Inwestycja w zdrowie się opłaca

AM
opublikowano: 28-10-2018, 22:00

Coraz częściej wydatki na ochronę zdrowia rozpatrywane są jako inwestycja, a nie koszt. Eksperci potwierdzają — lepiej zapobiegać niż leczyć

Menedżerowie są zwykle świadomi roli właściwej równowagi między pracą i życiem prywatnym. Niestety styl pracy i kolejne wyzwania sprawiają, że dbałość o zdrowie i regularne wykonywanie badań profilaktycznych, nie zawsze znajduje się na najwyższej pozycji na liście priorytetów.

Profesor Piotr Jankowski, kardiolog, przestrzega, że w najbliższych
dwóch dziesięcioleciach najczęstszymi przyczynami zgonów w Polsce będą
odpowiednio: palenie tytoniu, otyłość, nadciśnienie tętnicze, alkoholizm oraz
wysoki poziom cholesterolu. Dlatego już dziś należy zadbać o profilaktykę i
leczenie.
Zobacz więcej

MINIMALIZUJMY ZAGROŻENIA:

Profesor Piotr Jankowski, kardiolog, przestrzega, że w najbliższych dwóch dziesięcioleciach najczęstszymi przyczynami zgonów w Polsce będą odpowiednio: palenie tytoniu, otyłość, nadciśnienie tętnicze, alkoholizm oraz wysoki poziom cholesterolu. Dlatego już dziś należy zadbać o profilaktykę i leczenie. Fot. ARC

Dlaczego warto zadbać o właściwą profilaktykę i o czym warto pamiętać, planując najważniejszą, zdrowotną inwestycję w swoim życiu? Na to pytanie odpowiadają lekarze specjaliści.

Jak podkreśla prof. Piotr Jankowski, kardiolog z I Kliniki Kardiologii i Elektrokardiologii Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego Instytutu Kardiologii UJ, według najnowszej analizy opublikowanej w połowie października na łamach prestiżowego czasopisma „The Lancet”, głównymi czynnikami mającymi wpływ na przedwczesne zgony w Polsce będą do 2040 roku odpowiednio: palenie tytoniu, otyłość, nadciśnienie tętnicze, alkoholizm oraz wysoki poziom cholesterolu. Dlatego już dziś Polacy powinni wziąć sprawy w swoje ręce i aktywnie działać na rzecz swojego zdrowia.

Biuro nie służy zdrowiu

Codzienna rutyna może wpływać na stan zdrowia. Wielogodzinna praca za biurkiem nie pozostaje bez wpływu na ryzyko wystąpienia chorób serca oraz udaru mózgu. Wyniki analiz rządowej agendy US Public Health Service powinny być ostrzeżeniem dla wielu pracowników biurowych, którzy przekroczyli 40. rok życia. W ramach projektu zatytułowanego „Life’s Simple 7”, prowadzonego przy współudziale ekspertów z Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego, przebadano ponad 5,5 tys. kobiet i mężczyzn po 45. roku życia, oceniając czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Wśród nich znalazły się takie parametry jak m.in. ciśnienie krwi, poziom cholesterolu, poziom cukru we krwi, aktywność fizyczna, palenie tytoniu, dieta czy wskaźnik masy ciała. Wyniki badania wskazały, że dwóch na trzech pracowników biurowych i sprzedaży miało złe nawyki żywieniowe i niewłaściwy poziom cholesterolu, a czterech na pięciu nie miało właściwego poziomu aktywności fizycznej.

Badacze podkreślili, że wydłużone godziny pracy za biurkiem, hałas, niepewność zatrudnienia oraz rosnąca presja ze strony przełożonych wpływa na zwiększenie zapotrzebowania organizmu na węglowodany proste. W efekcie zestresowani pracownicy chętniej sięgają po słodycze czy niepełnowartościowe dania typu fast food. Dlatego amerykańscy kardiolodzy zachęcają do regularnej oceny ciśnienia tętniczego krwi, kontroli poziomu cholesterolu, redukcji poziomu glukozy we krwi, aktywności fizycznej, właściwej diety, kontroli masy ciała i zerwania z nałogiem palenia.

Po pierwsze profilaktyka

Jak podkreśliła internista i pulmonolog dr n. med. Ewa Czernicka-Cierpisz, jednym z elementów profilaktyki powinny być regularnie przeprowadzane badania. Na szczęście lista tych kluczowych, z punktu widzenia zdrowia mężczyzn, nie jest długa. Podstawą oceny stanu zdrowia powinny być regularnie (minimum raz w roku) przeprowadzane badania podstawowe krwi (morfologia), poziomu cukru we krwi oraz moczu.

— Nieprawidłowy wynik może sygnalizować niewłaściwe funkcjonowanie narządów wewnętrznych — wyjaśnia dr Ewa Czernicka-Cierpisz i dodaje, że odchylenie wybranych parametrów może stanowić przesłankę do przeprowadzenia pogłębionej diagnostyki w kierunku określonych schorzeń.

Kolejnym istotnym badaniem jest lipidogram, który również powinien być wykonywany przez pacjentów raz do roku.

