko nie przecenili sztucznej inteligencji kosztem własnej.

Sprawdź program warsztatu "Sales Team Level Up", 29 sierpnia 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu