Jak Zuckerberg nie chciał podzielić się kontaktami

Kalifornijski deweloper pozwał prezesa Facebooka i miliardera Marca Zuckerberga za to, że ten nie chciał podzielić się z firmą kontaktami do innych miliarderów. Założyciel Facebooka miał to deweloperowi obiecać kupując od niego domy w swoim sąsiedztwie.

O sprawie, która trafiła w maju do sądu grodzkiego w Santa Clara donoszą lokalne media. Deweloper Mircea Voskerician, od którego Marc Zuckerberg kupił w ciągu ostatnich 2 lat nieruchomości warte łącznie 43 mln USD poskarżył się, że miliarder nie chce dotrzymać dalszej części zawartej z nim nieformalnie umowy. Według niej szef Facebooka obiecywał pomoc w dotarciu do znajomych milionerów i poleceniu im usług  Mircea w zamian za zniżkę w wycenie usług. 

Dom Marca Zuckerberga w Palo Alto nie jest łatwym obiektem do fotografowania (FOT. Bloomberg)
Zobacz więcej

Dom Marca Zuckerberga w Palo Alto nie jest łatwym obiektem do fotografowania (FOT. Bloomberg)

Prawnik Zuckerberga odpiera zarzuty nazywając pozew „bezzasadnym” i przypominając, że szef Facebooka już zapłacił deweloperowi – oprócz marży przy zakupach nieruchomości - dodatkowe 1,7 mln USD za „pomoc w ochronie jego prywatności”. Nieformalnej umowie jednak nie zaprzecza, ale twierdzi, że „jego klient nie może jej sobie dokładnie przypomnieć”.

- Oto facet, który odmawia podzielenia się swoimi kontaktami, choć cały swój biznes zbudował na międzyludzkich relacjach i wzajemnych kontaktach – podsumowuje David Draper, prawnik reprezentujący dewelopera w rozmowie z San Jose Mercury News. Przyznaje, że umowa dotycząca „poleceń usług” była zawarta ustnie, ale w obecności kilku świadków, stąd liczy na przychylny wyrok sądu.

Sprawa zaczęła się jeszcze w 2013 r. kiedy to Zuckrberg dowiedział się, że deweloper planuje nową inwestycję przy Hamilton Avenue, na tyłach domu miliardera. Szef Facebooka zaproponował wówczas, że odkupi od Mircea Voskerician całą nieruchomość wraz z prawem do pierwokupu dalszych terenów, o ile groziłoby to ich zabudowaniem. Chciał w ten sposób zabezpieczyć prywatność swojego domu w Palo Alto i zabezpieczyć się przed próbą wabienia klientów jego nazwiskiem.

Nie skończyło się jednak na jednej nieruchomości, lecz szef Facebooka wykupił kilka posiadłości dookoła swojej płacąc za to łącznie 43 mln USD.

Palo Alto to miasto uchodzące za główne miejsce osiedleń prezesów z Krzemowej Doliny.  To tutaj mieszka m.in. prezes Google Larry Page i tu mieszkał śp. prezes Apple Steve Jobs. Tamtejszy dom Zuckerberga uchodzi jednak za przejaw skromności założyciela Facebooka, bo wcale nie znajduje się w najdroższej części miasta. Szef najpopularniejszego portalu społecznościowego świata zapłacił za niego w 2011 r. 7 mln USD.

Majątek najmłodszego wśród 100 najbogatszych ludzi świata Marka Zuckerberga jest przez Bloomberg szacowany aktualnie na na 26,7 mld USD. Według wyliczeń tej agencji wzrósł w ciągu minionego roku o 2 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś,

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Jak Zuckerberg nie chciał podzielić się kontaktami