— Pokazuje on poziom cholesterolu i jego frakcji oraz trójglicerydów. Jest bardzo ważnym badaniem, na którego podstawie można ocenić zagrożenie miażdżycą, a w konsekwencji chorobą wieńcową, zawałem serca, czy udarami mózgu — tłumaczy dr Czernicka- Cierpisz.

Te ostatnie co roku dotykają ponad 70 tys. Polaków po 40. roku życia, co stanowi trzecią przyczynę zgonów w Polsce, natomiast zawały mięśnia sercowego dotykają co roku kolejne 73 tys. pacjentów.

Chcąc monitorować stan zdrowia serca, należy również przynajmniej raz w roku wykonywać badanie EKG (zarówno w spoczynku, jak i w czasie wysiłku), które pozwala wykryć m.in. zaburzenia rytmu serca, niedotlenienie mięśnia sercowego, ślady trwającego lub przebytego zawału, a nawet niektóre wrodzone wady serca. Podczas pracy przy komputerze, warto również zadbać o swój wzrok, dlatego przynajmniej raz na dwa lata warto go przebadać.

— Badanie wzroku oceni jego ostrość, co jest szczególnie istotne u kierowców i osób pracujących przy komputerze. A dodatkowa ocena dna oka pozwoli zdiagnozować wiele chorób, m.in. cukrzycę i nadciśnienie — wyjaśnia Ewa Czernicka-Cierpisz.

Podkreśla również wagę regularnej kontroli objętości i pojemności płuc oraz przepływy powietrza znajdującego się w płucach i oskrzelach w różnych fazach cyklu oddechowego, czyli bezbolesnej i nieinwazyjnej spirometrii. Jej zdaniem badanie to powinno być wykonywane przynajmniej raz na dwa lata, a w przypadku osób palących nawet raz na rok. Po 40. roku życia mężczyzna powinien kontrolować poziom antygenu PSA, który jest jednym ze wskaźników oceny zmian nowotworowych w obrębie prostaty. A po 50. roku życia warto poddać się kolonoskopii, która jest badaniem profilaktycznym w kierunku diagnostyki raka jelita grubego. Bez względu na wiek co pół roku należy odwiedzić również gabinet stomatologiczny.

— Często zapominamy, że dbając o zęby, troszczymy się o zdrowie całego organizmu, czyli między innymi o serce, nerki, stawy, płuca, mózg. Podczas wizyty stomatolog wykona przegląd, a jeśli zęby nie będą wymagały leczenia, przeprowadzi skaling, piaskowanie i fluoryzację — dodaje internistka.

Przez sport po zdrowie

Lekarze zwracają również uwagę na rolę właściwie dobranej do preferencji i wydolności organizmu aktywności fizycznej. Ruszając jednak zza biurka, należy pamiętać, by sport był nie tylko źródłem przyjemności, lecz także bezpieczny dla organizmu. Eksperci wskazują, że wybór odpowiedniej aktywności fizycznej powinien być dostosowany zarówno do wieku, jak i możliwości organizmu, predyspozycji, ogólnej kondycji czy dotychczasowych przyzwyczajeń.

— Często początkujący biegacze decydują się od razu na bardzo intensywne treningi. To nagminnie popełniany błąd, który może skutkować znacznymi przeciążeniami stawów. Bieganie samo w sobie nie jest bardzo urazowym sportem, ale pamiętajmy, że nieprawidłowa technika czy właśnie nadmierne przeciążenia mogą prowadzić do kontuzji. Mogą też powodować zaostrzenia niezdiagnozowanych wcześniej urazów czy zwyrodnień — zauważa dr n. med. Jacek Walawski, specjalista ortopedii i traumatologii ze Szpitala Żagiel Med w Lublinie, członek Polskiego Towarzystwa Ortopedii i Traumatologii.

Jego zdaniem często dla biegaczy w średnim wieku wzorem i przykładem do naśladowania stają się młodzi, zdrowi sportowcy. Szczególne znaczenie ma to w przypadku osób z nadwagą. Zdaniem lekarza dodatkowe kilogramy powodują, że obciążenie stawów jest znacznie większe, co nie pozostaje bez wpływu na ich kondycję. Oczywiście zastrzega, że dynamika towarzysząca bieganiu będzie zawsze obciążać układ ruchu. Nie jest to jednak nic złego, a kluczem do zdrowia będzie właściwe dobranie techniki biegu oraz długość i intensywność treningu.

Warto zadbać o płodność

Po 30. roku życia mężczyźni powinni również zadbać o swoje zdolności prokreacyjne i m.in. wykonywać regularne badania poziomu testosteronu we krwi. Siedzący tryb życia, palenie papierosów, ciągły stres czy też nieprawidłowa dieta podlana nadmierną ilością alkoholu może istotnie pogorszyć funkcje seksualne i wpłynąć na jakość nasienia. Niebezpieczne są również telefony komórkowe oraz laptopy, które wytwarzają fale elektromagnetyczne mogące niekorzystnie wpływać na jądra i plemniki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu