Czytasz dzięki

IZFiA wysłała do MinFin propozycje deregulacji

opublikowano: 20-08-2020, 08:09

Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami działając w imieniu swoich członków i podmiotów wspierających przygotowała obszerny dokument p.t. „Propozycje deregulacji dla podniesienia efektywności rynku funduszy inwestycyjnych”, który w sierpniu został przesłany do Ministerstwa Finansów.

Dokument zawiera szczegółową analizę wybranych regulacji oraz propozycje ich przeformułowania w taki sposób, aby spełniały wymogi przepisów prawa unijnego przy uwzględnieniu krajowej specyfiki rynku.

Małgorzata Rusewicz, prezes IZFiA
Zobacz więcej

Małgorzata Rusewicz, prezes IZFiA

"W toku procesu legislacyjnego ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz niektórych innych ustaw, wdrażającej do polskiego porządku prawnego Dyrektywę MiFID II, IZFiA zwracała uwagę, że część z wdrażanych przepisów idzie za daleko w doregulowaniu działalności prowadzonej przez TFI i polskie fundusze inwestycyjne, niż tego wymaga sama Dyrektywa MiFID II. Przepisami wprowadzonymi nadmiarowo jest m.in. obowiązek nakładający na dystrybutorów przekazywanie TFI wykazu czynności mających na celu poprawienie jakości świadczonych usług i dokumentów potwierdzających poniesione z tego tytułu koszty, czyli tzw. „zachęt”. Towarzystwa zaś mają weryfikować zgodność tych czynności z przepisami prawa i interesem uczestników, oraz zasadność i prawidłowość ustalenia tych kosztów" - głosi komunikat izby.

- Dyrektywa MiFID II dostatecznie reguluje sytuacje i zasady, na jakich firma inwestycyjna może pobierać „zachęty”, za w pełni wystarczające uznając oczekiwanie, że firma inwestycyjna postępować będzie zgodnie z przepisami, czego weryfikację będzie przeprowadzał organ nadzoru. Nadmiarowe regulacje nakładają na TFI obowiązki, którymi nie są obarczone zagraniczne fundusze. W efekcie relacje polskich funduszy inwestycyjnych z dystrybutorami stają się mniej konkurencyjne niż w innych krajach europejskich  – mówi Małgorzata Rusewicz, prezes IZFiA.

Kolejną barierą jest art. 83a Ustawy o funduszach inwestycyjnych, który nakłada obowiązek ustanowienia w każdym funduszu inwestycyjnym otwartym co najmniej dwóch kategorii jednostek: zbywanych przez fundusz bezpośrednio (tzw. „bezpośrednich”) oraz zbywanych przez fundusz za pośrednictwem dystrybutorów (tzw. „dystrybucyjnych”). Ponadto, wynagrodzenie obu typów jednostek ma być różne, a kwoty przekazywane na rzecz dystrybutorów mogą obciążać wyłącznie jednostki dystrybucyjne. Przepisy te do tej pory budzą liczne wątpliwości interpretacyjne.

"Wskazane powyżej przepisy, wpływają negatywnie na możliwość dystrybuowania polskich funduszy inwestycyjnych. Zarówno ustanowienie maksymalnej wysokości wynagrodzenia za zarządzanie na docelowym poziomie 2 proc., jak też nałożenie dodatkowych obowiązków weryfikacji „zachęt” stawia produkty takie jak fundusze w zdecydowanie mniej korzystnej pozycji w stosunku do pozostałych produktów znajdujących się w ofercie firm inwestycyjnych. Wymogi i obostrzenia, które nie funkcjonują na rynkach zagranicznych powodują, że polskie produkty znajdą się w gorszej sytuacji również wobec ich konkurentów. W konsekwencji ucierpią nie tylko towarzystwa, ale znacznemu ograniczeniu ulegnie dostępność tego typu produktu dla inwestorów." - dodano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane