Jamie Oliver krytykowany za współpracę z Shell

opublikowano: 15-01-2019, 10:15

Jamie Oliver, brytyjski szef kuchni i celebryta broni się przed zarzutami, które pojawiły się kiedy nawiązał współpracę z koncernem naftowym Shell.

80 autoryzowanych przez Olivera produktów, m.in. wrapy, kanapki, sałatki i sushi, będzie dostępnych na ok. 500 stacjach Shella już na koniec stycznia. Krytycy twierdzą, że wart 5 mln GBP kontrakt szefa kuchni z Shell koliduje z jego statusem propagatora zdrowej żywności i obrońcy środowiska. Oliver tłumaczy, że jego produkty zawierają średnio 69 proc. więcej owoców i warzyw niż dotychczas dostępne na stacjach Shell jedzenie.

Zobacz więcej

Jamie Oliver

Fot. Bloomberg

- Myślałem, że zyskałem zaufanie przez ostatnie 20 lat i mam nadzieję, że ludzie wiedzą iż to dobrze przemyślałem. Mogę ręczyć za to co będzie na stacjach i skąd to pochodzi – powiedział Oliver.

Jego zdaniem, brexit nie będzie miał wpływu na to, co pojawi się na stacjach Shell.

- Większość tego, co tam się znajdzie, jest brytyjskie. Ale to nie jest ruch taktyczny ani polityczny – podkreślił. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, PA Money News

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu