"Jeśli Islandia wygra turniej, to popłynę tam"

PAP
01-07-2016, 10:03

Mistrz olimpijski w pływaniu stylem dowolnym na 200 m z Londynu Francuz Yannick Agnel zapowiedział, że jeśli Islandia zostanie piłkarskim mistrzem Europy, to popłynie do tego kraju. W ćwierćfinale ekipa z wyspy gejzerów walczyć będzie w niedzielę z gospodarzami turnieju.

"Jeśli Islandia wygra tę imprezę, to popłynę tam na wycieczkę" - zapowiedział na Twitterze Agnel.

Media zauważyły, że odległość dzieląca Francję od tego kraju jest ponad 10 tysięcy razy większa niż 200 m, czyli dystans, w którym specjalizuje się utytułowany pływak.

Użytkownicy portalu społecznościowego nie pozostawili propozycji Agnela bez odpowiedzi. Zareagował nawet trener Islandczyków Heimir Hallgrimsson, który zalecił mu, by wybrał sobie dobrą pogodę na realizację tego zadania. Jeden z internautów obiecał powitać mistrza olimpijskiego na mecie gorącą czekoladą i przestrzegł go, że woda jest lodowata.

Inny z kolei obliczył, jak dużo czasu będzie potrzebował Francuz na wykonanie zadania. "28 dni, przy prędkości 3 km/h".

Islandczycy sprawili ogromną niespodziankę na Euro 2016, eliminując w 1/8 finału Anglików (2:1).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

/ "Jeśli Islandia wygra turniej, to popłynę tam"