Jak firmy mogą odzyskać straty z inflacji

opublikowano: 09-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Tak zwana tarcza prawna może poprawić sytuację finansową dostawców realizujących zamówienia publiczne. Podpowiadamy, jak można z niej skorzystać.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kto będzie mógł uciec przed kosztami powodowanymi przez inflację
  • jak wygląda procedura waloryzacji wynagrodzeń wykonawców

10 listopada wchodzi w życie ustawa o uproszczeniu procedur administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Jednym z najatrakcyjniejszych jej rozwiązań jest zwiększenie finansowej ochrony wykonujących zamówienia publiczne. Znacznie więcej firm będzie mogło uzyskać waloryzację wynagrodzeń w związku ze zmianami cen materiałów oraz innych kosztów.

Korzystne nowości

Agnieszka Zaborowska, adwokat, założyciel Kancelarii Adwokackiej Zaborowska, podkreśla, że dotąd takiej waloryzacji od zamawiających mogli oczekiwać tylko wykonawcy robót budowlanych oraz usług - i tylko w przypadku umów zawartych na okres dłuższy niż 12 miesięcy. Nowe przepisy będą znacznie korzystniejsze.

Z korzyścią dla firm:
Z korzyścią dla firm:
Efektem zmiany przepisów ma być większa liczba wniosków o waloryzację oraz przedsiębiorców, którzy na niej zyskają.
Adobe Stock

– Tarcza znacznie rozszerza krąg podmiotów, które będę mogły wejść w proces waloryzacji swojego wynagrodzenia otrzymywanego od sektora publicznego. Do grona wnioskujących o zwrot pieniędzy za wzrost cen materiałów lub kosztów wejdą teraz dostawcy. Kolejnym przejawem dostosowania przepisów do obecnej sytuacji ekonomicznej jest dopuszczenie do procedury waloryzacyjnej kontraktów publicznych zawieranych na okres od 6 miesięcy. Zniknie więc warunek długości kontraktu powyżej roku. Dzięki tym zmianom znacznie zwiększy się liczba składanych wniosków o waloryzację oraz przedsiębiorców, którzy na waloryzacji zyskają – mówi Agnieszka Zaborowska.

Dostawcy produktów dla sektora publicznego stanowią dużą część rynku, bo aż 31 proc. Dostawcy usług to 30 proc. rynku, zaś wykonawcy robot budowlanych - 39 proc.

– Nowe regulacje obejmą zatem ogromną liczbę wykonawców, dla których nie przewidywano wcześniej rekompensaty finansowej związanej z wzrostami cen i nierentownością kontraktów publicznych – zaznacza Agnieszka Zaborowska.

Rozszerzona waloryzacja będzie stosowana wobec postępowań o udzielenie zamówień publicznych rozpoczętych od 10 listopada, czyli od dnia wejścia w życie nowych przepisów. Na co zwracać uwagę, aby skorzystać z waloryzacji?

– Zasady rekompensaty finansowej zamawiający określa we wzorze umowy, a wykonawca musi je sprawdzić. Co ważne, wykonawcy mogą bronić się w sytuacjach,, gdy np. stwierdzą, że określone warunki waloryzacji cen są nierynkowe lub gdy nie dają im rzeczywistej rekompensaty wzrostów cen. Mają dwie możliwości zakwestionowania postanowień takiej umowy – mówi adwokat.

Pierwsza to wniesienie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Rozwiązaniem dodatkowym jest złożenie zamawiającemu pytań do specyfikacji warunków zamówienia.

– Trzeba pamiętać o krótkich termiach na te czynności, co oznacza, że trzeba zareagować i złożyć odpowiedni wniosek od razu po wszczęciu procedury przetargowej. Konieczne też jest zaproponowanie sposobu ustalenia wartości wzrostu cen. To na pewno ułatwi i zdecydowanie zachęci zamawiającego do dokonania zmiany postanowień umowy – podpowiada Agnieszka Zaborowska.

Co robić, by dostać więcej

Przed wystąpieniem z żądaniem modyfikacji wynagrodzenia należy określić poziom zmiany ceny materiałów lub kosztów.

– Wskazany poziom tych zmian powinien uwzględniać wiele czynników, takich jak ceny i koszty w danej branży, specyfikę zamówienia, aktualną sytuację rynkową i gospodarczą oraz prognozę na przyszłość. Ponadto umowa musi określać precyzować termin ustalenia zmiany wynagrodzenia. Ma to na celu określenie, czy ceny w danym okresie faktycznie się zmieniły oraz czy poziom ich zmian przekracza wartość wskazaną w umowie – dodaje Agnieszka Zaborowska.

Podkreśla, że gdy umowa została zawarta po 180 dniach od dnia upływu terminu składania ofert, początkowym terminem ustalenia zmiany wynagrodzenia jest dzień otwarcia ofert, chyba że zamawiający określi termin wcześniejszy.

Jej zdaniem konieczne jest także sprawdzenie, czy zamawiający odpowiednio oznaczył sposób ustalania zmiany wynagrodzenia.

– Po pierwsze: czy nastąpiło to z użyciem wskaźnika zmiany cen materiałów przedstawianego przez prezesa GUS. Po drugie, ważne jest wskazanie innej podstawy, np. wykazu rodzajów materiałów. Takie sprawdzanie to jeden z najważniejszych elementów efektywnej waloryzacji. W kontrakcie musi być również określona maksymalna wartość zmiany wynagrodzenia - jako wykonawcy wnioskujemy o to, żeby była jak najwyższa. W praktyce te poziomy wahają się od 5 do 25 proc. – informuje adwokat.

Przypomina, że w umowie muszą być określone sposoby zmiany cen.

– Nie będzie bowiem możliwości zwiększenia wynagrodzenia wyłącznie z uwagi na zmianę cen, nawet jeśli osiągnie ona założony w umowie pułap, jeżeli wykonawca nie wykaże, że zmiana cen materiałów lub kosztów wpłynęła na koszt wykonania zamówienia – zaznacza Agnieszka Zaborowska.

Prawniczka dodaje, że gdy po przeprowadzeniu całej procedury waloryzacyjnej (czyli po udowodnieniu wzrostu kosztów) wykonawca uzyska wyższe wynagrodzenie, to i tak nie wszystkie pieniądze do niego trafią. Musi bowiem odpowiednio podnieść wynagrodzenie swemu podwykonawcy.

Nowe przepisy pozwalają także na zmianę umowy zawartej przed ich wejściem w życie, czyli przed 10 listopada, i wnioskowanie o zmianę wynagrodzenia wykonawcy (jednak w tych przypadkach wzrost wynagrodzenia nie może przekroczyć 50 proc. wartości pierwotnej umowy).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane