Czwartek był ostatnim dniem zapisów na akcje banku z dyskontem. Wiele wskazuje na to, że inwestorzy dopisali.
Wczoraj zakończyły się zapisy na akcje ING BSK w transzy uprawniającej do 2-proc. dyskonta. Większość inwestorów odłożyła decyzję zakupu akcji, sprzedawanych przez holenderskiego inwestora.
— Od początku tygodnia było dosyć spokojnie, jednak w czwartek zauważyliśmy wyraźny wzrost zainteresowania walorami ING BSK — przyznaje przedstawiciel jednego z biur maklerskich oferujących walory tego banku.
Od dziś do wtorku biura będą przyjmowały zlecenia od inwestorów indywidualnych, którzy nie zdążyli się zapisać na walory objęte dyskontem.
Cena rośnie
Dla inwestorów indywidualnych przeznaczono 415 tys. akcji, czyli 25 proc. z puli zaoferowanej do sprzedaży, gdy ponad 1,2 mln zaproponowano instytucjonalnym. Obserwatorzy rynku oczekują dosyć dużej nadsubskrypcji.
— Na szczęście możliwe są przesunięcia między transzami i niewykluczone, że drobni gracze ostatecznie dostaną więcej walorów — mówi Artur Szeski, analityk CDM Pekao.
Jest to związane ze wzrostem wyceny spółki.
— Rynek bardzo dowartościował ING BSK. Pod koniec ubiegłego roku akcje kosztowały 380-400 zł, teraz są o 100 zł droższe — zauważa Marcin Jabłczyński, analityk DM BZ WBK.
Jeszcze tydzień temu akcje kosztowały 465 zł. Od piątku, kiedy podano cenę maksymalną emisji (500 zł), kurs systematycznie pnie się w górę. Oznacza to, że gdyby cena akcji została ustalona na poziomie maksymalnym, to osoby, które zapisały się w pierwszej transzy, dostałyby je po 490 zł, czyli poniżej wyceny rynkowej. Wczoraj cena akcji na GPW przekroczyła 497 zł.
Liczą się godziny
Ostateczna cena walorów zostanie podana wieczorem w środę.
— Powinna uwzględniać dyskonto od ceny maksymalnej. Oczekuję, że wyniesie ono do 10 proc. Może zdecydować wycena na GPW i sytuacja na rynku — mówi Robert Sobieraj, analityk Erste.
Artur Szeski także uważa, że ostateczna cena może być nieznacznie niższa od 500 zł. Przeciwnego zdania jest Marcin Jabłczyński.
— Uważam, że 500 zł za akcję to bardzo wysoka wycena, dlatego dyskonto powinno być znaczne — twierdzi analityk.