Czytasz dzięki

Interchange spadnie od 1 stycznia

opublikowano: 10-10-2014, 00:00

Prowizje kartowe spadną do 0,2-0,3 proc. Nowe obowiązki będą mieli agenci rozliczeniowi oraz Visa i Mastercard.

Jest już gotowa nowelizacja ustawy o usługach płatniczych, która reguluje m.in. kwestię wysokości opłat naliczanych od transakcji realizowanych kartą płatniczą. Dokument jest krótki, całość mieści się na jednej kartce papieru, bo i zmian nie jest dużo. Zasadnicza poprawka dotyczy nowego maksymalnego poziomu interchange fee. Od 1 lipca wynosi on 0,5 proc. Wcześniej, gdy rynek prowizji kartowych nie był regulowany, średnia opłata od transakcji wynosiła około 1,5 proc. Od stycznia 2015 r. zaczną obowiązywać nowe stawki: 0,2 proc. dla kart debetowych i 0,3 proc. dla kart kredytowych.

Więcej obowiązków

Ustawodawca nakłada też nowe obowiązki na agentów rozliczeniowych. Obecnie, zgodnie z ustawą, na żądanie akceptanta muszą oni przedstawić wszystkie koszty związane z rozliczaniem transakcji, jakie ponosi merchant. Nowela nakłada na nich obowiązek przedkładania takiej informacji już przy podpisywaniu umowy oraz przy każdej zmianie stawek. Nowelizacja doprecyzowuje też oczekiwania wobec Mastercarda i Visy. Ustawa wymaga od nich publikowania na stronie internetowej informacji „w zakresie stawek opłat stanowiących przychód organizacji kartowej, składający się na opłatę pobieraną przez agenta rozliczeniowego od akceptanta z tytułu transakcji kartowej”. Skomplikowane, niejasne i dające szerokie pole do interpretacji. Obowiązki nowela ujmuje prosto: organizacje kartowe muszą podawać na stronie wysokość opłat systemowych. To samo dotyczy obowiązku informacyjnego Visy i Mastercarda wobec Komisji Nadzoru Finansowego. Organizacje kartowe muszą powiadamiać nadzór o planowanych zmianach w opłatach systemowych co najmniej na trzy miesiące przed ich wejściem w życie. Ustawodawca robi natomiast ukłon w kierunku potencjalnychkonkurentów Visy i Mastercarda, w domyśle wobec Polskiego Systemu Płatności, znosząc dla nich limit interchange na kolejnych 5 lat. Obecnie okres ten wynosi 3 lata.

W obronie agentów

Nowelizację w ekspresowym tempie przygotowała senacka komisja finansów publicznych, kierowana przez senatora Kazimierza Kleinę, od dawna zaangażowanego w proces regulowania opłat interchange. Zmiany w ustawie są odpowiedzią na zagrożenie, jakie nad branżą agentów rozliczeniowych i całym rynkiem rozliczeń kartowych zawisło w związku z porozumieniem między Visą i Komisją Europejską (KE). W skrócie polega ono na tym, że od stycznia 2015 r. kartowy gigant wprowadza na europejskich rynkach stawki interchange obowiązujące w rozliczeniach transgranicznych, które wynoszą 0,2-0,3 proc. Miało to pomóc akceptantom w krajach, gdzie Visa utrzymuje lokalnie wyższe stawki, np. w Polsce. Z tym że KE wyrządziła w ten sposób niedźwiedzią przysługę rynkowi rozliczeń kartowych. Żeby skorzystać z dobrodziejstw porozumienia, akceptant musi podpisać umowę z agentem rozliczeniowym, który zarejestrował działalność poza granicami Polski.

„Decyzja Komisji Europejskiej dokonuje de facto tzw. arbitrażu regulacyjnego (prowadzi do preferowania agentów rozliczeniowych działających transgranicznie kosztem agentów rozliczeniowych działających wyłącznie w kraju), w następstwie około 70 proc. transakcji dokonywanych kartami płatniczymi w Polsce może być przejętych przez zagranicznych agentów rozliczeniowych” — czytamy w uzasadnieniu projektu noweli.

Ustawodawca obawia się, że warunki porozumienia z Visą zmuszą agentów rozliczeniowych do przeniesienia działalności za granicę, aby utrzymać kontrakty z klientami. Są one bowiem bardzo atrakcyjne, szczególnie dla dużych akceptantów, np. sieci handlowych, gdyż znacząco obniżają koszty obsługi kart z logo Visa. Autorzy projektu zwracają uwagę, że porozumienie wprowadza też nierównowagę konkurencyjną na krajowym rynku kartowym, wzmacniając pozycję Mastercarda, którego oferta stanie się korzystniejsza niż Visy, co w efekcie może skłonić banki do zwiększenia wydawnictwa kart z jego logo.

Podkreślają negatywny wpływ porozumienia na przychody budżetowe. „Obecnie wpływy z podatków CIT i VAT uzyskiwane od agentów rozliczeniowych działających w Polsce to kilkadziesiąt milionów złotych rocznie; dynamika wzrostu liczby i wartości transakcji kartowych w Polsce wskazuje na znaczący potencjał rozwoju tego rodzaju usług w Polsce”. Projekt ustawy w tym miesiącu powinien trafić do Sejmu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane