Jest tylko trzech chętnych na zakup Rafinerii Jasło

Paweł Janas
16-07-2001, 00:00

Jest tylko trzech chętnych na zakup Rafinerii Jasło

Tylko trzy firmy są chętne wziąć udział w prywatyzacji Rafinerii Jasło. Na memorandum informacyjne Nafty Polskiej odpowiedziały na początku lipca PKN Orlen, Rafineria Gdańska i jeden z krajowych banków. Zainteresowanie budzą jednak raczej wydzielone obszary działalności, a nie cała spółka.

W cieniu zmian własnościowych w PKN Orlen i Rafinerii Gdańskiej toczy się proces sprzedaży pozostałych firm polskiego sektora naftowego. Wśród nich najbardziej zaawansowana jest prywatyzacja Rafinerii Jasło. Na początku lipca do Nafty Polskiej, dysponującej 75-proc. pakietem walorów rafinerii, napłynęły odpowiedzi na memoranda informacyjne.

— Przesłały je PKN Orlen, Rafineria Gdańska oraz jeden z krajowych banków — twierdzi nasz informator.

Nafta Polska chciałaby sprzedać zakład w całości. Jeśli jednak nie pojawią się interesujące oferty, nie wyklucza się sprzedaży jednej z wydzielonych ze struktur Jasła spółek. Wiele wskazuje na to, że ta druga koncepcja jest bardziej realna.

Dwie spośród firm pretendujących do zakupu Jasła — PKN Orlen i RG — brały już udział w prywatyzacji rafinerii południowych. Zwycięsko z tej batalii wyszedł wtedy potentat z Płocka, który zakupił od Nafty Polskiej większościowe udziały w rafineriach Trzebinia i Jedlicze.

— W odpowiedzi na memorandum informacyjne zarząd PKN Orlen stwierdził, że nie jest zainteresowany zakupem całości rafinerii, a jedynie wejściem kapitałowym do jednej ze spółek lub współpracą w wybranych obszarach działalności — mówi Beata Karpińska z biura prasowego PKN Orlen.

Wstępne zainteresowanie wejściem do Jasła potwierdza również Wojciech Żurawik, prezes Rafinerii Gdańskiej.

— Zakup Jasła oznaczałby dla nas zdobycie przyczółka na południu Polski. Jesteśmy zainteresowani głównie spółką wytwarzającą parafiny. Liczę, że w przyszłości udałoby się utworzyć firmę zajmującą się ich produkcją z udziałem Rafinerii Gdańskiej, Jasła, Glimaru i Czechowic — twierdzi Wojciech Żurawik.

Według niego, w piśmie skie- rowanym do Nafty Polskiej poproszono o odłożenie terminu składania oferty wstępnej do 23 lipca.

Rafineria Jasło ma jednak sporo problemów. Na koniec maja 2001 r. Jasło zanotowało około 5 mln zł strat, które — jak zapewnia zarząd firmy — po podsumowaniu czerwca mogą się zmniejszyć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jest tylko trzech chętnych na zakup Rafinerii Jasło