Jesteśmy mistrzami w przetargach

DI, PAP
opublikowano: 07-11-2012, 07:06

Blokowanie przetargów odwołaniami składanymi przez przedsiębiorców to mit. Polska ma najszybsze procedury rozstrzygania sporów w UE – informuje "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na raport Komisji Europejskiej.

Tylko u nas i na Słowacji odwołania w sprawach przetargowych rozpoznawane są w ciągu zaledwie dwóch tygodni. A np. w Austrii trwa to już 2 miesiące, w Finlandii – aż 8.

Te dane dowodzą, że demagogiczne są opinie jakoby odwołania spowalniały udzielanie zamówień i stanowiły przeszkodę w sprawnym wydawaniu pieniędzy - ocenia prezes Urzędu Zamówień Publicznych Jacek Sadowy.

Jak podkreśla "DGP", szybkie rozstrzygnie sporów jest zasługą Krajowej Izby Odwoławczej, instytucji quasi-sądowej wyspecjalizowanej w tematyce zamówień publicznych.

Dzięki powołaniu KIO przed pięcioma laty, systematycznie zaczął się też skracać czas trwania przetargów – tańsze (poniżej progów unijnych) kończą się średnio już po 31 dniach, a droższe – po 81.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane