Interesy Wojciecha Janczyka na celowniku

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 16-11-2006, 00:00

Były wiceminister transportu w lewicowym rządzie: łapówkarz czy kozioł ofiarny w walce urzędników o A1?

Wojciech Janczyk, były wiceminister infrastruktury i były prezes Elektrimu. Obecnie doradca. Jakąkolwiek sprawowałby funkcję — zawsze budzi kontrowersje. Nigdy jednak nie było ich tak wiele jak obecnie. Najwięcej emocji wywołują podejrzenia, że w 2003 r. zażądał łapówki od amerykańskiej firmy Bechtel, która była udziałowcem Gdańsk Transport Company (GTC), firmy mającej koncesję na budowę i eksploatację autostrady A1 Gdańsk — Toruń.

— W tę sprawę może być zaangażowane Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) — mówi jeden z wysokich rangą urzędników sektora transportowego.

— CBA jest służbą specjalną. Nie udziela informacji, jakie sprawy czy osoby pozostają w obszarze jej zainteresowania — informuje Tomasz Frątczak, dyrektor gabinetu szefa CBA.

Inny przedstawiciel sektora drogowego jest przekonany, że w sprawę są zaangażowane służby specjalne.

— Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) nie prowadzi obecnie żadnego postępowania dotyczącego Wojciecha Janczyka — powiedziano nam w biurze prasowym stołecznej ABW.

Udało nam się jednak ustalić, że w sprawie Wojciecha Janczyka przesłuchiwani są przez prokuraturę pracownicy firm i instytucji, w których kiedyś pracował. Nikt jednak nie ujawnia, przez którą. Sprawdziliśmy — nie są to prokuratury okręgowe ani apelacyjne w Gdańsku czy Warszawie. Prokuratura Krajowa natomiast nie udziela w tej sprawie informacji.

— Nigdy nie byłem w tych sprawach przesłuchiwany — stwierdza z kolei Wojciech Janczyk.

O co chodzi?

Przy okazji PAK

Polskie Radio podało niedawno, że Wojciech Janczyk w 2003 r. (pracę w ministerstwie zakończył w sierpniu 2002 r. — przyp. red.) zażądał od Bechtela łapówki w zamian za pomoc w negocjacjach dotyczących autostrady A1. W rozmowie miał uczestniczyć Martin Kennard, ówczesny szef GTC z ramienia Bechtela. Wczoraj był nieuchwytny.

Jak spotkania z GTC komentuje Wojciech Janczyk?

— Będąc prezesem Elektrimu, negocjowałem z firmą Bechtel przejęcie wykonawstwa i finansowania projektu elektrowni PAK. W tym czasie prezes Bechtela przekazał mi informację, że ponieważ przez ostatnie pół roku Ministerstwo Infrastruktury i Ministerstwo Finansów nie przystąpiły do negocjacji z GTC dotyczących szczegółów parafowanej umowy koncesyjnej, zamierzają wycofać się z tego projektu i rozpocząć proces sądowy o odszkodowania i negocjacje w złej wierze — twierdzi Wojciech Janczyk.

Dodaje, że informację tę przekazał Markowi Polowi, ówczesnemu ministrowi infrastruktury.

— Na prośbę ministra Pola spotkałem się kilkakrotnie z przedstawicielami GTC, sugerując im, aby sprecyzowali oczekiwania w sprawie sposobu prowadzenia negocjacji oraz by przekazali swoje uwagi formalnie do ministerstwa — dodaje Wojciech Janczyk.

— Nie przypominam sobie rozmowy z Wojciechem Janczykiem — po jego odejściu z ministerstwa — na temat Bechtela, ale nie mogę wykluczyć, że się odbyła. Jestem zaskoczony tymi doniesieniami. Bechtel w zasadzie przez cały czas, kiedy uczestniczył w projekcie A1, przedstawiał zastrzeżenia i groził sankcjami. Mieliśmy świadomość, że jest silnym partnerem. Zarówno jednak ja, jak i Wojciech Janczyk staliśmy na stanowisku, że nie możemy podpisać umowy z GTC, dopóki nie będą zabezpieczone pieniądze na realizację projektu, ustalona cena czy podział ryzyka. Fakty są takie, że umowy nie podpisaliśmy — mówi Marek Pol, były minister infrastruktury.

Dokumenty później

Wojciech Janczyk twierdzi, że jego zaangażowanie w sprawę to jedynie forma grzecznościowej pomocy, by uniknąć sądowego sporu z Amerykanami.

— Oferowałem swoją pomoc GTC na zasadach pro bono i takie stwierdzenie znajduje się w pisemnej korespondencji pracownika GTC — przekonuje Wojciech Janczyk.

Twierdzi, że dysponuje notatkami z Bechtela. Czy zechce ją ujawnić?

— Po konsultacji z moimi prawnikami postanowiłem, że mogę je jedynie wręczyć prokuratorowi, a jako moje dowody nie powinny nigdzie krążyć — uważa Wojciech Janczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Interesy Wojciecha Janczyka na celowniku